The Affair [Showtime]
#21
Fascynujący tytuł. Niby zwykłe rodzinne blubry, a tak to jest rozpisane i zagrane że nie nudzi ani chwili. Jakby to w Polsce wyprodukowali, podcinalibyśmy sobie żyły po emisji, a tu wciąga i trzyma mocno.

Ze złych wiadomości - Showtime zamówiło drugi sezon. Oby to nie oznaczało mega cliffhangera w finale i rozciągnięcia wątku do nieprzyzwoitości...
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#22
Bueee, jakie dżampnięcie szarka w szóstym odcinku. Teraz już MUSZĄ iść w kierunku Swiming Pool, bo właściwie nie ma innej opcji na odratowanie tego serialu...
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#23
Yeah! Trup dobrze wytypowany :)

Nie zgadzam się jarod - nic w tym odcinku dla mnie nie jest wymuszone, odsłonięcie tajemnicy bardzo ładnie zgrywa się z poprzednimi zachowaniami postaci (oburzenie Cole'a w poprzednim odcinku). Ja jak na razie jestem na tak - być może potem się wycofam, jeśli w jakiś naciągany i naiwny sposób to wszystko doprowadzi do finału.

A, odcinek piąty z matką świetny! Kobieta lekko przesadzona, prawie karykaturalna, ale znam takie.

U mnie dalej zachwyt.

Jarod, czy jak obejrzę Swimming Pool to mogę sobie zaspoilerować dalsze odcinki? :) Zaciekawiłeś mnie tym porównaniem.

Łapcie fajną reckę epizodu szóstego:

http://www.avclub.com/tvclub/affair-episode-six-211935

Odpowiedz
#24
Kurwa, czułem, że to było zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Myślałem, że z tym morderstwem przekombinują, ale taki wątek. WTF. Jeszcze całkowicie nie spisuję na straty i obejrzę do końca bez względu na wszystko, ale też nie widzę szans, żeby to jakoś sensownie naprawili.


Odpowiedz
#25
Co Wam przeszkadza?

"Sensacyjność" tego wątku? Jego wyjście "znikąd"? To że nie pasuje do bohaterów? Wytłumaczcie mi :(

Odpowiedz
#26
Dokładnie to co piszesz. Już o zgrabne wplecenie morderstwa się bałem a tu takie coś. Nie powiesz chyba, że ci to pasuje do bohaterów, dotychczasowych wydarzeń, klimatu. Ale mówię, na razie nie spisuję na straty.
A tak w ogóle to kiedy oni przestali się przejmować, że ktoś ich zauważy razem (impreza!)?


Odpowiedz
#27
Do bohaterów mi to pasuje, ale ja po prostu się chyba obracam w patologicznym towarzystwie :) Widziałem dilujących ludzi znacznie sympatyczniejszych i mniej pasujących do tego.

Do klimatu mi nie pasuje, tu się zgodzę. Do dotychczasowych wydarzeń mi pasuje jak i do Lockhartów. Chłopaki od początku wyglądali na cwaniaków, do tego mała, turystyczna mieścina, idealnie nadająca się do tego typu biznesu. A jeśli chodzi o klimat to ten serial przecież często go zmienia, modyfikuje. Zresztą fajnie to jest opisane w recce którą przytoczyłem o tym że ten serial może być few things at once.

Zachowanie na imprezie tłumaczę alkoholem. Swoją drogą, co jest, West zapomniał jak gra się "pod wpływem"? Bardzo nienaturalnie wypadła scena pożegnania z Maxem na impreza.
Swoją drogą niezły motyw z płaczem przy stoliku. Zaskoczony jestem.

No i jeśli Oscar faktycznie udał ten telefon żeby ich sprawdzić, to jednak niezły z niego zawodnik :)

Odpowiedz
#28
(18-11-2014, 17:10)Snuffer napisał(a): Do bohaterów mi to pasuje, ale ja po prostu się chyba obracam w patologicznym towarzystwie :) Widziałem dilujących ludzi znacznie sympatyczniejszych i mniej pasujących do tego.
Nie chodzi o to, że do takich ludzi to nie pasuje. Tylko, że mamy dramat o romansie zagubionej laski po przejściach po czym bah! Już tam nawet nie pytam po co laska bierze dodatkowe fuchy, rozważa powrót do szpitala czy nawet w ogóle pracuje jako kelnerka u gościa, którego nienawidzi. Serio jej dochody robią im różnicę?

(18-11-2014, 17:10)Snuffer napisał(a): Do dotychczasowych wydarzeń mi pasuje jak i do Lockhartów. Chłopaki od początku wyglądali na cwaniaków, do tego mała, turystyczna mieścina, idealnie nadająca się do tego typu biznesu.
Oni spoko. Ale ona? Bez sensu. Gdyby jeszcze była na uboczu procederu. No ale wtedy nie było by dramy z Noah.

(18-11-2014, 17:10)Snuffer napisał(a): Zachowanie na imprezie tłumaczę alkoholem.
Niby tak, ale od kilku odcinków się coraz bardziej obnoszą ze swoją znajomością. A to niby mała mieścina itd.

(18-11-2014, 17:10)Snuffer napisał(a): No i jeśli Oscar faktycznie udał ten telefon żeby ich sprawdzić, to jednak niezły z niego zawodnik :)
No, to było super. Byłem pewien, że prędzej czy później po prostu ich wystawi w najbardziej chamski sposób a tu proszę co za finezja.


Odpowiedz
#29
Ja tam raczej się pod PropJoe podpisuję. Strasznie z dupy mi się ten wątek wydaje, ale w Internetach piszą że już w pierwszym odcinku jakieś przesłanki ku temu były także... Generalnie już przesłuchania zdawały mi się trochę odstawać, a teraz mamy full sensacyjny wątek właściwie. Problemem jest to że w sumie do tej pory nie wiemy czym właściwie jest ten serial, jakie reguły rządzą tą narracją, co jest "prawdą obiektywną" itp. Powtarzam, że MOGĄ to ciągle odkręcić jeżeli zastosują myk z Basenu, tzn
, wtedy to będzie nawet OK i chyba jojczyć nie będę za bardzo, tym bardziej że ten patent od pierwszych odcinków obstawiam i wiele wskazuje że mam rację ;)

A co tańczenia na imprezie - to chyba jakoś daleko było, nie? Podobnie jak ta wyspa z czwartego odcinka. I jestem w stanie zrozumieć że już taką chcicę mają że nie potrafią myśleć racjonalnie.

Snuffer Basen zawsze warto badać, no i są Rampling i Dance a oni zawsze na propsie*.


*Dance'a jest może z pięć minut, ale nie będę sam sobie reklamy psuł ;)
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#30
Bo nowym odcinku ciągle meh. Tak mi to wygląda jakby ten cały sensacyjny wątek dopisali bo im stacja kazała, aby mieć jakiś haczyk do przyciągania widzów bo przecież kto by oglądał serial oparty WYŁĄCZNIE na relacjach postaciowych? Tak bardzo żal.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#31
Owszem żal, ale od początku było niemal pewne, że nie tylko o romansie to będzie. Zwrot akcji i zmianę stylistyki w poprzednim nadal uważam za strasznie niezdarny, ale najnowszy odcinek w dużym stopniu łagodzi zgrzyt i dopełnia zmianę, która sama w sobie jest ciekawa i daje szansę na coś innego.


Odpowiedz
#32
Cytat:teraz mamy full sensacyjny wątek właściwie.

O, chyba wrócę do oglądania ;)

Odpowiedz
#33
Narzekasz na siłę Jarod - 7 odcinek świetny, nawet Jackson pokazał co nieco fajnego aktorstwa.

Odpowiedz
#34
OK, został jeden odcinek a ja nadal nie wiem do czego ten serial zmierza. Generalnie nie jest źle, chociaż perspektywy rozwiązania wątku zabójstwa nie wyglądają zbyt różowo, dziwi mnie w sumie ten wątek okołonarkotykowy - po co on był na razie nie wiem... Na plus scena z morzem (że tak enigmatycznie się wyrażę) oraz całkiem zabawny (choć nie dla bohaterów) patent z testem ciążowym.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#35
(15-12-2014, 20:41)jarod napisał(a): OK, został jeden odcinek a ja nadal nie wiem do czego ten serial zmierza. Generalnie nie jest źle, chociaż perspektywy rozwiązania wątku zabójstwa nie wyglądają zbyt różowo (...)
No wygląda na to, że nie ma na to szans i stąd m.in. drugi sezon. Co jest strasznie irytujące, bo musieli od początku wiedzieć, że nie zamykają historii w tych ośmiu odcinkach. Aż się boję myśleć jakiego cliffhangera zafundują na koniec i co tam upchną w drugim sezonie. Szkoda, ale pewnie i tak będę oglądał dalej.

A co do testu to:
Na minus w tym odcinku jeszcze to, że po raz pierwszy podział na dwie narracje wydał się zbyteczny. Pewnie było już tak wcześniej, ale pierwszy raz na to zwróciłem uwagę. A już na pewno narracja przestała być dodatkową atrakcją.


Odpowiedz
#36
Cytat:A co do testu to:

Nie wyglądało mi na to, tym bardziej, że przecież zaaranżowała już rozwiązanie problemu. Swoją drogą laski chyba rzeczywiście tak mają - w nowym Black Mirror IDENTYCZNA sytuacja. :D

Cytat:Na minus w tym odcinku jeszcze to, że po raz pierwszy podział na dwie narracje wydał się zbyteczny

Ja do tej pory nie wiem w sumie "co poeta miał na myśli" jeżeli chodzi o całokształt serialu. Narracja dawała radę ale jednak koniec końców nie wykracza ona poza zabawę formą, tak mi to trochę wygląda jakby najpierw wymodzili pomysł, nie mieli pomysłu jak skończyć / spuentować to machnęli ręką i "jakoś to będzie".
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#37
Ale mnie wkurwiają takie zakończenia. Rok mam teraz czekać na drugi sezon? Trudno powiedzieć, czy tak to od początku zaplanowali, czy pozmieniali, jak było wiadomo, że będzie drugi sezon. Tak, czy inaczej, całkiem fajna rzecz, ale nie wiem, czy nie przekombinowana trochę.

A wracając do poprzedniego to...
Cytat:Nie wyglądało mi na to, tym bardziej, że przecież zaaranżowała już rozwiązanie problemu.
Mi dużo bardziej pasuje takie nastoletnie rozdarcie. Chcę, żebyście się dowiedzieli niby przypadkiem, bo trochę Was jednak potrzebuje, ale załatwiam, bo Was nie potrzebuję, fuck you, poradzę sobie sama.


Odpowiedz
#38
Też koniec końców mi się podobało. Dobra obyczajówka, po prostu, trochę szkoda że nie miniseria i nie został patent narracyjny jakoś spointowany, ale poza tym naprawdę spoko jest. Ciekawe jak to teraz rozplączą bo w sumie mamy teraz dwa cliffhangery które poniekąd się wykluczają...
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#39
Trochę autorzy zastosowali metodę strusia - zamiast udzielać odpowiedzi na niewygodne pytania, schowali głowę w piasek i wywiesi flagę z napisem "koniec sezonu". Ciężko więc krytykować, że zrobili coś źle, bo cały czas unikają pokazywania kilku kluczowych momentów, co każe zastanawiać, czy aby na pewno mają je dobrze przygotowane. Mimo wszystko, po dość dziwnej wolcie w połowie sezonu z wątkiem, ujmijmy to oględnie, kryminalnym, seria ominęła największe wyboje i wróciła do tego co robi najlepiej - opowiada pewną historię, pokazuje emocje, konflikty i związki. Scena rozmowy Alison z doktorkiem - wow. Wolałbym, żeby serial olał te zbędne, dopisane dla zjadaczy popcornu wątki kryminalne, ale pewnie dostaniemy ich właśnie więcej w drugim sezonie. Cholera, czemu chociaż lubię ten serial, mam takie złe przeczucia co do drugiego sezonu?
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#40
pierwszy sezon obejrzany za jednym zamachem - żona namówiła. Serial jest świetny, choć wolno się rozkręcał, od razu przyciągnął; gra aktorska, zdjęcia, dialogi i... scenariusz! Rozłożenie opowieści na dwa punkty widzenia w połączeniu z wątkiem przesłuchań zarzuca niezły haczyk. W ogóle to początkowo sądziłem, że będą to ciepłe kluchy romansidłowe, ale nie - z przelotnego, letniego romansu, robi się niezły burdel w życiu Noah, co ładnie oddaje ostatnia scena. Czekam, jak to pociągną i oby nie zrobili z tego tasiemca.
loading podpis...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Twin Peaks - serial (ABC / Showtime, 1990-2017) i film Fire Walk With Me (1992) military 1,261 218,684 04-05-2026, 01:29
Ostatni post: michax
  Escape at Dannemora (SHOWTIME) Mental 18 8,843 19-02-2026, 10:20
Ostatni post: Spoilerowo
  Douglas is Cancelled (ITV, Sky Showtime) michax 1 468 21-10-2024, 12:04
Ostatni post: PropJoe
Gwiazdka The Curse (Showtime, 2023) Kryst_007 3 1,203 24-10-2023, 12:52
Ostatni post: Derelict Machine
  Ray Donovan (Showtime, 2013-) Hannibal 6 3,332 22-11-2021, 20:07
Ostatni post: Trailery Srailery
  Penny Dreadful [Showtime] raven.second 145 42,263 06-09-2021, 10:37
Ostatni post: SonnyCrockett
  Homeland [Showtime] joozeek 396 112,238 26-05-2021, 22:13
Ostatni post: michax
  Kidding (Showtime) f.lamer 24 7,142 16-07-2020, 17:27
Ostatni post: Krismeister



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości