Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Tyle, że w chwili obecnej najbardziej sensownym wytłumaczeniem jest to, że (wy)dymek to system obronny Cerber o którym była informacja na "mapce" w bunkrze ;)
26-05-2007, 14:54
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Którą to mapkę stworzyli Inman i Radzinsky, którzy byli z Dharmy, która to Dharma nie miała na pewno 100% pojęcia co się dzieje na wyspie i czym konkretnie jest dym.
Przejrzałem pobieżnie teorie na temat tego co było w finale i czytać się tego nie da. Równoległe wszechświaty, alternatywne linie czasowe, zwielokrotniona i powracająca przeszłość po powrocie z wyspy. O matko.
LOST pokazał już tyle razy, że najlepsze są najprostsze rozwiązania, że wymyślanie takich bzdur jest jak dla mnie bez sensu.
A właśnie, skoro jesteśmy przy durnych teoriach, to koleżanka Bena - Annie, to według niektórych Kate :shock: albo Rousseau.
No i jeszcze jedna ciekawostka związana z finałem. O ile się nie mylę, każdy (może z małymi wyjątkami) odcinek zaczyna się od teraźniejszych wydarzeń, które przeplatane są retrospekcjami. Finał zaczął się w teraźniejszości, i też był przeplatany (długimi) retrospekcjami, tyle że tym razem flashbacki pokazywały co działo się na wyspie.
A zatem, skoro zawsze jest tak, że to co się dzieje na wyspie ma jakiś związek z tym co jest pokazane w retro, należy przyjąć, że ten moment, w którym rozbitkowie skontaktowali się z ludźmi Naomi to jak powiedział Ben (na 100% mówił prawdę) "początek końca". Wydaje mi się że również tego Jack ta bardzo żałował w teraźniejszości, że zdecydował się wykonać ten telefon.
26-05-2007, 15:01
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Cytat: Wydaje mi się że również tego Jack ta bardzo żałował w teraźniejszości, że zdecydował się wykonać ten telefon.
No to jest raczej oczywiste, że potem coś musiało coś pójść nie tak ;)
26-05-2007, 16:40
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Nie mogę przestać myśleć o finale. Arcydzieło. Ale ja nie o tym.
Wiecie co również mi się podobało?
1) Że nie okazało się, że podczas tego tygodnia u Innych Jack się z nimi jakoś zbratał - to byłoby beznadziejne i wtórne (Michael), a wiele osób spekulowało, że tak będzie.
2) Że Juliet nie wywinęła jakiegoś numeru i nie okazało się że jednak okłamała naszych - to też byłoby durne, a tak podoba mi się że Juliet okazała się być właśnie taka, jak miałem nadzieję.
27-05-2007, 00:15
Stale zapracowany olewacz
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 11
Ale twórcy ładnie nam sugerowali przez 2 albo 3 odcinki, że Juliet to szmata. Podobało mi się to :)
27-05-2007, 00:16
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Ładnie sugerowali, a Mitchell zagrała oscarowo.
PS. Sayid nogami skręcający kark jednemu z Otherós wymiata.
27-05-2007, 00:20
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Juliet i tak sporo ryzykowała, pamiętajcie, że Ben mógł (pośrednio ) coś zrobić jej siostrze.
27-05-2007, 08:40
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Nie mógł. Przecież od czasu kiedy niebo zrobiło się fioletowe nie można skontaktować się ze światem zewnętrznym, chyba że wysłałby kogoś, ale podobno nie można teraz już wrócić na wyspę.
27-05-2007, 12:01
Stały bywalec
Liczba postów: 887
Liczba wątków: 4
Muszę przyznać, że Charliego nigdy nie lubiłem a teraz naprawdę go żałuje i myślę o nim ;-) ... Tak jak już kiedyś pisałem - GENIALNE pożegnanie! Po prostu chyba nie dało się zrobić lepszego.
Teraz czekać do lutego... na 17 odcinków.
27-05-2007, 12:29
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
No właśnie, 16 czy 17? Powiedziane jest że 16 ale chyba finały tradycyjnie będą podwójne więc przyjąć należy że 17.
27-05-2007, 12:42
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Coś mnie właśnie naszło, propos Penny.. dlaczego w finale, po zdjęciu blokady pierwszą osobą, która złapała sygnał była właśnie ona? Czy ona nic innego nie robi, tylko przez 24h siedzi i czatuje przy telefonie satelitarnym ?
Może to głupie, ale możliwe, że jej ojciec (w końcu obrzydliwe bogaty) ma jakieś kontakty z Dharmą, albo wie o istnieniu wyspy...
Przecież Penny ma świadomość tego co się dzieje, inaczej nie wysyłałaby na koniec świata ekipy wyłapującej anomalie magnetyczne.
Więcej - jeśli to nie Penny wysłała na wyspę Naomi, to może zrobił to jej ojciec ? To by wyjaśniało dlaczego Naomi szukała Des'a.
Uprzedzam, że nie wiem czy już taka teoria się pojawiła ;)
27-05-2007, 13:48
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Khet napisał(a):dlaczego w finale, po zdjęciu blokady pierwszą osobą, która złapała sygnał była właśnie ona? Czy ona nic innego nie robi, tylko przez 24h siedzi i czatuje przy telefonie satelitarnym ?
Zauważ że Penny spytała Charliego "Skąd znasz tę częstotliwość?". Ona skądś ją zna (pewnie się tego dowiemy) i pewnie cały czas prowadzi nasłuch tego kanału. Charlie się odezwał, a ona widocznie akurat była w domu (bo to chyba był jej dom, jakiś gabinet) - cóż, jeszcze jeden zbieg okoliczności.
Skoro jesteśmy przy Penny, mam nadzieję że doczeka się ona swojego odcinka pokazującego w skrócie co robiła od czasu zaginięcia Desa, dlaczego badała anomalie elektromagnetyczne itd.
Cytat:Może to głupie, ale możliwe, że jej ojciec (w końcu obrzydliwe bogaty) ma jakieś kontakty z Dharmą, albo wie o istnieniu wyspy...
W serialu tego nie widać, ale na zdjęciach z planu balon Henry'ego Gaie'a ma logo Widmore Labs.
27-05-2007, 14:48
Dużo pisze
Liczba postów: 527
Liczba wątków: 2
Mi się finał średnio podobał, dłużył sie niemiłosiernie i troche przysypiałem, ale twist na końcu owszem, bardzo fajny. Charlie spokojnie zdążyłby zamknąć drzwi od zewnątrz ,utonął na własne życzenie. W serialu jak zwykle pełno idiotyzmów. Pył wulkaniczny czy cokolwiek to było jest pułapką dla Jacoba? Ludzie, to zalatuje voodoo na kilometr i nie kupuje tej bzdury. Rozbitkowie jak zwykle zachowują się jak ostatnie lamusy, dlaczego nikt nie sprawdził tętna ruskiemu (który notabene musi być robotem, wyspa wyspą ale ten koleś umarł już ze 3 razy , twardy jak młot, zakręcony jak sierp)? Dlaczego pozwolili zabić Naomi? Pełno tu tych niedorzeczności a zagadki z finału 2 sezonu nie zostały rozwiązane: o co chodziło z czteropalczastą statuą kolosa, o co chodziło z naukowcami i Penelopą? No i seria pozostałych pytan na których odpowiedzi poznamy dopiero wtedy gdy przestanie to nas obchodzić (podobnie jak Archwium X pod koniec, zresztą nawet nie wiem czy padły jakieś odpowiedzi, nie obhodzi mnie to :D ).
get ready for suprise...
27-05-2007, 15:03
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Dr_Bakier napisał(a):Charlie spokojnie zdążyłby zamknąć drzwi od zewnątrz ,utonął na własne życzenie.
Miał okazję do godnej śmierci i na nią się zdecydował. Ty na jego miejscu do końca życia chodziłbyś przyczepiony do nogi Desmonda i zastanawiał jaką kolejną śmierć ci przepowie? Fajnie.
Cytat:Pył wulkaniczny czy cokolwiek to było jest pułapką dla Jacoba? Ludzie, to zalatuje voodoo na kilometr i nie kupuje tej bzdury.
Wiadomo tylko tyle że to pył wulkaniczny. I nic więcej.
Cytat:Dlaczego pozwolili zabić Naomi?
Czyżby ominęła mnie jakaś scena?
Ja widziałem Locke'a który pojawił się niezauważony i rzucił nożem. Jakie pozwalanie?
Cytat:Pełno tu tych niedorzeczności a zagadki z finału 2 sezonu nie zostały rozwiązane:
Część zagadek z I sezonu nie została rozwiązana. No i...?
27-05-2007, 15:11
Dużo pisze
Liczba postów: 527
Liczba wątków: 2
Mierzwiak napisał(a):Miał okazję do godnej śmierci i na nią się zdecydował. Ty na jego miejscu do końca życia chodziłbyś przyczepiony do nogi Desmonda i zastanawiał jaką kolejną śmierć ci przepowie? Fajnie.
chyba lepsze to niż śmierć, zresztą miał panienke na miejscu i tak poprostu odpuścił.
Mierzwiak napisał(a):Ja widziałem Locke'a który pojawił się niezauważony i rzucił nożem. Jakie pozwalanie?
Daj spokój, wzniesienie , mnóstwo ludzi wokół a tu dziadek z dziurą w brzuchu podchodzi niezauważenie na taką odleglość. To kolejny przykład ich niepełnosprytności.
Mierzwiak napisał(a):Część zagadek z I sezonu nie została rozwiązana. No i...?
wkurza mnie to :twisted:
get ready for suprise...
27-05-2007, 15:58
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Cytat: W serialu tego nie widać, ale na zdjęciach z planu balon Henry'ego Gaie'a ma logo Widmore Labs.
Stąd też wychodzi inna teoria, że na wyspę faktycznie stara się dostać ktoś "niepowołany" i tego obawiał się Ben.
Dlatego wytłumaczenie, że Naomi została wysłana przez ojca Penny jest jak najbardziej sensowne.
Przesadzasz Bakier :P Jeśli te odcinki nie były świetne, to już nie wiem które są.
Poza tym nikt nie obiecywał, że wszystkie tajemnice się rozwiążą, zostały jeszcze 3 sezony.
Cytat:
chyba lepsze to niż śmierć, zresztą miał panienke na miejscu i tak poprostu odpuścił.
No ale on właśnie był przekonany, że jego śmierć uratuje Claire.
27-05-2007, 15:58
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Dr_Bakier napisał(a):Daj spokój, wzniesienie , mnóstwo ludzi wokół a tu dziadek z dziurą w brzuchu podchodzi niezauważenie na taką odleglość. To kolejny przykład ich niepełnosprytności.
Jeśli nie zauważyłeś, to ci ludzie od 90 dni siedzą na wyspie i właśnie w tym momencie miał nastąpić kontakt z, jak sądzili, ekipą ratunkową.
27-05-2007, 16:06
Dużo pisze
Liczba postów: 463
Liczba wątków: 7
Charlie zamknął drzwi, bo nie powstrzymałby Desmonda, który biegł do konsoli, żeby pogadać z narzeczoną (krzyczał imię kobiety, kiedy Charlie zamykał drzwi o ile dobrze pamiętam). W ten sposób zapobiegł całkowitemu zalaniu stacji i śmierci Desmonda. Też wyszedłem z założenia, że mógłby zamknąć drzwi z drugiej strony, ale jak już powiedziałem nie wiadomo czy Desmond by mu na to pozwolił.
27-05-2007, 16:07
Stały bywalec
Liczba postów: 887
Liczba wątków: 4
pytanie teraz brzmi: czy Desmond wiedział o tym wszystkim i okłamał Charliego czy miał złe wizje? :)
27-05-2007, 16:48
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Des widział tylko, że Charlie się utopi. Gdyby miał coś kręcić to byłoby to nam dane do zrozumienia (tak jak w Catch 22 ), nie sądzę żeby coś ukrywał.
Poza tym gdyby wiedział, że będzie mieć możliwość zobaczenia Penny, to nie przechadzał by się w tym czasie po stacji.
Można sie jedynie sprzeczać czy to co widział było ostatecznym rozwiązaniem.
Tak na dobrą sprawę to Charlie mógł wypłynąć przez okno, przecież spokojnie by się zmieścił :P
27-05-2007, 17:18
|