08-11-2011, 17:50
|
Immortals (2011)
|
|
Nakręcenie filmu lepszego niż 300 to akurat żadne wyzwanie, tym bardziej że obecności scenariusza tam nie stwierdzono.
A ja właśnie sądzę, że "Immortals" będzie zdecydowanie lepsze od "300".
Zresztą może po za stylistyką, przy czym i tak ta od Singha prezentuje się lepiej, nie dopatrywałbym się więcej podobieństw. Gdyż mimo, że "300" nigdy w życiu nie było wierna rekonstrukcją tamtych wydarzeń historycznych, to jednak coś tam niby coś tam było na nich oparte. "Immortals" to film, który garściami czerpie z mitologii greckiej. I to mi się podoba. Gdyż po "Clash of the Titans" dalej uważam, że potencjał greckiej mitologii nie został w kinie współczesnym wykorzystany. Liczę na epicką przygodę. A dla ciekawych filmik z nagrywania score'u: 09-11-2011, 17:43 (09-11-2011, 17:43)Lawrence napisał(a): Gdyż po "Clash of the Titans" dalej uważam, że potencjał greckiej mitologii nie został w kinie współczesnym wykorzystany.Potencjał greckiej mitologii jest niewyczerpany i nie zostanie wykorzystany nigdy. Clash of the Titans? Wspominasz o tej srace jakby miała cokolwiek do powiedzenia w temacie :) 09-11-2011, 18:52 Cytat:Immortals będzie się miało tak to 300, jak Sprit ma się do Sin City. Dokładnie. Cytat:Potencjał greckiej mitologii jest niewyczerpany i nie zostanie wykorzystany nigdy. Ograj sobie serię God of War. Tam naprawdę są świetne skrypty, zwłaszcza w dwójce. 09-11-2011, 19:12
Clash of the Titans to to nie jest na szczęście ale do rewelacji daleko. Jeśli ktoś nie lubi greckiego bajdurzenia o bogach ten na pewno filmu nie pokocha :) Wyczuwam też w powietrzu boxofficową porażkę, ale to wyjdzie w praniu.
+ Cavill (on będzie naprawdę dobrym Supermanem, kipi charyzmą, świetnie się porusza i ma twardzielski akcent) + odjechana strona wizualna, przy czym film nie oszołamia epickimi walkami 100 tys. na 100 tys. żołnierzy. Dużo scen rozgrywa się w lokacjach wręcz klaustrofobicznych (np. labirynt przy świątyni), ma dziwne jazdy kamery, ujęcia i takie tam smaczki wizualne. Ogólnie postawili na dekoracje niż CGI za co plus. + naprawdę dobre pojedynki, Singh trochę kopiuje z 300, ale mi to nie przeszkadzało + brutalność. Z początku wydaje się, jakby Singh miał jakieś hamulce przed pokazaniem krwi. Im dalej w las tym lepiej a końcówka to krwawa łaźnia. + Rourke, nie jest bez skaz ale jako brutalny i nie znający litości (dosłownie) warlord stanowi dobry kontrapunkt dla herosa Cavilla + Od mniej więcej połowy film trzyma dobre tempo + ass-shot Freidy - fabuła, w niektórych fragmentach można podrapać się po głowie czy czasem nie przysnęliśmy na 10-15 minut, wątki diametralnie przyśpieszają, zwalniają, ucinają się. Jest trochę skrótów - o ile kostiumy są bardzo fajne tak nakrycia głowy bogów to niezła komedia - dialogi - straszne. Tyle w temacie - jakby nie patrzeć Tezeusz = Perseusz - motywacja przed ostatnią walką, zupełnie niepotrzebny patos - niby R-rated ale zdecydowanie brakuje cycków. Freida pokazuje to i owo, ale chciałoby się więcej, w końcu to starożytna Grecja :) - Dorff przypominający Worthingtona (nawet było słychać na sali komentarz "to ten z Avatara?") - nie jest to wina reżysera, ale...3D. Niepotrzebna konwersja. Nie ma błędów etc. ale kompletnie nic nie wnosi. Singh miał własną wizję, a producenci własną ($). Ogólnie myślałem, że będzie gorzej. Ot takie 5-6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
11-11-2011, 14:31
Wiem, przeczytałem na IMDB. Szkoda :(
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
11-11-2011, 20:17
Niespecjalnie to Immortals. Wizualnie to wygrzew dla oczu, bo Tarsem zna się na tych sprawach jak mało kto (zabawy kolorystyką, odjechane ujęcia). Co z tego skoro cała reszta jest mało zajmująca. Fabuła jakaś tam jest, ale zdecydowanie "nie robi", dialogi to porażka i generalnie czuć, że to mógł być o wiele lepszy film.
Nie wiem może producenci ograniczyli zapędy Tarsema (pewnie i tak było), a może po prostu powinien następnym razem dostać lepszych scenarzystów. Średniaczek i tyle, na dodatek trochę jakby bezjajeczny. Porażki na całe szczęście nie ma, bo strona techniczna pozwala jakoś zmęczyć seans. Lepszy od "Zmierzchu Tytanów", gorszy od "300". Ocena: +5
Twenty dollars! Let's go da movies!
------------ Sklep hand made sprzyja dobremu samopoczuciu. A najfajniejsza jest Tekstokracja, a także pierwszy taniec! 13-11-2011, 19:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-11-2011, 19:44 przez Maciejas.)
Niezły film, ale mimo wszystko chyba jednak zawód, gdyż trochę więcej od niego oczekiwałem.
Naturalnie strona wizualna filmu jest bez zarzutu. Chociaż akurat po Tarsemie Singhu to było do przewidzenia. I w sumie też tego właśnie chciałem. Filmu, który będzie pięknie i niesamowicie wyglądał. Szkoda tylko, że pod tą ładną wizualną otoczką, kryje się od taka sobie fabuła, która tak sobie mnie wciągnęła. Jeżeli chodzi o postacie to Cavill na plus, podobnie, burczący Rourke. Pinto jest ładna i w sumie tyle mogę o jej roli powiedzieć. Pojedynki fajne, chociaż np. ta finałowa rzeź po pewnym czasie robiła się męcząca. Niestety fabuła i scenariusz nie zachwycają, podobnie jak ścieżka dźwiękowa. Nie wspominając już o tej body double Freidy Pinto :/ 3D może być, ale zdecydowanie wolałbym zobaczyć ten film w 2D. "Immortals" jest na pewno filmem lepszym od "Clash of the Titans" czy "300", ale jednak potencjał jaki drzemie w greckiej mitologii, dalej nie został wykorzystany. 5-6/10 15-11-2011, 22:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-11-2011, 22:23 przez Lawrence.)
O mateńko, co za rzyg!
1) Film: - prostacka fabuła, w której schemat za schematem schemat pogania, - katastrofalne postaci, z których aż ciężko wybrać mi tę najgorszą, - dialogi pisał im chyba Michael Bay w czasie posiedzenia na kibelku, - w filmie występuje 5 generowanych komputerowo lokacji na krzyż - zero polotu, finezji, rozmachu, - całość nawet nie próbuje udawać, że dzieje się w mitologicznym świecie - studyjne dekoracje, przeciętna charakteryzacja, widoczne jak na dłoni CGI - słowem: dupa. + przyjemna kolorystyka, + sceny akcji pod koniec całkiem nieźle pomyślane i zmontowane. 2) Mitologia. Tutaj krótko - Immortals to drugi w ostatnim czasie film, po Starciu Tytanów, który jest niezamierzoną PARODIĄ MITOLOGII GRECKIEJ. Infantylizm, kicz i szeroko rozumiany shit ("tytani" - WTF?!) w połączeniu z minusami powyżej, sprawiają, że te 105 min. jest ledwo oglądalne. Wciąż jedyną dojrzałą i zrealizowaną na poziomie wizją mitologii greckiej jest seria gier God of War - fabuła dowolnej z pięciu części zmiata z powierzchni ziemi Immortals, Starcie Tytanów, ich sequele i inne kinowe gówno razem wzięte. Naciągane 3 / 10, w żadnym wypadku nie oglądać. 14-01-2012, 20:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-01-2012, 20:14 przez Anielski_Pyl.)
Wyszedł średniak, a był potencjał na dużo więcej. To co oczywiście robi największe wrażenie to scenografie, kostiumy i ogólnie oprawa wizualna. Świetnie, pomysłowo zaprojektowany świat, który z przyjemnością się ogląda. Szkoda tylko, że ładne widoczki nie wystarczą, żeby film uznać za dobry. Cavill był drewniany, pozbawiony charyzmy i zbudowany z samych klisz. Najlepiej to wszystko widać podczas fatalnej sceny przemowy. Na miejscu żołnierzy po tak fatalnej przemowie pierwszy bym zdezerterował. Zabrakło epy i większego pierdolnięcia. Cały film czekałem na ostatnią bitwę, która okazała się mała, rozczarowująca i przesunięta na drugi plan. Za to sceny walk bogów z tytanami były świetne. Szkoda, że nie dano więcej czasu filmowego właśnie dla bogów, bo to były najciekawsze fragmenty Immortals.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
27-01-2012, 14:14
Podobało mi się chyba bardziej niż powinno, bo tak fabuła jak i główny bohater tego filmu (nie tylko zresztą on) są strasznie ciency (scenariuszowo, nie aktorsko - o Cavilla w Supermanie jestem spokojny), ale nic nie poradzę, skoro oglądało mi się to lepiej niż jakieś Starcia i Gniewy Tytanów razem wzięte.
A jak wypada w porównaniu z 300? Ogółem chyba na równi, ale Immortals wygrywa stroną wizualną, która jest kapitalna (tylko szkoda, że nie w panoramie 2,4:1) - przepiękne kadry, świetna scenografia i rewelacyjne kostiumy. Nawet niektóre absurdalne kapeluszo-hełmy mi się podobały. I tylko szkoda, że cały film nie robi takiego wrażenia, jak przezajebiste sceny walk bogów z tytanami - jedno z najlepszych użyć slo-mo i najlepsza CGI jucha jaką widziałem. 19-08-2012, 19:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-08-2012, 19:30 przez Mierzwiak.)
A mnie ta scena się nie podobała, bo raz, CGI krew wypadała kiepsko i była przesadzona, dwa, bogowie działali jakby idioci, zamiast w grupie rozłażą się w solówki, i trzy, bogowie wypadli jakby mieli limit na nitro i muszą czekać aż im się pasek doładuje, a tylko po to, by kilku udało się "tytanom" zabić. To już fajniejsza była walka z Minotaurem.
Sam film podobał mi się bardziej niż Starcie... które było beznadziejne, ale mniej niż Prince of Persia, które wygrywa humorem i lepszymi bohaterami. Nie bolało, ale przeginano z walkami w CGI, a historia i bohaterowie to klisza na kliszy. Takie 6/10.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 19-08-2012, 20:27 ![]() Dużo bardziej mi się podobało od żałosnego Starcia Tytanów ale mniej od 300. Wizualnie film był ok ale historia i relacje między postaciami zostały napisane fatalnie. Ogólnie to cienka bajeczka, ale od biedy można obejrzeć dla zajebiście walczącego Tezeusza i bitwy bogów z tytanami. 4/10 07-06-2014, 23:19 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Conan the Barbarian (2011) | Gieferg | 337 | 85,150 |
20-05-2026, 17:09 Ostatni post: Gieferg |
|
| Geneza Planety Małp i jej sequele (2011 - 2024) | Gieferg | 490 | 123,840 |
07-05-2026, 11:58 Ostatni post: shamar |
|
| A Lonely Place to Die - Julian Gilbey - 2011 | slepy51 | 32 | 12,894 |
14-08-2023, 00:08 Ostatni post: Mental |
|
| FRIGHT NIGHT (2011) | Gal Anonim | 12 | 4,587 |
31-10-2022, 19:22 Ostatni post: OGPUEE |
|
| The Raid 2011 (reż. Gareth Evans) | Snappik | 125 | 32,299 |
11-01-2022, 10:25 Ostatni post: marsgrey21 |
|
| Seeking Justice (2011) reż. Roger Donaldson | military | 22 | 8,110 |
24-10-2017, 19:22 Ostatni post: Gieferg |
|
| Take Shelter (2011) reż. Jeff Nichols | Snuffer | 15 | 6,574 |
07-05-2017, 08:14 Ostatni post: Louis Cyphre |
|
| Haywire (2011) | nawrocki | 33 | 11,870 |
27-01-2017, 11:14 Ostatni post: Corn |
|
| Rozstanie (2011 r.) | Rodia | 24 | 6,942 |
25-10-2015, 01:03 Ostatni post: Mefisto |
|
| Bullhead [2011] | Glut | 4 | 2,884 |
14-11-2014, 01:45 Ostatni post: Mefisto |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |

![[Obrazek: 111114032223-immortals-box-office1114-story-top.jpg]](http://i2.cdn.turner.com/cnn/dam/assets/111114032223-immortals-box-office1114-story-top.jpg)





