.
Liczba postów: 28,000
Liczba wątków: 62
Cytat:To przede wszystkim właśnie obraz ludzi, którzy muszą się skonfrontować z paranormalną rzeczywistością i zrewidować swoje poglądy oraz przekonania.
Coś z tej konfrontacji wynika? Czy jakaś postać zmienia się i dostosowuje do warunków wyspy? Ktoś zrewidował swoje przekonania i zaakceptował, że żyje w paranormalnej rzeczywistości i jakoś z tego korzystał? Albo inaczej: czy jakakolwiek postać wie(dowiaduje się w trakcie) dokładnie o co chodzi na tej wyspie, czy aż do końca serialu wszyscy robią wielkie oczy jak odkryją coś nowego? Jeżeli to pierwsze to może kiedyś się skuszę i obejrzę całość, a jak drugie to postoję obok.
A co do moich wymagań, to nie ściemniajcie, że wszyscy oczekiwaliście po, albo w trakcie pierwszego sezonu, że serial będzie o "konfrontacji z paranormalną rzeczywistością", tylko każdy chciał oglądać przygody grupy rozbitków na plaży i Kate pod prysznicem :razz:
10-04-2011, 18:30
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Oczywiście że mnóstwo rzeczy z tej konfrontacji wynika.
Wiele osób zmienia się żeby dostosować się do warunków wyspy i sytuacji.
Tak, wybrane jednostki zaakceptowały że żyją w paranormalnej rzeczywistości i korzystają z tego.
10-04-2011, 18:41
.
Liczba postów: 28,000
Liczba wątków: 62
I serial kończy się tak, że niektórym osobom jest fajnie i miło, są ustawione i raczej nie chciałyby, żeby przypłynął po nich statek i wróciły do normalnego życia?
No i jeszcze tylko chce wiedzieć, czy ktoś od początku wiedział o co chodzi na tej wyspie, czy może każdy przechodził taki sam etap przystosowania?
10-04-2011, 18:52
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Można tak powiedzieć, ten motyw występuje zresztą wcześniej.
Każdy z rozbitków lotu 815 nic nie wiedział o wyspie.
10-04-2011, 19:07
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Simek jeśli dobrze zrozumiałem rozważa powrót do serialu :)
10-04-2011, 19:14
.
Liczba postów: 28,000
Liczba wątków: 62
Z jednej strony chciałbym wiedzieć czego się spodziewać, z drugiej uniknąć jakichś przykrych spoilerów. Chociaż jeżeli całość nie ma wyraźnego końca wyjaśniającego to raczej nie o zaskoczenie chodzi.
10-04-2011, 19:31
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Cóż, można wiele mówić o tym zakończeniu, ale na pewno wyjaśnia praktycznie wszystko, a jeśli brakuje domknięcia niektórych wątków to wyszedł epilog do serialu. Wiadomo że nie każdy wątek jest wyjaśniony, ale i tak jest nieźle jak na ten serial.
10-04-2011, 19:33
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
simek napisał(a):A co do moich wymagań, to nie ściemniajcie, że wszyscy oczekiwaliście po, albo w trakcie pierwszego sezonu, że serial będzie o "konfrontacji z paranormalną rzeczywistością", tylko każdy chciał oglądać przygody grupy rozbitków na plaży i Kate pod prysznicem :razz:
Gówno prawda. Od pierwszego odcinka było wiadomo, że na Wyspie czai się jakiś fikuśny stwór. Kolejne dziwactwa pojawiały się z następnymi epizodami. Także nacisk na fantasy był jawny od samego początku, a z dalszymi sezonami tylko się konsekwentnie rozwijał.
Ostatni sezon to pomyłka, lepiej go sobie odpuścić. Zakończenie jest tak mdłe i rozpisane na kolanie, że ma się ochotę początkowo zjebać cały serial. Ale kiedy emocje opadną, można śmiało wracać do wcześniejszych części, jak ja teraz np.
Także, jeśli szukasz tylko przygód rozbitków na plaży, to nie ten serial :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
10-04-2011, 19:35
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
To prawda. W sumie opcja zaproponowana przez Mierzwiaka, czyli obejrzenie 5 sezonu i uznanie że serial kończy się cliffhangerem jest całkiem niezła, bo w 6 sezonie znajdziemy może.. max 5 naprawdę fajnych odcinków :)
10-04-2011, 19:47
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Ja tam widziałem jeden na serio godny uwagi - Ab Aeterno. Reszta to albo kompletne pierdoły, albo takie, co z początku zapowiadają dobrą akcję, by na koniec nic się ciekawego nie stało.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
10-04-2011, 19:49
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Tak? Mam przywołać Twoją opinię o epie i satysfakcji płynącej z dwóch pierwszych epów chociażby? :P
Mi się jeszcze podobał The Substitute, Happily Ever After, Everybody Loves Hugo i What They Died For.
10-04-2011, 19:52
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Możesz przywoływać, ale ostatecznie o poziomie tego sezonu świadczy fakt, że pamiętam teraz tylko odcinek Richarda, denne zakończenie i swoje niespełnione nadzieje na tytaniczną walkę Jina z Dogenem :)
Czas najlepiej rewiduje przedwczesne podniety :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
10-04-2011, 19:54
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Cytat:Premierowe odcinki 6 sezonu
Twórcy są w pełni świadomi, że to koniec i postanowili w końcu zaserwować epizody na pełnej epie. Są przesiąknięte wszystkim, co najlepsze w tym serialu, całą jego esencją. Rewelacja. Nowe postacie i motywy także dowalone do pieca. Polecam, choć raczej nikogo nie trzeba namawiać :)
10-04-2011, 20:39
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Cytat:Możesz przywoływać, ale ostatecznie o poziomie tego sezonu świadczy fakt, że pamiętam teraz tylko odcinek Richarda, denne zakończenie i swoje niespełnione nadzieje na tytaniczną walkę Jina z Dogenem :)
Czas najlepiej rewiduje przedwczesne podniety :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
10-04-2011, 21:59
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Nie no, pewnie, sam tak mam i zgadzam się ale dla formalności przywołałem :)
11-04-2011, 00:23
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Cytat:A co do moich wymagań, to nie ściemniajcie, że wszyscy oczekiwaliście po, albo w trakcie pierwszego sezonu, że serial będzie o "konfrontacji z paranormalną rzeczywistością", tylko każdy chciał oglądać przygody grupy rozbitków na plaży i Kate pod prysznicem :razz:
No ja oglądałem dla tej otoczki tajemnicy:) Przecież od razu było wiadomo, że to nie jest zwykła wyspa.
Cytat:Coś z tej konfrontacji wynika? Czy jakaś postać zmienia się i dostosowuje do warunków wyspy? Ktoś zrewidował swoje przekonania i zaakceptował, że żyje w paranormalnej rzeczywistości i jakoś z tego korzystał?
Jack i Locke są najciekawsi pod tym względem.
A jeżeli chodzi o ostatni sezon, to także najbardziej pamiętam odcinek z Richardem i muzykę, bo to co zrobił Giacchino w ostatnim sezonie to mistrzostwo świata. Ale nie uważam, że ten sezon to dno. Początkowo byłem zawiedziony i wręcz oszukany rozwiązaniem. Ale z perspektywy czasu myślę, że choć nie zostałem zaspokojony intelektualnie, to emocjonalnie owszem. Jak na serial o wielkiej tajemnicy, to zakończenie było słabe. Ale zadowolił mnie jego ludzki wymiar. Była w tym ckliwość, ale pożegnania są takie:P
11-04-2011, 10:28
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
simek napisał(a):Cytat:To przede wszystkim właśnie obraz ludzi, którzy muszą się skonfrontować z paranormalną rzeczywistością i zrewidować swoje poglądy oraz przekonania.
Coś z tej konfrontacji wynika? Czy jakaś postać zmienia się i dostosowuje do warunków wyspy? Ktoś zrewidował swoje przekonania i zaakceptował, że żyje w paranormalnej rzeczywistości i jakoś z tego korzystał?
No kur*a pewnie, że tak. :) Przecież to jeden z głownych motywów serialu...
Cytat:A co do moich wymagań, to nie ściemniajcie, że wszyscy oczekiwaliście po, albo w trakcie pierwszego sezonu, że serial będzie o "konfrontacji z paranormalną rzeczywistością", tylko każdy chciał oglądać przygody grupy rozbitków na plaży i Kate pod prysznicem :razz:
Ja po obejrzeniu pilota chciałem się dowiedzieć, co to za potwór grasuje po dżungli, co na niej robi polarny niedźwiedź i poznać historię Locke'a, bo wydał mi się intrygujący z miejsca. Nie mowiac już o tym, że świetnie się to oglądalo.
11-04-2011, 18:09
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Fajne i zabawne, ale żadna to rehabilitacja po koszmarze 6 sezonu.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
24-07-2011, 02:29
|