Immortals (2011)
#61
Nakręcenie filmu lepszego niż 300 to akurat żadne wyzwanie, tym bardziej że obecności scenariusza tam nie stwierdzono.

Odpowiedz
#62
Immortals będzie się miało tak to 300, jak Sprit ma się do Sin City.

Odpowiedz
#63
A ja właśnie sądzę, że "Immortals" będzie zdecydowanie lepsze od "300".
Zresztą może po za stylistyką, przy czym i tak ta od Singha prezentuje się lepiej, nie dopatrywałbym się więcej podobieństw. Gdyż mimo, że "300" nigdy w życiu nie było wierna rekonstrukcją tamtych wydarzeń historycznych, to jednak coś tam niby coś tam było na nich oparte. "Immortals" to film, który garściami czerpie z mitologii greckiej. I to mi się podoba. Gdyż po "Clash of the Titans" dalej uważam, że potencjał greckiej mitologii nie został w kinie współczesnym wykorzystany. Liczę na epicką przygodę.

A dla ciekawych filmik z nagrywania score'u:



/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#64
(09-11-2011, 17:43)Lawrence napisał(a): Gdyż po "Clash of the Titans" dalej uważam, że potencjał greckiej mitologii nie został w kinie współczesnym wykorzystany.
Potencjał greckiej mitologii jest niewyczerpany i nie zostanie wykorzystany nigdy.

Clash of the Titans? Wspominasz o tej srace jakby miała cokolwiek do powiedzenia w temacie :)

Odpowiedz
#65
Cytat:Immortals będzie się miało tak to 300, jak Sprit ma się do Sin City.

Dokładnie.

Cytat:Potencjał greckiej mitologii jest niewyczerpany i nie zostanie wykorzystany nigdy.

Ograj sobie serię God of War. Tam naprawdę są świetne skrypty, zwłaszcza w dwójce.

Odpowiedz
#66
(09-11-2011, 18:52)Mierzwiak napisał(a): Clash of the Titans? Wspominasz o tej srace jakby miała cokolwiek do powiedzenia w temacie :)

Wiesz, nawet jak poruszam tematykę filmów o inwazjach kosmitów, to wspominam "Plan 9 From Outer Space" ;)

/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#67
Clash of the Titans to to nie jest na szczęście ale do rewelacji daleko. Jeśli ktoś nie lubi greckiego bajdurzenia o bogach ten na pewno filmu nie pokocha :) Wyczuwam też w powietrzu boxofficową porażkę, ale to wyjdzie w praniu.

+ Cavill (on będzie naprawdę dobrym Supermanem, kipi charyzmą, świetnie się porusza i ma twardzielski akcent)
+ odjechana strona wizualna, przy czym film nie oszołamia epickimi walkami 100 tys. na 100 tys. żołnierzy. Dużo scen rozgrywa się w lokacjach wręcz klaustrofobicznych (np. labirynt przy świątyni), ma dziwne jazdy kamery, ujęcia i takie tam smaczki wizualne. Ogólnie postawili na dekoracje niż CGI za co plus.
+ naprawdę dobre pojedynki, Singh trochę kopiuje z 300, ale mi to nie przeszkadzało
+ brutalność. Z początku wydaje się, jakby Singh miał jakieś hamulce przed pokazaniem krwi. Im dalej w las tym lepiej a końcówka to krwawa łaźnia.
+ Rourke, nie jest bez skaz ale jako brutalny i nie znający litości (dosłownie) warlord stanowi dobry kontrapunkt dla herosa Cavilla
+ Od mniej więcej połowy film trzyma dobre tempo
+ ass-shot Freidy

- fabuła, w niektórych fragmentach można podrapać się po głowie czy czasem nie przysnęliśmy na 10-15 minut, wątki diametralnie przyśpieszają, zwalniają, ucinają się. Jest trochę skrótów
- o ile kostiumy są bardzo fajne tak nakrycia głowy bogów to niezła komedia
- dialogi - straszne. Tyle w temacie
- jakby nie patrzeć Tezeusz = Perseusz
- motywacja przed ostatnią walką, zupełnie niepotrzebny patos
- niby R-rated ale zdecydowanie brakuje cycków. Freida pokazuje to i owo, ale chciałoby się więcej, w końcu to starożytna Grecja :)
- Dorff przypominający Worthingtona (nawet było słychać na sali komentarz "to ten z Avatara?")
- nie jest to wina reżysera, ale...3D. Niepotrzebna konwersja. Nie ma błędów etc. ale kompletnie nic nie wnosi. Singh miał własną wizję, a producenci własną ($).

Ogólnie myślałem, że będzie gorzej. Ot takie 5-6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#68
(11-11-2011, 14:31)Snappik napisał(a): + ass-shot Freidy

Wybacz, że Ci to robię i choć wiem, że prawda boli, to jednak jest lepsza niż życie w iluzji: To nie był tak naprawdę prawdziwy tył Freidy Pinto:(
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#69
Wiem, przeczytałem na IMDB. Szkoda :(
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#70
Niespecjalnie to Immortals. Wizualnie to wygrzew dla oczu, bo Tarsem zna się na tych sprawach jak mało kto (zabawy kolorystyką, odjechane ujęcia). Co z tego skoro cała reszta jest mało zajmująca. Fabuła jakaś tam jest, ale zdecydowanie "nie robi", dialogi to porażka i generalnie czuć, że to mógł być o wiele lepszy film.
Nie wiem może producenci ograniczyli zapędy Tarsema (pewnie i tak było), a może po prostu powinien następnym razem dostać lepszych scenarzystów. Średniaczek i tyle, na dodatek trochę jakby bezjajeczny. Porażki na całe szczęście nie ma, bo strona techniczna pozwala jakoś zmęczyć seans. Lepszy od "Zmierzchu Tytanów", gorszy od "300".
Ocena: +5
Twenty dollars! Let's go da movies!
------------
Sklep hand made sprzyja dobremu samopoczuciu. A najfajniejsza jest Tekstokracja, a także pierwszy taniec!

Odpowiedz
#71
Niezły film, ale mimo wszystko chyba jednak zawód, gdyż trochę więcej od niego oczekiwałem.

Naturalnie strona wizualna filmu jest bez zarzutu. Chociaż akurat po Tarsemie Singhu to było do przewidzenia. I w sumie też tego właśnie chciałem. Filmu, który będzie pięknie i niesamowicie wyglądał.
Szkoda tylko, że pod tą ładną wizualną otoczką, kryje się od taka sobie fabuła, która tak sobie mnie wciągnęła.

Jeżeli chodzi o postacie to Cavill na plus, podobnie, burczący Rourke. Pinto jest ładna i w sumie tyle mogę o jej roli powiedzieć.

Pojedynki fajne, chociaż np. ta finałowa rzeź po pewnym czasie robiła się męcząca.

Niestety fabuła i scenariusz nie zachwycają, podobnie jak ścieżka dźwiękowa. Nie wspominając już o tej body double Freidy Pinto :/

3D może być, ale zdecydowanie wolałbym zobaczyć ten film w 2D.

"Immortals" jest na pewno filmem lepszym od "Clash of the Titans" czy "300", ale jednak potencjał jaki drzemie w greckiej mitologii, dalej nie został wykorzystany.

5-6/10
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#72
O mateńko, co za rzyg!

1) Film:

- prostacka fabuła, w której schemat za schematem schemat pogania,
- katastrofalne postaci, z których aż ciężko wybrać mi tę najgorszą,
- dialogi pisał im chyba Michael Bay w czasie posiedzenia na kibelku,
- w filmie występuje 5 generowanych komputerowo lokacji na krzyż - zero polotu, finezji, rozmachu,
- całość nawet nie próbuje udawać, że dzieje się w mitologicznym świecie - studyjne dekoracje, przeciętna charakteryzacja, widoczne jak na dłoni CGI - słowem: dupa.

+ przyjemna kolorystyka,
+ sceny akcji pod koniec całkiem nieźle pomyślane i zmontowane.

2) Mitologia.

Tutaj krótko - Immortals to drugi w ostatnim czasie film, po Starciu Tytanów, który jest niezamierzoną PARODIĄ MITOLOGII GRECKIEJ. Infantylizm, kicz i szeroko rozumiany shit ("tytani" - WTF?!) w połączeniu z minusami powyżej, sprawiają, że te 105 min. jest ledwo oglądalne. Wciąż jedyną dojrzałą i zrealizowaną na poziomie wizją mitologii greckiej jest seria gier God of War - fabuła dowolnej z pięciu części zmiata z powierzchni ziemi Immortals, Starcie Tytanów, ich sequele i inne kinowe gówno razem wzięte.


Naciągane 3 / 10, w żadnym wypadku nie oglądać.

Odpowiedz
#73
Wyszedł średniak, a był potencjał na dużo więcej. To co oczywiście robi największe wrażenie to scenografie, kostiumy i ogólnie oprawa wizualna. Świetnie, pomysłowo zaprojektowany świat, który z przyjemnością się ogląda. Szkoda tylko, że ładne widoczki nie wystarczą, żeby film uznać za dobry. Cavill był drewniany, pozbawiony charyzmy i zbudowany z samych klisz. Najlepiej to wszystko widać podczas fatalnej sceny przemowy. Na miejscu żołnierzy po tak fatalnej przemowie pierwszy bym zdezerterował. Zabrakło epy i większego pierdolnięcia. Cały film czekałem na ostatnią bitwę, która okazała się mała, rozczarowująca i przesunięta na drugi plan. Za to sceny walk bogów z tytanami były świetne. Szkoda, że nie dano więcej czasu filmowego właśnie dla bogów, bo to były najciekawsze fragmenty Immortals.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#74
Podobało mi się chyba bardziej niż powinno, bo tak fabuła jak i główny bohater tego filmu (nie tylko zresztą on) są strasznie ciency (scenariuszowo, nie aktorsko - o Cavilla w Supermanie jestem spokojny), ale nic nie poradzę, skoro oglądało mi się to lepiej niż jakieś Starcia i Gniewy Tytanów razem wzięte.

A jak wypada w porównaniu z 300? Ogółem chyba na równi, ale Immortals wygrywa stroną wizualną, która jest kapitalna (tylko szkoda, że nie w panoramie 2,4:1) - przepiękne kadry, świetna scenografia i rewelacyjne kostiumy. Nawet niektóre absurdalne kapeluszo-hełmy mi się podobały.

I tylko szkoda, że cały film nie robi takiego wrażenia, jak przezajebiste sceny walk bogów z tytanami - jedno z najlepszych użyć slo-mo i najlepsza CGI jucha jaką widziałem.

Odpowiedz
#75
A mnie ta scena się nie podobała, bo raz, CGI krew wypadała kiepsko i była przesadzona, dwa, bogowie działali jakby idioci, zamiast w grupie rozłażą się w solówki, i trzy, bogowie wypadli jakby mieli limit na nitro i muszą czekać aż im się pasek doładuje, a tylko po to, by kilku udało się "tytanom" zabić. To już fajniejsza była walka z Minotaurem.

Sam film podobał mi się bardziej niż Starcie... które było beznadziejne, ale mniej niż Prince of Persia, które wygrywa humorem i lepszymi bohaterami. Nie bolało, ale przeginano z walkami w CGI, a historia i bohaterowie to klisza na kliszy. Takie 6/10.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#76
Immortal Wimo.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#77
[Obrazek: 111114032223-immortals-box-office1114-story-top.jpg]

Dużo bardziej mi się podobało od żałosnego Starcia Tytanów ale mniej od 300. Wizualnie film był ok ale historia i relacje między postaciami zostały napisane fatalnie. Ogólnie to cienka bajeczka, ale od biedy można obejrzeć dla zajebiście walczącego Tezeusza i bitwy bogów z tytanami. 4/10

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Conan the Barbarian (2011) Gieferg 337 85,150 20-05-2026, 17:09
Ostatni post: Gieferg
  Geneza Planety Małp i jej sequele (2011 - 2024) Gieferg 490 123,840 07-05-2026, 11:58
Ostatni post: shamar
  A Lonely Place to Die - Julian Gilbey - 2011 slepy51 32 12,894 14-08-2023, 00:08
Ostatni post: Mental
  FRIGHT NIGHT (2011) Gal Anonim 12 4,587 31-10-2022, 19:22
Ostatni post: OGPUEE
  The Raid 2011 (reż. Gareth Evans) Snappik 125 32,299 11-01-2022, 10:25
Ostatni post: marsgrey21
  Seeking Justice (2011) reż. Roger Donaldson military 22 8,110 24-10-2017, 19:22
Ostatni post: Gieferg
  Take Shelter (2011) reż. Jeff Nichols Snuffer 15 6,574 07-05-2017, 08:14
Ostatni post: Louis Cyphre
  Haywire (2011) nawrocki 33 11,870 27-01-2017, 11:14
Ostatni post: Corn
  Rozstanie (2011 r.) Rodia 24 6,942 25-10-2015, 01:03
Ostatni post: Mefisto
  Bullhead [2011] Glut 4 2,884 14-11-2014, 01:45
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości