LOST (ABC, 2004-2010)
Dochodzę do połowy 4 sezonu i... widać spadek formy. Zaczynają nagromadzać bzdetów i twistów, jakby brakowało im pomysłów. I pewnie tak było ;)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Oglądałem "Lost" dwa razy i pamiętam, że dwukrotnie odpadłem niemal dokładnie w tym samym momencie - przypuszczam, że właśnie były to okolice 4 sezonu. Do tego momentu serial fajnie balansował proporcje, aż nagle człowiek (a przynajmniej ja, ale jak widzę nie byłem odosobniony) zaczynał się zastanawiać czy nie wolałby pooglądać czegoś innego. Chętnie bym sobie powtórzył, może tym razem udałoby się ogarnąć całość :P Już w zeszłym roku zrobiłem sobie powtórkę "Twin Peaks" i częściowo "X-Files" i te oba seriale nic nie straciły ze swojej mocy.

Odpowiedz
Bo 4 sezon wyznacza koniec "Lostów" - fascynującego i piekielnie wciągającego serialu. Sam dotrwałem chyba do połowy 4 serii.

Odpowiedz
Koniec LOSTów wyznacza ostatnia scena ostatniego odcinka piątego sezonu. Koniec kropka.

Odpowiedz
Ta z bombą? Ja już nie rusze tego serialu. Tak jak pisałem, skończyłem w połowie 4 sezonu jak Sayid i ktoś jeszcze lecieli helikopterem na jakąś łódź obok wyspy. Później widziałem kilka odcinków na wyrywki, ale pojawiły się jakieś futurospekcje i odpuściłem.

Odpowiedz
Piątego sezonu? To chyba z Lockiem :)

Odpowiedz
Nie, piąty sezon kończy się detonacją. I dla mnie też w tym momencie kończy się również cały serial, bo szósty sezon to jedno wielkie nieporozumienie.

Odpowiedz
Ja jednak lubię te mitologiczne odcinki w finałowym sezonie i zawiedziony byłem głównie akcją w LA i rozwiązaniem tego wątku.

Bardzo mnie korci, żeby sobie powtórzyć, przynajmniej pierwsze sezony, pełne tych zajebistych flashbacków budujących charakter bohaterów. Ostatnio zobaczyłem sobie odcinek, w którym dowiadujemy się, że Locke był sparaliżowany i chciał się wybrać na wyprawę po australijskich lasach. Cudo <3

Odpowiedz
Ale to było dobre :)





Po drugim sezonie to chyba powstało. 

Odpowiedz
CHOLERA. Czy mignął mnie duży spoiler u góry strony numer 100? Dzięki patyczak
Pieprzę, nie wchodzę w ten temat dopóki nie obejrzę całości.

Skończyłem sezon 4. Ostro w dół. Obok typowych lostowych fajnych klimatów, w tym scen obyczajowych i dramatycznych jest coraz więcej bzdur, niedopowiedzeń, przekombinowań, niekonsekwencji. Napychają tam wszystkiego bez sensu. Taki pierdolnik, że momentami nie idzie się połapać (szczególnie kiedy przed odcinkiem nie ma "w poprzednich odcinkach").

Jedni lezą w jedną stronę, inni w drugą, później z powrotem, następni ci drudzy idą gdzieś indziej ale z połową tych pierwszych itd... Po jaką cholerę był motyw wycinania wyrostka robaczkowego? WTF?


Za pierwszą połowę sezonu dałbym 7/10 ale za drugą już 6. Straszny pierdolnik.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Po sezonie 5.

Za pierwszą połowę sezonu dałbym 5/10 ale za drugą już 6.

Pierwsza połowa - słaba, druga - lepsza ale dochodzą kolejne bzdury, niektóre kiepsko wyjaśnione, inne zupełnie zignorowane. Choć oczywiście może wyjaśnią to później.
W ogóle liczę, że sporo wyjaśnią i że nie będzie to żenujące. Choć po negatywnych wpisach podejrzewam, ze jest.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(14-01-2017, 23:01)shamar napisał(a): W ogóle liczę, że sporo wyjaśnią
[Obrazek: tumblr_m4whpeS9ct1ql5yr7o1_400.gif]

Odpowiedz
Czyli, że nie ma tego ze spoilera? Pozycja 2?

