LOST (ABC, 2004-2010)
Nie świruj. Wpisali ich idealnie - tak, że kiedy pierwszy raz ten odcinek obejrzalem to musialem sprawdzić pilot. :)

Odpowiedz
Przecież nie mówię, że źle ich wpisali, tylko wskazuję, jakie to zabawne i przy okazji pokazujące, że flashbacki dają nieograniczone możliwości manipulowania wydarzeniami.

Odpowiedz
Który to dokładnie odcinek? Chętnie też sobie przypomnę.

Odpowiedz
Znowu zacząłem oglądać od początku. Za mną pilot składający się z dwóch części. Kurde on powinien być przykładem dla innych seriali. Tak powinno zaczynać się serial, czyli z grubej rury. Wszystko w tych pierwszych dwóch odcinkach jest idealnie wyważone. Dużo postaci w ciekawy sposób przedstawionych, narastający niepokój, dymek, niedźwiedź polarny, sygnał SOS od Danielle.

Za pilot zasłużone 10/10.

Odpowiedz
A jak to się ogląda w kontekście znajomości całości? Nie chce mi się oglądać LOSTa od początku, ale zastanawiam się czy to, co kiedyś robiło TAKIE wrażenie nie będzie już tylko nieznaczącym pierdnięciem, no bo czym tu się zachwycać i emocjonować, skoro zna się (mega chujowe) zakończenie?

Odpowiedz
Ja tak właśnie miałem, jak piszesz. W połowie piątego odcinka mi się nagle znudziło, bo, na przykład, takie jazdy Jacka jak widzenie Christiana przestały już robić jakiekolwiek wrażenie przy wiedzy, że to po prosty dymek. I tak dalej.

Odpowiedz
Ja jakiś czas temu robiłem sobie powtórkę całości w kontekście końcówki i początkowe sezony (szczególnie pierwsze odcinki właśnie) wyglądają jak zupełnie inny serial. To po prostu kawał świetnej roboty, gdzie klimat wylewa się z ekranu litrami (pierwsze pojawienie się Christiana na Wyspie - wciąż creepy as fuck) pozwalając zapomnieć o koszmarnej szóstej serii.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Bardziej miałem na myśli te wszystkie rzeczy pt. "O matko! To musi coś znaczyć!" albo "Ciekawe jak to rozwiążą!!!!!!!!!!" które generowały setki tysięcy stron dyskusji w sieci, a okazały się nie mieć żadnego znaczenia :)

W sumie to - i piszę to bez żadnego rozżalenia czy sarkazmu - najlepszym odcinkiem LOSTa jest - UWAGA! - niesławne Expose, bo to autonomiczna, rewelacyjnie napisana rzecz ze świetną końcówką, którą można oglądać bez znajomości reszty serialu. Razzle dazzle!

Odpowiedz
Ja tam mam największy chyba sentyment do Greatest Hits z 3 sezonu. Zawsze lubiłem Charliego, a to było świetne rozliczenie się z postacią.

Poza tym lubię odcinki Eko.

Odpowiedz
Z racji na to, że jakiś czas temu zakupiłem całość na Blu, również zacząłem odświeżać całość. Powiem, że w tej jakości na spokojnie wiedząc mniej więcej do czego służą poszczególne elementy układanki i tak ogląda się to bardzo dobrze. Racja są odc. i motywy, które niezmiernie wkurzają. Cała postać Michela i jego desperackie poszukiwania Walta są nie do zniesienia. W pewnym momencie nie mogłem już znieść jego mordy i ciągłego biadolenia "Thats my son..." <rzygi>. Ciągłe odgrzewanie burzliwego związku Sun z Jinem pracującymi dla jej okrutnego ojca, to też już nie oglądalna rzecz. Jednak pozostaje sentyment, a odc. z Jackiem , Kate , Lockiem,
Sayid i Sawyer te przeważnie klasyczne przykłady niemalże idealnych odc. Obecnie jestem w końcówce trzeciego sezonu i irytuje mnie postać Juliet, która hasa sobie bez nadzoru bo tak mówi Jack i kropka. Ana Lucia pewnie przewraca się w grobie i kopie dla niej dół. No ale niebawem wszystko zrekompensuje mi znakomity 4 sezon w którym zacznie się niezła jazda :D
Warto wracać , czasem nie do całości , ale dla poszczególnych postaci i ich kluczowych odc.

Odpowiedz
Cytat:Bardziej miałem na myśli te wszystkie rzeczy pt. "O matko! To musi coś znaczyć!" albo "Ciekawe jak to rozwiążą!!!!!!!!!!" które generowały setki tysięcy stron dyskusji w sieci

Znajomość "odpowiedzi" zupełnie nie przeszkadza, bo nie są to odpowiedzi na TE mindfucki i pytania :)
Np. Potwór - w pierwszych odcinkach słychać głośne kroki jakiegoś wielkiego zwierza.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
To raczej odgłosy padających drzew i eksplodującej ziemi z której wyskakiwał dymek :P

Odpowiedz
Nope. Upadające drzewa brzmiały inaczej. Słychać było regularne kroki, jak u T-Rexa w "Parku Jurajskim".
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
No to być może dymek przejął ciało jakiegoś dinozaura, który kiedyś zamieszkiwał wyspę ;)

Odpowiedz
http://www.collegehumor.com/video/6861990/lost-rpg

uwielbiam te filmiki

Odpowiedz
THEY WERE SERIALIZED ALL ALONG!!! ;)

http://www.slashfilm.com/leaked-lost-document-outlines-a-different-vision-of-the-show-for-a-devious-purpose/

Odpowiedz
Jakiś kolo zmontował "Losta" chronologicznie:

http://www.chronologicallylost.com/
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Rijunion z okazji dziesięciolecia LOST. Dziwne, bo myslalem, ze takie rzeczy robi się, gdy minie 10 lat od zakończenia serialu, no ale spoko. :P



A tu krótkie streszczenie tego z ciekawszymi punktami:

http://popwatch.ew.com/2014/03/17/lost-10th-anniversary-paleyfest/

Odpowiedz
W komentarzach do filmiku znalazłem fajną wypowiedz, którą warto chyba zacytować.

Mike.V napisał(a):Here's the synopsis of LOST for you. (Do I need a spoiler warning? lol) Jack Shephard's eye opens. He finds himself on an island with a bunch of other people who have been plucked from their miserable existence and placed on an island of powerful properties. An island that houses the source of Life, Death and Rebirth. A source that if men get their hands on it...it could destroy everything that we hold dear in life. The details of this are up to our own interpretation and inconsequential. What matters is that it gave our characters purpose and they were able to start anew on this island. They were all flawed people seeking personal redemption. What they didn't know is they found themselves in a game between 2 god-like beings. Jacob and the Man in Black..who were both once mortal and flawed just like our survivors. The Man in Black was trying to prove that every man is corruptible (able?) while Jacob sought to prove that there were people who were inherently good people. Of course, the Man in Black was cursed as the smoke monster after killing their mother (who wasn't really their mother at all..but the previous protector of the island and possible smoke monster). Anyway, the only thing he wanted to do was leave the island he's been stuck on for thousands of years. But to do that, he needed to kill Jacob and his candidates that could replace him. In the background of our show, the smoke monster is running his long con to find a way to break the rule their 'mother' put in place forbidding Jacob or MIB to be able to kill each other. MIB found ways to kill various people along the way. Possibly ones that were never on Jacob's list or were crossed off (because he was homesick...EKO?? lol) He conned Locke into following fate which ultimately led to Ben killing him. And of course he ran a very long con on Ben which resulted in the death of Jacob. Jacob still left behind 6 candidates (minus Locke) that needed to be killed before MIB was finally free. He found a way to kill off 3 of them in one shot in a submarine but then were left with Jack, Sawyer, Hurley and the late offer to Kate. Jack was on his hero's quest from day 1. He had to reach the lowest of the lows before he could climb up and complete the conversion from Man of Science to Man of Faith. He believed it was his destiny to take the reigns and protect/save/fix the island. An epic showdown with the man in black ensues....resulting in Kate killing the MIB and Jack restoring the source of the island to its maximum electromagnetical brightness. Of course...this resulted in the end of Jack's story arc...but Hurley was close by to take the reigns and usher in a new happier era for the Island with Ben as his 2nd in command ready to start his repentance for an awful life up to that point.

Of course...one of the great mysteries of life is what happens when we die? The show did not shy away from this in the final season. We were treated to a parallel storyline showing what would happen if our passengers never crashed on that Island and landed safely in Los Angeles. Somehow all of the inhabitants of the island were still connected. It turns out that in fact, this was designed as their meeting place when each of them died in their own time. Some may have lived to a ripe old age, some died earlier, some may have lived as protector of the island for 2000 years....but everybody dies some time kiddo. But, for most of the heroes of LOST, their time on that island was the most meaningful of their lives and possibly through the source of the island, they established a way to find each other in the next realm before moving on. They each had to wake up and remember their lives and their death before moving on. Jack was our reluctant LAST recruit who was welcomed in open arms by his friends and ushered into a great bright light (possibly representing becoming one with the source). And the final shot we see is Jack on the island smiling as his eye closes and he moves on to the beyond.....

Oh and there was time travel.
Cytat:While season 5's time travel story doesn't necessarily go anywhere to solving the mysteries of the island, wow was it fun to watch and I find it the most enjoyable in rewatches. Plus, it kind of just sealed their fate to the island further by indicating that they caused themselves to end up on the island in the first place. And I just found that very fascinating and entertaining. But yes, my final comment was intended as a joke so thanks for laughing!
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Glina (TVP, 2004-2008) shot 164 31,139 17-03-2026, 13:29
Ostatni post: shamar
  Friends (NBC, 1994-2004) Mefisto 307 75,676 04-03-2026, 20:43
Ostatni post: Bucho
  Downton Abbey - serial (ITV, 2010-2015) i filmy (2019 i 2022) patyczak 126 30,714 26-11-2025, 08:20
Ostatni post: simek
  Deadwood - serial (HBO, 2004-2006) i film (2019) dillinger 339 95,267 21-03-2025, 18:10
Ostatni post: slepy51
  Justified (FX, 2010-2015) Luis Cyfer 141 32,736 16-09-2023, 16:40
Ostatni post: michax
  Oficer (TVP, 2004-2008) Hitch 12 3,934 14-09-2019, 10:29
Ostatni post: Capt. Nascimento
  Shameless (2010) nawrocki 7 3,864 07-04-2014, 14:57
Ostatni post: michax
Wideo Coupling (Każdy z każdym) (2000-2004) anormalnychiromanta 1 1,934 05-03-2012, 11:14
Ostatni post: Gieferg



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości