12-05-2017, 23:31
|
Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas
|
|
Świetna reakcja i proszę można oglądać po kolei, a nie tylko koncentrować się na "I am your father":
Chyba wspominałem już o tym wcześniej, ale fajnie, że więcej osób dostrzega takie smaczki. I naturalnie Phil mądrze pisze, nic dodać nic ująć.
16-10-2017, 14:52
W sumie każda frakcja ma jakieś swoje symbole w Galaktyce. To wiadomo jest Imperium:
![]() A to np. logo Sepearatystów: 17-10-2017, 13:00
Analiza walki Anakina i Obi-Wana:
Aż żal, że nie ma co liczyć na takie atrakcje w najnowszej części...
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 29-10-2019, 19:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-10-2019, 19:47 przez marsgrey21.)
Dokładnie 15 lat temu po raz pierwszy usłyszałem o tragedii Dartha Plagueisa Mądrego.
Nie mogę w to uwierzyć, że to już 15 minęło od kiedy po raz pierwszy w kinie zobaczyłem ten film. Łącznie 6 razy widziałem go w kinie i nie będę już liczył ile razy w domu. I dzisiaj też, aby uczcić ten ważny dzień znowu go obejrzałem i przesłuchałem wielokrotnie soundtrack. I mogę jedynie tylko powtórzyć, że to moja ulubiona część i cieszę się, że coraz więcej ludzi ją docenia. Chociaż jednak mam w grupie swoich znajomych osoby, które są hejterami prequeli i nawet otrzymałem dzisiaj wiadomości w stylu: "Mam nadzieję, że nie oglądasz tego nędznego filmu?". Ja oczywiście go oglądałem i w sumie niesamowicie mi szybko przy nim czas schodzi, że aż mi się marzy zobaczyć tę mityczną 4 godzinną wersję tego filmu. Oczywiście nie chcę też być jak Anakin/Vader i kto nie lubi prequeli, a już Zemsty Sithów jest moim wrogiem. I ja sam staram się być tolerancyjny wobec różnych gustów. Choć przyznaję się, że kiedyś nawet pracowałem nad teorią jakoby rozmiar penisa miał wpływ, czy się lubi prequele, czy nie. Wiem, wiem lepiej nie zachodźmy w te regiony. Tylko... Nawet dzisiaj tak sobie szperając po YouTubie zobaczyłem, że ScreenJunkies zorganizowali godzinny czat z czterema osobami z okazji 15lecia Zemsty Sithów. I sobie pomyślałem, że zobaczę co tam mówię i nie dałem rady. Przede wszystkim były to 4 osoby, które ewidentnie nie lubiły tego filmu, zarzucając mu te same często niedorzeczne i nieprawdziwe zarzuty. To rzuciła mi się jedna rzecz w oczy, która w sumie jest dość częsta wśród hejterów prequeli - próba bycia zabawnym. I znowu nie wszyscy musimy się zgadzać i naturalnie można te filmy krytykować. I ja jestem gotowy wziąć udział w takich dyskusjach. Tylko, że właśnie ja nie widzę dyskusji, a za bardzo widzę ludzi, którzy starają się być "edgy" i "zabawni" w najbijaniu się z prequeli. I to mnie będąc szczerym dość odpycha i robi się nudne, zwłaszcza, że mamy już 2020 rok. Ja tam naprawdę miałem bardzo dobry seans i uwielbiam wracać do tego filmu i odkrywać nowe detale i smaczki. I na zakończenie. W dawnych czasach wraz z premierami ukazywały się "teledyski" do poszczególnych części. "Mroczne widmo" miało "Duel of the Fates" i do "Zemsty..." był teledysk pt. "A Hero Falls" do utworu "Battle of the Heroes". W ogóle soundtrack do III części posiadał drugą płytę na której była cała kompilacja takich "teledysków" z całej Sagi z przedmowami Iana McDiarmida, czyli filmowego Palpatine'a, który dodawał wszystkiemu pięknej angielskiej, szekspirowskiej aury! To były czasy: 19-05-2020, 23:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-05-2020, 23:41 przez Lawrence.) (19-05-2020, 23:41)Lawrence napisał(a): Hm, więc zapytam - to jak sądzisz: - czy Anakin by odszedł z Padme gdyby Obi w tym nie przeszkodził ? - czy Anakin by zaatakował Obiego gdyby ten chciał rozmawiać ? - czemu umarła Padme ?
20-05-2020, 01:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-05-2020, 01:06 przez Rozgdz.) (20-05-2020, 01:02)Rozgdz napisał(a): Hm, więc zapytam - to jak sądzisz: Zaraz, zaraz ale ja nie jestem Star Wars Theory, choć nie ukrywam, że lubię gościa. Pisząc o smaczkach i detalach mam na myśli np. to się dzieje na drugim, czy trzecim planie. Nowe postacie, które odkrywam, czy jakieś nowe modele statków... Ogólnie doceniam dbałość o detale i właśnie cały ten "worldbuilding". U Lucasa naprawdę się czuje, że ta Galaktyka żyje, a nie jest tak pusta i sucha jak w filmach Disney'a. (20-05-2020, 00:46)Krismeister napisał(a):(19-05-2020, 23:41)Lawrence napisał(a): Choć przyznaję się, że kiedyś nawet pracowałem nad teorią jakoby rozmiar penisa miał wpływ, czy się lubi prequele, czy nie. Nie no, wedle tej mojej zwariowanej teorii, to wynika, że masz bardzo dużego penisa właśnie. 20-05-2020, 01:21 (19-05-2020, 23:41)Lawrence napisał(a): Nie no, wedle tej mojej zwariowanej teorii, to wynika, że masz bardzo dużego penisa właśnie. Takie tam teorie po polnocy ![]() Czy jak powieksze sobie penisa to z automatu bardziej polubie Nowa Trylogie? Mam tyle pytan... 20-05-2020, 02:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-05-2020, 02:13 przez Wyatt Earp.) (20-05-2020, 02:12)Wyatt Earp napisał(a): Czy jak powieksze sobie penisa to z automatu bardziej polubie Nowa Trylogie? Mam tyle pytan... Chodzi o Trylogię Disney'a? Jak tak, to wręcz przeciwnie. Wedle mojej teorii osoby z dużymi penisami, nie są mile widziane w Sequel Trilogy. I dlatego też fajni prequeli w większości przypadków nie lubię sequel trilogy. Znaczy powodów jest wiele, ale to jest jeden z nich. 20-05-2020, 03:39 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |

![[Obrazek: imperialseal.jpg]](http://a.dilcdn.com/bl/wp-content/uploads/sites/6/2016/02/imperialseal.jpg)