Nie chce się tu zbytnio udzielać, dopytywać (póki co) bo mi taki patyczak znowu zaje... spoilerem i się będę denerwował :)

Edyta - wpadłem na pomysł, że cofnę się o jakieś 80 stron i se poczytam, co ludzie godoli.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
To drugie z tego co pamiętam było już w 5 sezonie wyjaśnione, ale szczegółów nie pomne... Swoją drogą tak jojczyles na to Westworld ludzie rozkminili a widzisz - była tam przynajmniej z grubsza obmyslona od początku historia i Nolan co by nie mówić grał fair i był konsekwentny w jej ramach, no i raczej starał się by tajemnice były wyjaśnianie na bieżąco (właściwie tylko dwa wątki mu zostały do wyjaśnienia z 1 sezonu i łatwo może to ogarnąć juz w pierwszym odcinku sezonu nr 2). A w Loscie sam widzisz - wesoła improwizorka na zasadzie "oj tam kiedyś się wyjaśni".
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
(15-01-2017, 00:20)jarod napisał(a): To drugie z tego co pamiętam było już w 5 sezonie wyjaśnione, ale szczegółów nie pomne...


No właśnie nie było :) To samo z tymi przeskokami czasowymi
(15-01-2017, 00:20)jarod napisał(a): Swoją drogą tak jojczyles na to Westworld ludzie rozkminili a widzisz - była tam przynajmniej z grubsza obmyslona od początku historia (...) A w Loscie sam widzisz - wesoła improwizorka na zasadzie "oj tam kiedyś się wyjaśni".


Absolutnie się nie zgadzam :) "Westworld" przy "Lost" wydaje się prosty, wręcz prostacki. To zupełnie inny poziom. Tutaj niektóre rzeczy nie są wyjaśniane na bieżąco ale nagle dostajesz wyjaśnienie 20 odcinków później.
Zauważ, że często niby nieistotne retrospekcje, gdzieś z początku sezonu, nabierają znaczenia dopiero 2 czy 3 sezony później. W tym wypadku jest to "mistrzostwo świata". No ale zdarzają się (chyba) też rzeczy "niepociągnięte". Póki co ostatni sezon przede mną.

______________________________________________________________________

Edyta - dochodzę do końca. Przede mną jeszcze 4 (czy inaczej licząc 3) odcinki.
W międzyczasie czytam wasze komentarze (i to jak się podniecaliście - helloł Mierzwiak ) na bieżąco różnymi odcinkami ;) Ja aż tak POCHWALNIE ich nie odbieram oglądając po kilka odcinków, na raz.
W kontekście serialu - takie czytanie starych postów jest, kurde... na miejscu. Pasuje tu IDEALNIE ;)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Skończone. Co ciekawe, widziałem już kiedyś ten fragment z jaskinią. Choć wiem, że nie widziałem ostatnich odcinków. Przypomniałem sobie kiedy zobaczyłem. Przypadek znowu? ;)

Samo wyjaśnienie lub niewyjaśnienie niektórych kwesti - strasznie tandetne. Ale finał mi się podobał, ma dobry ładunek emocjonalny choć już wcześniej (a nawet kilka sezonów wcześniej) można było się spodziewać czegoś takiego.

Sezon 1 - 9/10
Sezon 2 - 9/10
Sezon 3 - 8+/10
Sezon 4 - 7/10
Sezon 5 - 6/10
Sezon 6 - 5/10

Ale za całość nie mogę dać niżej niż 9.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Shamar napisz mi w spoilerze jakie było ostateczne wyjaśnienie, czym była wyspa, czym był dymek, itp.

Odpowiedz
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Dalej nic nie wiem :p ale dzięki

Odpowiedz

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Glina (TVP, 2004-2008) shot 164 31,123 17-03-2026, 13:29
Ostatni post: shamar
  Friends (NBC, 1994-2004) Mefisto 307 75,640 04-03-2026, 20:43
Ostatni post: Bucho
  Downton Abbey - serial (ITV, 2010-2015) i filmy (2019 i 2022) patyczak 126 30,707 26-11-2025, 08:20
Ostatni post: simek
  Deadwood - serial (HBO, 2004-2006) i film (2019) dillinger 339 95,240 21-03-2025, 18:10
Ostatni post: slepy51
  Justified (FX, 2010-2015) Luis Cyfer 141 32,708 16-09-2023, 16:40
Ostatni post: michax
  Oficer (TVP, 2004-2008) Hitch 12 3,928 14-09-2019, 10:29
Ostatni post: Capt. Nascimento
  Shameless (2010) nawrocki 7 3,855 07-04-2014, 14:57
Ostatni post: michax
Wideo Coupling (Każdy z każdym) (2000-2004) anormalnychiromanta 1 1,934 05-03-2012, 11:14
Ostatni post: Gieferg



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości