Predator 2
predator 2 to dla mnie jeden z tych filmów który obejrzę jeszcze niezliczoną ilość razy, nawet kiedy będę miał 70 lat na karku. koniec kropka :razz:

Predator 9.5/10

Predator 2 9/10

Odpowiedz
Zgadzam się, Predator 2 to bardzo przyzwoita produkcja. Napoczątku trochę nudzi. Ale spoko film. 8/10.
Godzilla jest w każdym z nas...

Odpowiedz
Dwójka jest tylko trochę słabsza od pierwowzoru - wystarczająco dużo innowacji na tym samym schemacie fabularnym by uznać to za udaną część. Daleko lepszy Pred drugi od obu "Aliens vs Predator" i pewnie też od tego nowego, którego nie chce mi się wcale oglądać. 7/10
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz
Od nowego też zdecydowanie lepszy, choć niektórzy twierdzą że nie, bo widac po sequelu nie oczekiwali niczego innego jak kalki z oryginału, a pod tym względem Predators jest bezkonkurencyjny :twisted: .

Odpowiedz
Phil napisał(a):Lepsza kalka oryginału, aniżeli coś tak słabego jak P2
Ajajaj. Gdy ogląda się takie rzeczy jak Predators z miejsca powinno się docenić takie filmy jak Predator 2. Jakby nie patrzeć sequel mimo tego, że słabszy od pierwowzoru to klimatem i innymi detalami miażdży ten kał Rodrigueza. Scenariusz, reżyseria, bohaterowie z krwi i kości, a niej jakieś pacynki hry hry, brak większych głupot i dziur logicznych. Solidny sequel, dupy nie urywa, ale i spoko się ogląda jeśli przymknie się oko na gorszej jakości zrealizowanie detali technicznych.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Danus napisał(a):Jakby nie patrzeć sequel mimo tego, że słabszy od pierwowzoru to klimatem i innymi detalami miażdży ten kał Rodrigueza.
Nawet ja to potwierdzam : )

Odpowiedz
Predator 2 czyli z jednej dżungli do drugiej dżungli, tyle że tym razem miejskiej. Pomysł trzeba przyznać fajny, Predator udowadnia że i tu czuje się jak ryba w wodzie.Dostaje co prawda kilka nowych, ciekawych i śmiercionośnych gadżetów. Jednak uważam że poradził by sobie świetnie i bez nich, jest przecież bardziej bym powiedział wyrachowany niż poprzednio (scena na cmentarzu). Na plus intryga rządowa, która trwa przez cały film a nie tak jak poprzednio i gołębie. Plus również za muzykę, nie spodziewałem się że Alan Silvestri wyciśnie z perspektywy muzyki z części pierwszej coś jeszcze. Udało się to znakomicie, dodając chociażby bębny. Film nieco pod koniec pokazuje że przechytrzenie Predatora kończy się zazwyczaj śmiercią, potem burzy się nieco obraz twardego łowcy. To już bardziej ranna zwierzyna, przeżywająca agonie. Scena na statku jednak świetna, kto dyskiem wojuje od dysku ginie. Całość podsumowana krótką ironią głównego bohatera. Końcówka nawiązuje do części pierwszej, choć wybuchu brak. Niestety sequel za nadto ustępuje części pierwszej, zwłaszcza pod względem braku wyrazistych postaci. Drażni mnie Gary Busey i Bill Paxton. Danny Glover jako porucznik Mike Harrigan, wypada tutaj przyzwoicie. Nie jest co prawda komandosem ociekającym testosteronem, a raczej bardzo odważnym gliną. Na plus Maria Conchita Alonso jako Leona, baba z jajcami której to odwaga jednak pęka po spotkaniu z Predatorem. No wreszcie King Willie, spełniający w filmie niemal podobną role co Billy z części pierwszej. Klimat i samo napięcie jakoś takie mdłe, nie wiem czemu. Predator 2 na tle filmu Predators wypada jednak i tak zdecydowanie lepiej. Może dlatego że daje się po prostu obejrzeć za drugim razem.

Odpowiedz
Nie wniosę nic nowego czytając wcześniejsze posty, ale też dołożę swoje 3 grosze i podzielę się swoja opinią. W drugiej części widać więcej Predatora(więcej zabawy) fakt i to jest dla mnie pierwszy i najważniejszy plus. Po pierwszej części jak miała niby wyglądać kontynuacja musieli znieść tą aurę tajemniczości ukrytego zabójcy. To nie jest serial Detektyw Monk żeby się zastanawiać dalej kto, co, jak i dlaczego. Dobrze że po raz kolejny nie zagrał Arnold bo wszyscy skupiali by się bardziej na nim zamiast na samy Predatorze. Nowe bronie- super i tak jeszcze za mało w końcu to łowca z kosmosu- arsenał musi być. Akcja i to jeszcze szybsza (adrenalina w górę) znowu gorąco i upały to chyba przecież ulubiony klimat Predatorów. Nie będę się rozpisywał o bohaterach i aktorstwie bo to już było też, ani dalej pisał o plusach i minusach. Ciężko było mi stwierdzić, która część jest lepsza o wiele inaczej niż np: porównując T1 do T2 czy poszczególne części Obcego. Jednak stanę po stronie zwolenników Predatora 2 uważam że jest ciut lepsza od pierwowzoru.
"I Come in Peace!"

Odpowiedz
"Dwójka" ma swoje zalety. Brak super-hiper-mega-twardzieli, osadzenie akcji w mieście (zagrożenie puka więc do "naszych" drzwi, co dodaje pewnego klimatu). Pamiętam też kilka niezłych scen, które pozostają w pamięci po pierwszym seansie. Sequel wydawał mi się nawet kiedyś lepszy, bo - jak ktoś wspomniał - było więcej predatora... tak było kupę lat temu...

Dziś jednak uważam pierwszą część za zdecydowanie lepszą. Moje argumenty są bezlitosne nie tyle dla samego filmu Hopkinsa, co dla Predatora 2 jako sequela:

- klimat dżungli - wiadomo, że w sequelu wypadałoby przenieść akcję i tak zrobiono, jednak walka na "obcym" terenie ma swój smaczek
- 3/4 filmu praktycznie nie widać kto wycina w pień ekipę. Cholernie to było wkręcające.
- muzyka by Alan Silvestri to jeden z najlepszych soundtracków jakie w życiu słyszałem. Idealnie oddaje atmosferę osaczenia.
- Schwarzenegger - ikona kina akcji mojej młodości w jednej ze swoich nielicznych dobrych ról
- John McTiernan - miał facet rękę do filmowania akcji. Cenię jego specyficzny i dziś już raczej oldskulowy sposób prowadzenia kamery.

Ja rozumiem, że druga część to druga część i "coś trzeba było na siłę zmienić/inaczej zrobić", ale jedynka to dla mnie ze wszech miar klasyk. Dwójka filmem dobrym jest. I tyle...
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
Mam identyczne odczucia, co Indroman. Od siebie dodam jeszcze jedną rzecz, jaka mi w drugim Predziu przeszkadzała - te "przyszłościowe" pukawki. Nie wiem po kiego grzyba twórcy kombinowali coś z bliską przyszłością, wystarczyło osadzić akcję współcześnie (czyli w '90 - klimat nie do podrobienia), rozkręcić wojnę gangów i gotowe. Hopkins chyba za mocno odcinał się od "jedynki". W kwestii P1 a Predators nie ma nawet dyskusji, ale już do P2 niewiele filmowi Antala brakowało.

Odpowiedz
Myślę, że ta "niedaleka przyszłość" miała na celu wyjaśnienie eskalacji przemocy do poziomu otwartej wojny na ulicach L.A. oraz futurystycznego wyposażenia agentów chcących złapać Predka. Dla mnie się to klei, a że niezbyt często filmowe proroctwa odnośnie przyszłych technologii są trafne... To już inna bajka.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Dwójka jest zajebista dzięki stylowi wizualnemu - normalnie komiks na ekranie. Uwielbiam oko Hopkinsa, on i Renny Harlin to dla mnie absolutni mistrzowie estetyki filmów akcji z wczesnych lat 90. Dzięki specyficznemu "dusznemu" klimatowi łykam bez problemu s-f pukawki - one tam po prostu pasują.

Odpowiedz
Ciekawe jest to co napisałeś o estetyce filmów tych dwóch panów. Szczególnie przypadek Harlina mnie tutaj zafrapował. Zapewniam, że to żadna złośliwość z mojej strony, bo przypomina mi to moją podnietę młodszym Scottem. Z chęcią pogadałbym na żywo o tym, bo większość filmów Harlina widziałem i na chwilę obecną nie łapię przesłania. Pewnie to kwestia gustu, bo i Hopkins do mnie nie "przemówił". Kojarzę silną stylizacją z "Blown Away", ale na tym koniec :huh:
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
Krótko:
- mocne nasycenie kolorów,
- scenografia wypakowana po brzegi szczegółami (nieważne czy wnętrza, czy zewnętrza),
- zazwyczaj jakaś mgiełka / dym spowijające scenografię,
- kupa szczegółów typu brud na ubraniach, syf na twarzach aktorów i ubraniach, kostiumy z wielu warstw - to się pięknie komponuje,
- "miękkie" światło,
- dynamiczne ujęcia.

Słowem: pure awesomeness.

[Obrazek: Bruce-Willis-in-Die-Hard-2-courtesy.jpgp7]
[Obrazek: the-long-kiss-goodnight-original.jpg]
[Obrazek: 2.jpg]

Odpowiedz
Może dlatego że Hopkins i Harlin robili podobne stylistycznie kultowe sekwencje akcji w swoich filmach. Rozwałkę w Die Hard 2 z Robertem Patrickiem na strzelnicy, czy Sly'a w przemoczonej koszulce rzucającego walizkę pełna kasy w śnieżna lawinę można oglądać w nieskończoność. Podobnie jak w Predzie 2 ( rozwałka w metro ) i w Blown Away ( biegnący Jeff w slow mo ). Dla mnie to bliźniaczo podobny styl obu tych panów :p

Odpowiedz
Pred, zgadzam się na 100%, ci dwaj mają tak podobny styl, że zdarza mi się pomylić ich ze sobą.

Odpowiedz
(26-01-2012, 22:24)Anielski_Pyl napisał(a): W kwestii P1 a Predators nie ma nawet dyskusji, ale już do P2 niewiele filmowi Antala brakowało.

Przecież Predators to remake Predatora. O czym my w ogóle dyskutujemy?
Film nakręcony dziesiąt lat później, już po 1 kontynuacji i 2ch crossoverach jest czym? Prymitywną "kalką" cz. 1.

Śmiem twierdzić, że Predators ogląda się nawet gorzej niż AvP1.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Predators jest fajne, AVP nie jest i kropka.

Ostatnio oglądałem P2 po raz któryś tam - majstersztyk i sequel niemal idealny (niemal, bo jest kilka niedoróbek), który nie znudzi mi się nigdy. Szkoda że nie dane nam będzie go zobaczyć w pierwotnej wersji NC-17 sprzed (licznych ponoć) cięć które pozwoliły na wypuszczenie go do kin z R-ką.

9/10


Odpowiedz
Cytat:Szkoda że nie dane nam będzie go zobaczyć w pierwotnej wersji NC-17 sprzed (licznych ponoć) cięć

A co oni zrobili z tym materiałem? Przecież wydanie jakiejś ekskluzywnej edycji Predatora 2 w wersji X-rated, to byłby murowany hicior 2012 roku. Coś jak Alien 3 w wersji rozszerzonej.

Odpowiedz
W latach 80. i 90. (kiedy jeszcze nie było DVD z dodatkami), to co wycięto w montażu najczęściej lądowało w koszu lub w najlepszym wypadku w odmętach wielokilometrowych magazynów. W związku z tym przypuszczam (pewności nie mam), że po prostu tych NC-17 materiałów już nie ma. Tak stało się z wieloma filmami - na myśl przychodzi mi chociażby "Event Horizon", który w pierwotnej - ponoć o wiele lepszej - wersji nie spodobał się widowni testowej. Był zbyt brutalny.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Predator (2018) reż. Shane Black Proteus 572 77,540 23-02-2026, 17:11
Ostatni post: shamar
  Predator Anonymous 716 102,830 17-01-2026, 13:28
Ostatni post: Bucho
  Predator: Badlands (2025) reż. Dan Trachtenberg Spoilerowo 311 15,346 04-12-2025, 12:12
Ostatni post: raven.second
  Aliens versus Predator Anonymous 222 58,143 20-05-2025, 17:38
Ostatni post: samuuel
  Aliens vs. Predator - Requiem (AVP2) Oconnel 1,097 264,483 28-09-2024, 00:17
Ostatni post: shamar
  PREDATOR - alternatywne zakończenie military 6 4,227 26-09-2013, 16:52
Ostatni post: shamar
  Alien vs. Predator -RING Tyler Durden 123 46,526 18-02-2008, 18:32
Ostatni post: Guzeppe



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości