Inception (2010)
Ups :oops: Oczywiście chodziło mi o Burtona. Wiadomo jak to jest: myśli się Burton, a domyśle Elfman... :wink:
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
nawrocki napisał(a):Ja o "Incepcji" napiszę krótko. Oglądając po raz drugi ten film, bo głowie biegała mi jedna myśl - "cholernie niewykorzystany potencjał".

Podobnie myślę o twoim poście Duży uśmiech

Odpowiedz
Wawrzyniec_85 napisał(a):Może coś w tym jest. Ale z drugiej strony też nie wiem czy chciałbym zobaczyć jakiś taki kosmos
Ale tu nie chodzi o kosmos i jakieś dziwy pies wie skąd, ale o odrobinę wyobraźni. Czy mega miasto osadzone na samym środku bezkresnej pustyni, z wyrastającymi po środku górami, przeczącymi prawom grawitacji wodospadami i tego typu rzeczami to aż taka fantastyka biorąc pod uwagę że rzecz dotyczy DOWOLNEGO kreowania sennej rzeczywistości?

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):z wyrastającymi po środku górami, przeczącymi prawom grawitacji wodospadami i tego typu rzeczami

Chyba ktoś tu się za dużo Avatara naoglądał Duży uśmiech Nie poradzicie nic na to że Nolan postrzega świat snów jak rzeczywistość a nie jakieś plenery wyjęte rodem z Soku z żuka. Podobna sceneria była w drugim Batmanie i tu trzeba mięć mu za złe za to że zbyt mocno urealnił świat gacka a nie czepiać się Incepcji Język

Odpowiedz
Phil napisał(a):Ale Leoś i Mal żyli tam. Wydaje mi się, że na dłuższą metę chyba nigdzie nie żyje się fajniej niż w normalnym świecie. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej, nie?
To, przepraszam, po chuja uciekali w świat snu skoro niczym nie różnił się od rzeczywistości? :roll:

Odpowiedz
W świecie snu to oni byli panami i nie musieli się niczym przejmować.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):To, przepraszam, po chuja uciekali w świat snu skoro niczym nie różnił się od rzeczywistości? :roll:

Hm Cobb eksperymentował na żonie, bo chciał sprawdzić czy można zaszczepić komuś cudzą ideę i tym samym stać się skuteczniejszym włamywaczem ??

Odpowiedz
Wrong. Zrobił na niej Incepcję żeby wyrwać ją ze świata snu, gdzie byli tak długo, aż stali się tetrykami.

Wawrzyniec_85 napisał(a):W świecie snu to oni byli panami i nie musieli się niczym przejmować.
Och, to wszystko wyjaśnia!


Nie, nie wyjaśnia.

Odpowiedz
Szczegóły, tak czy siak w filmie jest mowa, że ten kto raz wejdzie do snu przez magiczna walizeczkę powoli staje się sennym narkomanem więc nie można tego inaczej wytłumaczyć Język

Odpowiedz
Predator895, to tłumaczy życie we śnie, a nie stawianie nudziarskich biurowców : )

Odpowiedz
A może tak:

Przyjemność z samego faktu budowania. Fajnie sobie samemu coś stworzyć i sam chyba Cobb mówi, że fajnie tworzyć, budować samemu sobie światy, katedry itd. A po za tym Mel i Cobb jak już tworzyli własny świat, to mogli go zaludniać jak im się podoba, robić w nim co im się podoba. Zabawa światem. A chyba lepsze ma się poczucie władzy, jak się włada czymś co się zdaje realne.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):, to tłumaczy życie we śnie, a nie stawianie nudziarskich biurowców : )

Odezwał się ten któremu brakuje wodospadów, fontanny do góry nogami i miast na środku pustyni :wink:

Odpowiedz
To jest dobre wyjaśnienie, jeśli przyjmiemy że Mal i Cobb byli faktycznie architektami. Jeśli nie byli, a nic na to nie wskazuje, to próbujcie dalej, ale nie będziecie w stanie usprawiedliwić faktu, że Nolan wykazał się zwyczajnym brakiem wyobraźni.

Predator895 napisał(a):Odezwał się ten któremu brakuje wodospadów, fontanny do góry nogami i miast na środku pustyni :wink:
Przynajmniej byłoby ciekawie. Nie bez powodu najlepszą imo sceną Incepcji jest zawijanie miasta.

Odpowiedz
Architektem architektem, czytaj: z wykształcenia, a nie architektem snów.

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Przynajmniej byłoby ciekawie.

No to zapraszam do lektury:
http://www.imdb.com/title/tt0087175/
Znajdziesz tu dużo fantazji sennych, zamków, węży a wszystko okraszone horror smaczkiem <ok>

Odpowiedz
Ja np. w dzieciństwie dużo bawiłem się Lego. A, że miałem sporo klocków, to budowałem całe miasta. I zawsze jako dziecko to marzyło mi się zmniejszyć do wielkości ludzików z Lego i aby cało miasto użyło i ja mógłbym żyć w nim Zdezorientowanymile: Przyjemność z tworzenia czegoś, plus dodatkowa przyjemność, jeżeli sam możesz później z tej swojej twórczości korzystać.
Zresztą to tak samo jak zabawa w SimCity i teraz SimSpołeczności. Też bardzo lubię budować sobie miasta i nimi zarządzać, a jeszcze większą frajdą byłoby mieszkać w nich. Tutaj to jestem w stanie Cobba i Mal zrozumieć.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Cholera, czy ja piszę nie po polsku? : )

Wawrzyniec_85 napisał(a):Zresztą to tak samo jak zabawa w SimCity i teraz SimSpołeczności
Nie, to nie tak samo. W Sim City MUSISZ budować miasta, na tym polega gra. W Incepcji możesz stworzyć WSZYSTKO, bo ogranicza cię wyłącznie wyobraźnia. Ile jeszcze razy mam to napisać? :twisted:

Odpowiedz
Phil napisał(a):Wawrzyniec stwierdza jedynie, że można się dobrze bawić tworząc normalne miasto, niekoniecznie pegazy i latające góry.

Dokładnie o to mnie chodziło. Dzięki za zrozumienie :wink:
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Phil napisał(a):Według mnie to kwestia konwencji - bez narzucenia realizmu snów film Nolana zrobiłby się straszną padaką. Takie jest moje zdanie.

Zgadzam się. Nolan zrobił tak, żeby wszystko było bardziej "user-friendly", zarówno względem widzów, jak i bohaterów. Przypuszczam, że ci pierwsi mogli by się ostro pogubić, gdyby nagle każdą "normalną" lokację zamienić na jakieś zamki, pustynie i inne pierdoły, nie mówiąc już o funkcjonalności tychże (w miastach bohaterowie mogli się zaszyć w labiryncie ulic i budynków przed świadomością śniącego, jednocześnie nie będąc w pułapce - w przykładowym zamku mieliby kurwa niezły problem Duży uśmiech ).
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Mefi też nie rozumie po polskiemu : ) Nie czepiam się lokacji na kolejnych poziomach snu, tylko tego co Mal i Cobb stworzyli w "swoim świecie".

Ale jedna rzecz jest tam fantastyczna i zastanawiam się czy wszyscy to zauważyli. Gdy Mal i Cobb siedzą na plaży układając babki-budowle, Mal albo Cobb, nieistotne, burzy jedną z babek, jednocześnie burząc MONSTRUALNĄ budowlę w tle. Kapitalny, bardzo łatwy do przeoczenia moment.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości