Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
"Starsi panowie dwaj", czyli Jacob i MiB dysponują pewnymi mocami, jak wiadomo. Kiedy Locke wypadł z okna, Jacob - choć to też nie jest do końca pewne - "wskrzesił" go. Kiedy Sayid dostał kulkę... też w wyniku podjętych, bodajże w imieniu Jacoba działań został wskrzeszony. Domniema się więc, że - choć nie było to pokazane - że Claire zginęła w wyniku rozróby ludzi z frachtowaca (a konkretnie w wybuchu) i została wskrzeszona przez MiB'a (tym sposobem stała się bardziej niż inni podatna na jego wpływ, zauważcie też, że Sayid nie miał zbyt wielkich rozterek w związku z przejściem na "ciemną stronę"). Teraz "oberwał" Jack, kiedy MiB był w pobliżu... może zginął i dlatego właśnie "jest z nim".
Innych - tych, którzy nie otarli się o śmierć - MiB potrafił zmaniupulować, ale prędzej czy później zaczynają oni kombinować - z tymi, którym śmierć zajrzała w oczy, jest dużo łatwiej.
To wszystko tylko nadinterpretacja. Jakkolwiek uważam, że bardzo ciekawa :)
23-04-2010, 09:49
Nowy
Liczba postów: 265
Liczba wątków: 0
Jakby faktycznie Jack nagle stał sie zmanipulowany przez Dymka to IMO byloby najabrdziej z dupy rozwiazanie jakie mozna sobie wyobrazic. Jedyna postac, która zachowuje sie wiarygodnie i widzi, ze cos we wszystkim jest nie tak mialaby stracić swoją tozsamosc - to byloby samobojstwo dla serialu.
Już i tak wkurza mnie to co sie stało z Claire i Saydem - postacie nagle stracily swoje "ja" i dosc ciezko mi sie z tym pogodzic - mam nadzeje, ze jeszcze wrocą do tego czym byli wczesniej, bo jest to dla mnie jakieś cieżkie do przetrawienia.
23-04-2010, 10:18
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Całkowicie zgadzam się z Rozalią:)
Wszystkie postacie jakoś tak dziwnie obojętnie podchodzą do tych wszystkich fantastycznych wydarzeń. Tylko Jack próbuje się jakoś angażować i jeżeli Jack zmieni się w takie "zombie" to faktycznie będzie do dupy.
23-04-2010, 13:03
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Rany boskie! Claire nie zginęła. Sayid ożył na tej samej zasadzie, co Ben, tylko pod wpływem Dymka, a Jacka odrzuciła fala uderzeniowa. Ja wiem, że to "Lost" i pole do nadinterpretacji jest przeogromne. Ale bez przesady, ludziska!
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
23-04-2010, 15:28
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Sayid zginął i ożył i zachowuje się podobnie do Claire, więc chyba nie takim złym pomysłem jest teoria, że ona także zginęła i została ożywiona? Poza tym Ben chyba nie został ożywiony, tylko uzdrowiony, albo pamięć mnie zawodzi:)
I w ogóle luuzzz:) To tylko teorie, pewnie błędne, ale po to jest ten temat.
Cytat:Ja wiem, że to "Lost"
No właśnie i tu nic nie jest pewne:)
23-04-2010, 15:58
Stały bywalec
Liczba postów: 851
Liczba wątków: 7
Cytat:Poza tym Ben chyba nie został ożywiony, tylko uzdrowiony, albo pamięć mnie zawodzi:)
Był uzdrowiony.
A co do Claire-będzie lepiej dla serialu, gdyby rzeczywiście umarła i została ożywiona bo ewentualne jej przeżycie podczas wybuchu w barakach w sezonie 4 byłoby bardziej kurziozalne aniżeli przeżycie upadku Juliet w finale sezonu 5
Zresztą od tego wybuchu Miles zaczął obserwować Claire jakby wiedział że coś jest na rzeczy, więc to nie jest aż z dupy wzięta teoria.
koronex1989
23-04-2010, 16:16
Stały bywalec
Liczba postów: 851
Liczba wątków: 7
I jeszcze co do odcinka wcześniejszego niż ten obecny, zastanawiają mnie szepty. Wyjaśnienie, że są to odgłosy zmarłych którzy utknęli na wyspie za to,że uczynili coś złego jest ok, ale w perspektywie wszystkich odcinków coś tu za bardzo nie gra. W poprzednich sezonach po usłyszeniu tych szeptów pojawili się Inni, którzy przecież byli żywi. Tak samo dziwna sytuacja z Shannon przed jej śmiercią w sezonie 2. Po szeptach pojawił Walt, a przecież i on nie zginął tylko został porwany przez innych.
koronex1989
23-04-2010, 18:32
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Odświeżam sezon pierwszy i zastanowiła mnie jedna rzecz - czemu nikt nie ma komórki? Rozumiem że wprowadzenie ich zabiłoby klimat (- Locke, gdzie jesteś? - Koło Black Rock, wbijaj), ale wystarczyło dodać krótką scenę, gdzie bohaterowie nie mogliby złapać zasięgu. W końcu w 2004 każdy miał już komórki, a nawet jeśli nie wtedy, to Oceanic Six przy powrocie już na pewno mieli je ze sobą..
25-04-2010, 21:29
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Przecież takowe były. W pilocie nawet, z tego co pamiętam.
Why are you firing wallnuts at me?
25-04-2010, 21:52
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Nie : )
Z tego co pamiętam, Sayid próbował jakimś specjalistycznym sprzętem wyłapać sygnał. No ale wciąż pozostaje wątek Oceanic Six.
25-04-2010, 21:55
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Ja bym się sam domyślił że komórka na niewiele mi się przyda na tajemniczej, niewidocznej dla świata wyspy którą można "przesunąć" ; )
25-04-2010, 21:59
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Ja bym i tak wziął, pocinałbym w Snake'a : )
25-04-2010, 22:00
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Raczej w Smoke'a :lol:
25-04-2010, 22:08
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Good one : )
25-04-2010, 22:12
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
A ja na komórce mam LOST:D Bardzo fajna gierka i ma serialowy klimat! Chociaż dawno nie grałem i mogłem sobie to wmówić:P
Szkoda tylko, że akcja dotyczy tylko 3 pierwszych sezonów:(
25-04-2010, 23:13
Stały bywalec
Liczba postów: 1,013
Liczba wątków: 6
Snuffer napisał(a):czemu nikt nie ma komórki?
Demokracja: Bóg, który zawiódł
26-04-2010, 01:10
thug life
Liczba postów: 839
Liczba wątków: 8
Wszyscy (albo przynajmniej większość) agenci amerykańskich służb (CIA, FBI, itp.) pracujący poza krajem są wyposażeni w komórkę satelitarną Iridium... Więc zapewne też ten co pojmał Kate takową musiał posiadać... ;-)
thug life
26-04-2010, 15:27
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
6x14
Ku*wa.
05-05-2010, 11:44
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
Khet napisał(a):Ku*wa.
W pozytywnym znaczeniu tego słowa, czy w negatywnym, wyrażającym skrajne oburzenie i rozczarowanie?
05-05-2010, 12:01
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Odcinek świetny, a wymowne "ku*wa" tyczy zupełnie innych kwestii :sad:
05-05-2010, 12:15
|