LOST (ABC, 2004-2010)
- to już wiemy co śpiewać aż do stycznia : ))

Odpowiedz
Zastanawia mnie mala niescislosc:
Otoz po tym jak Ben dostal kulke za mlodu, Kate zaniosla go Richardowi, a ten powiedzial, ze Linus nie bedzie mogl wrocic itd. Wszystko fajnie, ale w trzecim sezonie nasz irytujacy Wytrzeszcz jest sobie w Dharmie jak gdyby nigdy nic, a potem idzie "swietowac" urodziny ze starym oraz przyczynia sie do Czystki.
Czyzby Ricardo podrzucil go z powrotem by infiltrowal Dharme? Skoro tak, to czemu Alpert powiedzial, ze go nie oddadza? Nagly powrot po takim obwieszczeniu bylby bardzo podejrzany. Czemu ojciec w ogole nie zmienia nastawienia? Chyba sytuacja z porwanym i ranionym smiertelnie synem powinna uregulowac nieco jego system wartosci?
Znajac zycie w 6 serii bedzie 30 sekundowy flashforwardoback wyjasniajacy to :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Richard nic nie mówił o tym, że Ben nie będzie mógł wrócić, tylko, że od tej pory zawsze "jednym z nas". Podejrzewam, że było tak, że po tym uzdrowieniu Richard powtórzył słowa, które powiedział Benowi, gdy ten wyszedł dwa lata wcześniej poza ogrodzenie, że musi być cierpliwy, a Ben zapewne wrócił po Incydencie, a w oczach Rogera cudownie się odnalazł. Czemu ojciec nie zmienia nastawienia? Bo "Ludzie się nie zmieniają" jak powiedział dr House i dodał, że "nie ma od tego wyjątków, dlatego jest to regułą" :)
Demokracja: Bóg, który zawiódł

Odpowiedz
Nawet na początku 5x12 Widmore wyraźnie mówi - Możesz być jednym z nas, będąc tam.
Wiadomo że chodziło o infiltrację, która mogła prowadzić do wykonania czystki (3x20) - w 6 serii powinno wyjaśnić się kogo to był pomysł, ja sądzę że Charlesa albo Bena, bo Richarda kreują twórcy na postać niechętną do walki, a tym bardziej do mordu.

Odpowiedz
Ołkej, my bad. I guess, wystarczylo obejrzec znow 4 i 5 sezon :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Polecam odświeżyć te 5 sezonów i oglądać gdzieś tak po 3 odcinki na dzień - zero irytacji, zero cliffhangerów, zero czekania 3 miesiące na kolejny odcinek - ocena automatycznie wzrasta gdzieś tak o 3 punkty w górę :wink:

Odpowiedz
A myslisz, ze co ja teraz robie, Kapitanie Odkrylem Ameryke? :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Chyba że tak. Miłego seansu życzę.

A wszystkim w temacie przypominam że do 6 sezonu już TYLKO 209 dni :razz:

Odpowiedz
Dobrze, ze House wraca z wakacji juz we wrzesniu :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Panel “Zagubionych” był świetny, podaje linki do filmu z Comic-Conu w czterech częściach:
1.
2.
3.
4.
Demokracja: Bóg, który zawiódł

Odpowiedz
Gościu "parodiujący" Faradaya w trzecim filmiku rżadzi. On i jego costans :)
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
To Bob Stencil! Bob Stencil nikogo nie parodiuje, to po prostu mistrz - kultowiec. Więcej jego relacji z Comic Conów ('08 i '09 - w tym poprzedni panel LOST) oraz Sundance: http://www.firstshowing.net/bobstencil/ Billy Bob Thorton załatwił mu seks, Sam Rockwell ucieszył się, że Bob udając go zaliczył kilka dziewoji, a Malin Akerman podpisała mu się na biuście. ;)

Odpowiedz
Pamiętacie błysk i fioletowe niebo gdy bunkier implodował? Że implodował, wiadomo mniej więcej dlaczego - magnetyzm. Dlaczego jednak ten błysk i dlaczego Locke, i inni co byli wtedy blisko zdołali przeżyć? Teraz na finał również mieliśmy magnetyczne rewelacje oraz w ostatniej sekudnie znów jakiś taki... błysk...

Czytając kilka z ostatnich stron o Lostach tutaj -- bo przed perspektywą przejrzenia wszystkich 50-kilku, zwyczajnie wymiękłem, zdaję się zgadzać, że rozbitkowie, czy w ogóle mieszkańcy wyspy wydają się być sondowani. Mam tu na myśli czarny dym. Jacob, w jakikolwiek by sposób nie opuszczał wyspy, wydawał się wiedzieć kogo odwiedza i że od samego przebiegu wizyty nic już nie zależy. Z góry wiedział co robi. Czy chodziło o dotyk, czy on wie co niesie przyszłość? Wydaje mi się jednak prawdopodobne, że Jacob, czy kim on jest, umyślnie sprowadza ludzi na wyspę. Może robi to aby znaleźć odpowiednią furtkę, jak mówił o tym gość z początku finału i Jacob do Locke'a na końcu - być może tej samej osoby.

A zauważyliście, że Christian podróżował w czasie razem z rozbitkami? W końcu powiedział Locke'owi co ma zrobić! Wydaje mi się to szalenie dziwne, że on też podróżował, uważam, że podróżował bo orientował się co i jak... Pozwala mi to przypuszczać, że Nowy-Nie-Locke, Christian czy inni zmarli--duchy są przejawem tej samej istoty. Tak jak pisaliście o Anubisie, itp... ciągnąc dalej, owa istota być może i wie, gdzie jest Jacob, jednak nie chce się z tym zdradzać, chce z jakiegoś powodu aby wszyscy się tam udali. Skoro chciałby tylko zabić Jacoba, to po co mu ten tłum gapiów? Pokazać, patrzcie zabiłem Jacoba jestem teraz niezaprzeczalnym liderem - mimo wszystko nie sądzę, żeby o to szła stawka. A może? Po za tym czy nie sądzicie, że to zgrabnie ukartował, że nie wydaje się wam, że Nowy-Nie-Locke nie mógłby osobiście go zabić? Potrzebował do tego Bena, gość w końcu wydaje się być jednym z najbardziej odpowiednich osób tego typu roboty, obok... Sajida, który ma do tego wrodzony talent:D...

Po za tym o ile wczesne wizualizacje zmarłych Czarnego Dymu wydawały się bardziej osobiste. Eco widział Yemiego, ale to było tylko dla niego. Tutaj jednak Christian i Locke zaczeli działać całkiem realnie. Zwróćmy uwagę, że od pewnego czasu Christian prowadził Locke'a co ma zrobić... w chatce, mówił, że przysłał go Jacob(albo że mówi w jego imieniu - nie pamietam dokładnie). Ostatnio dowiadujemy się, że Jacoba w tejże chatce, niebyło od bardzo dawna i chyba nie są to tylko te trzy lata, kiedy to O6 opuściło wyspę.

A być może Esau(czy jak mu tam), potrafi przyjąć postać osoby zmarłej, ale tylko poza wyspą? Dlatego Christian, dlatego Locke. Może sam Jacob, jest również kimś kto dawno temu zmarł. Czy dowiemy czym są szepty? Ben, zabierający Daniele jej córkę, mówił jej wyraźnie, żeby uciekała jeśli usłyszy szepty, właśnie szepty. Ostatnio ich trochę mało a był czas, że często się pojawiały;)

Dość tajemniczo się prezentuje się wątek Ilany i jej grupy. Wiemy, że odwiedził i ją Jacob, z tym, że dawało się odnieść wrażenie, że ona go zna. Być, może on jej powiedział, że mają szukać tego kto będzie znał odpowiedź na pytanie. A być może to glębsza i bardziej zawikłana historia. Wiedzą oni zdecydowanie zbyt wiele, wiedzieli też jak mają się znaleźć na wyspie i coś mi podpowiada, że nie powiedziała im o tym pewna starsza pani...

Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to,
że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.
-- Thomas Jefferson

Odpowiedz
Ecośtam napisał(a):Wiemy, że odwiedził i ją Jacob, z tym, że dawało się odnieść wrażenie, że ona go zna.

Dawało się odnieść wrażenie? To że się znają jest dla mnie niemal pewne, przecież Jacob przeprasza że odwiedza ją dopiero teraz.
Mój znajomy ma teorię że Jacob i Esau to.. podróżnicy w czasie. I właśnie dlatego Jacob rozmawiał z rozbitkami, zmieniał ich życie w pewnym sensie, być może po to żeby w końcu 'zamknąć pętlę'. Cholera jasna, jeszcze 181 dni :)

Odpowiedz
Snuffer napisał(a):
Ecośtam napisał(a):Wiemy, że odwiedził i ją Jacob, z tym, że dawało się odnieść wrażenie, że ona go zna.

Dawało się odnieść wrażenie? To że się znają jest dla mnie niemal pewne, przecież Jacob przeprasza że odwiedza ją dopiero teraz.

Mhm, ile jednak ona wie? Czy wie kim jest naprawdę? Richard na przykład wydaje się jakoś tak stosunkowo mało wiedzieć, nawet jakoś tak był lekko zagubiony :D

Snuffer napisał(a):Mój znajomy ma teorię że Jacob i Esau to.. podróżnicy w czasie. I właśnie dlatego Jacob rozmawiał z rozbitkami, zmieniał ich życie w pewnym sensie, być może po to żeby w końcu 'zamknąć pętlę'. Cholera jasna, jeszcze 181 dni :)

Ja lubię się trzymać tutaj wersji, że oni nic w czasie niezmieniają. Wiele produkcji, tutaj dopuszcza, że jednak się da zmieniać przeszłość. A ja bym wolał jakąś odmiane... Po za tym Abrams ma wystartować z nowym serialem, który będzie właśnie dotyczył jakiś wizji przyszłości. Ludzie będą widzieć co zrobią i o ile dobrze zrozumiałem to bedzię bardzo powszechne:D

A może 'starzy' rozbitowie się teleportują, a zmarła(?) Juliet stanie się Jacobem :P, ewentualnie ktoś inny... Może Jacobowi znudziła się jego powłoka?

Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to,
że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.
-- Thomas Jefferson

Odpowiedz
Ecośtam napisał(a):Może Jacobowi znudziła się jego powłoka?
Ja sądzę że Jacob wcieli się w Lapidusa - w końcu ten drugi 'Może być kandydatem'. I Esau-Locke stoczy epicką walkę z Jacob-Lapidusem :)

A patrząc po plakacie 6 sezonu, można sądzić że jednak coś zmienili ;)

Odpowiedz
No właśnie ten plakat lekko mnie zaintrygował:

http://www.4815162342.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1850&Itemid=1

SPOILER:
Jakoś trudno mi uwierzyć że plan Jacka się powiódł i nagle wszyscy dotychczas zmarli będą żyć. Według tego co twórcy mówili na Comic-Con część obsady z 1 sezonu powróci tylko ja mam nadzieję że to będą jakieś małe epizodziki w postaci zjaw.Albo istnieje taka możliwość że wszyscy aktorzy pojawią się jakimś sposobem w ostatnich scenach kończących serial.

Jeszcze 2 najważniesze spoilery z Comic-Con:
-poznamy historię Richarda; aktor go odtwarzający przeprowadza się wraz z rodziną na Hawaje, gdyż jego postać staje się bohaterem regularnym; pojawi się on aż w 16 z 18 odcinków;
-niestety niezbyt wiele czasu zostanie poświęconych Inicjatywie DHARMA, lecz za to wiele będzie się można o niej dowiedzieć z materiałów dodatkowych na DVD;
koronex1989

Odpowiedz
Nie ma co oznaczać spoilerów, i tak pojawiają się tutaj na każdym kroku :)

Cytat:Jakoś trudno mi uwierzyć że plan Jacka się powiódł i nagle wszyscy dotychczas zmarli będą żyć. Według tego co twórcy mówili na Comic-Con część obsady z 1 sezonu powróci tylko ja mam nadzieję że to będą jakieś małe epizodziki w postaci zjaw.Albo istnieje taka możliwość że wszyscy aktorzy pojawią się jakimś sposobem w ostatnich scenach kończących serial.

Myślę że całkiem możliwe że sezon rozpocznie się lotem 815 - tylko że Jack i spółka będą z nowymi wspomnieniami. Chociaż to raczej materiał na ostatnią scenę, bo nie wiem jak miałby się wtedy potoczyć sezon.

Cytat:-poznamy historię Richarda; aktor go odtwarzający przeprowadza się wraz z rodziną na Hawaje, gdyż jego postać staje się bohaterem regularnym; pojawi się on aż w 16 z 18 odcinków;

No i sezon może też rozpocząć się wojażami Richarda i Black Rock (ktoś jeszcze wątpi że inaczej dostał się na wyspę?).

Odpowiedz
Snuffer napisał(a):Myślę że całkiem możliwe że sezon rozpocznie się lotem 815 - tylko że Jack i spółka będą z nowymi wspomnieniami. Chociaż to raczej materiał na ostatnią scenę, bo nie wiem jak miałby się wtedy potoczyć sezon.

No, właśnie, zastanawiam się nad tym, że mimo, iż Jack mógł zmienić znaną nam już linie czasu na inną to, jak już było mówione w serialu, wszechświat wszystko koryguje. Dlatego sezon może się, tak jak napisałeś, rozpocząć od lotu 815, tak jak pierwsza seria i wszyscy rozbitkowie, którzy podróżowali w czasie będą mieli w pamięci wszystko to, co się stało do tej pory, ale katastrofa i tak nastąpi - bo takie było przeznaczenie - z innego niż poprzednio powodu. Rozbitkowie z wspomnieniami i wszystko od nowa? To daje pewne pole do popisu w szóstym sezonie...

EDIT: Zwróćmy też uwagę, że wspomnienia miała by Juliet wśród Innych, Daniel w świecie zewnętrzym. Ciekawe by to było.
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
Snuffer napisał(a):Nie ma co oznaczać spoilerów, i tak pojawiają się tutaj na każdym kroku :)

Cytat:Jakoś trudno mi uwierzyć że plan Jacka się powiódł i nagle wszyscy dotychczas zmarli będą żyć. Według tego co twórcy mówili na Comic-Con część obsady z 1 sezonu powróci tylko ja mam nadzieję że to będą jakieś małe epizodziki w postaci zjaw.Albo istnieje taka możliwość że wszyscy aktorzy pojawią się jakimś sposobem w ostatnich scenach kończących serial.

Myślę że całkiem możliwe że sezon rozpocznie się lotem 815 - tylko że Jack i spółka będą z nowymi wspomnieniami. Chociaż to raczej materiał na ostatnią scenę, bo nie wiem jak miałby się wtedy potoczyć sezon.

Do tej pory nie miało miejsca ponowne odegranie tego samego. Tj, że w jakimś czasie nagle rzeczy się zaczeły inaczej dziać, niż my to znaliśmy. To, że rozbitkowie skakali w czasie, według mnie, nie modyfikowało przeszłości(i przyszłości?). Swoje zdjęcie w wiosce Dharmy w 1977 mieliby szansę znaleźć również w pierwszym sezonie(gdyby tylko była taka możliwość). Tak samo od początku Lost-ów Richard znał Kate, Jacka, Sayera. Jak słyszeliśmy, potem powiedział do Sun, że zna ich bardzo dobrze, bo widział jak umierali -- dość wiarygodne założenie, biorąc pod uwagę co tam przy niedoszłym łabędziu się działo...
Taka jest moja interpetacja, więc raczej nie będzie 815 leciał na wyspę, przynajmnie nie tak, że coś to by zmieniało w biegu wydarzeń jaki już znamy. Jedynie mogłyby być wypełnione jakieś luki w czasie -- ale chyba zbyt wiele ich tam nie ma, może raczej spojrzenie z innej perspektywy.
Wydaje mi się, co chyba jest dość powszechne, że 'starzy' dołączą do reszty -- czy Rose i Bernard też? Przy implozji bunkra też był błysk i Locke jakoś tak tajemniczo znalazł się pośrodku puszczy cały i zdrowy(prócz tego, że był chwilowo niemową), podobnie Desmond, a na niego nawet mocniej to zadziałało, bo od wtedy zaczął mieć swoje widzenia... I ciekawe, że w czasie podróżowały tylko wybrane osoby, czy te naznaczone przez Jacoba? Przyjmując, że tak, że skoczą do 2007 roku i tak nie wylądują zaraz obok ruin posągu(nigdy w taki sposób nie skakali). Ciekawie zatem zapowiada się konfrontacja Nowy-Nie-Locke kontra Illana + Trup-Prawdziwego-Locke'a.

Zastanawia mnie też tutaj wątek Eloise. O ile na wyspie, jako cieżarna, istotnie chciała uratować swojego syna, o tyle potem, krok po kroku doprowadziła do jego powrotu na wyspę i jego śmierci. Co prawda potem, był w jakiś dziwnym stanie (czy to po swoich eksperymentach?) i uleczyć mogła go tylko wyspa...

Snuffer napisał(a):
Cytat:-poznamy historię Richarda; aktor go odtwarzający przeprowadza się wraz z rodziną na Hawaje, gdyż jego postać staje się bohaterem regularnym; pojawi się on aż w 16 z 18 odcinków;

No i sezon może też rozpocząć się wojażami Richarda i Black Rock (ktoś jeszcze wątpi że inaczej dostał się na wyspę?).

Pewnie tak:)

Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to,
że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.
-- Thomas Jefferson

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Glina (TVP, 2004-2008) shot 164 31,123 17-03-2026, 13:29
Ostatni post: shamar
  Friends (NBC, 1994-2004) Mefisto 307 75,642 04-03-2026, 20:43
Ostatni post: Bucho
  Downton Abbey - serial (ITV, 2010-2015) i filmy (2019 i 2022) patyczak 126 30,707 26-11-2025, 08:20
Ostatni post: simek
  Deadwood - serial (HBO, 2004-2006) i film (2019) dillinger 339 95,243 21-03-2025, 18:10
Ostatni post: slepy51
  Justified (FX, 2010-2015) Luis Cyfer 141 32,710 16-09-2023, 16:40
Ostatni post: michax
  Oficer (TVP, 2004-2008) Hitch 12 3,928 14-09-2019, 10:29
Ostatni post: Capt. Nascimento
  Shameless (2010) nawrocki 7 3,855 07-04-2014, 14:57
Ostatni post: michax
Wideo Coupling (Każdy z każdym) (2000-2004) anormalnychiromanta 1 1,934 05-03-2012, 11:14
Ostatni post: Gieferg



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości