The Crown (Netflix, 2016-)
#81
(19-11-2020, 22:21)michax napisał(a): A co do oceny roli Anderson to powiem tak, że Margaret Thatcher to tak charakterystyczna postać z zachowania, mowy ciała i tak charakterystycznie mówiła, że łatwo przesadzić i pójść w parodię, przeszarżować jak się gra taką postać. Wiem że większość chwali Anderson, ale też jest kilka głosów, że przestrzeliła mocno z rolą aktorka.
No więc ja należę do rozczarowanych. Początkowo wydawało mi się, że to będzie wielka rola, ale niestety nie jest. I to nie wina Gillian ale kiepskiego scenariusza.
Co by nie mówić o Thatcher to jednak jest jedną z tych ikon polityki XX wieku. Kto nie interesujący się mocno historią kojarzy jakiegoś Atlee czy Wilsona? A O "Żelaznej Damie" zawsze ktoś coś tam słyszał. Pierwsza kobieta jako minister i to wśród konserwatystów. Najdłużej na urzędzie w XX wieku. No musiała mieć w sobie to "coś". A co widzę na ekranie. Zupełnie nijaka baba bez charyzmy. A to leci do kuchni dla synka przynieść sos, a to jest oburzona, że służąca rozpakowuje walizkę mężowi a to przecież zadanie męża plus wygłosi kilka "taczerowskich" formułek o "kowalstwie własnego losu".
No to jest postać która była i jest znienawidzona przez liberalny celebrycki establishment. Taka symboliczna Baba Jaga dla "lewaków" i obiekt kultu dla "prawaków".
Te piosenki w rocznicę śmierci "Ding dong the witch is dead", wywiady z aktorami i celebrytami, że kiedy wreszcie wiedźma umrze...
I piszę to z perspektywy człowieka który "taczeryzm" ocenia z perspektywy lat raczej surowo i jako porażkę, więc nie bronię swojej idolki. Dzisiejszy świat to w bardzo dużej mierze wina jej i Reagana. Chcieli może i dobrze, mieli wizję walki z socjalizmem, aktywizowania ludzi żeby nie byli klientami opieki społecznej a zrobili podwaliny świata gdzie rządzą bezwzględne korporacje i banksterzy.

Zupełnie nie widać tego na ekranie.  A to powinna być fenomenalna postać. Kochana, znienawidzona, pewna siebie, bezwzględna. Zamiast tego dostałem Beatę Szydło.
Każdy z przedstawionych tutaj premierów jest jakiś. Wiadomo, że najłatwiej było z Churchillem, bo to też taki samograj człowieka "większego niż życie". Ale i Atlee i Wilson i McMillan, każdy nawet jak ma mniej czasu antenowego jest jakiś. A tutaj poza charakteryzacją i sposobem mówienia nie ma nic. Potężne rozczarowanie.
Wtedy śmieli się znowu, uważając, że to okropnie komiczne, że Paszczak przez całe życie robił to, na co nie miał ochoty, tylko dlatego, że nie potrafił odmówić.

Odpowiedz
#82
Z Beatą Szydło trafiłeś idealnie:)

A jak oceniasz film o Thatcher z Meryl Streep i jej rolę?

No i jak pozostałe wątki na czele z Dianą i Karolem Ci przypadły do gustu, czy tylko wątek pani premier Cię rozczarował ostatecznie?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Stranger Things (Netflix, 2016-) Pelivaron 523 72,926 20-11-2020, 18:24
Ostatni post: marsgrey21
  The Witcher (Netflix, 2019-) Crov 1,575 119,039 12-11-2020, 11:13
Ostatni post: marsgrey21
  Narcos (Netflix) Pelivaron 184 36,916 12-11-2020, 05:59
Ostatni post: shamar
  Atlanta (FX, 2016-) Snuffer 61 8,620 10-11-2020, 14:01
Ostatni post: Krismeister
  Chilling Adventures of Sabrina (2018- ) Netflix Bradesinarus 36 5,355 26-10-2020, 16:06
Ostatni post: Trailery Srailery
  Mindhunter (Netflix, 2017-) Kuba 84 15,025 23-10-2020, 21:04
Ostatni post: nawrocki
  Breaking Bad - serial (AMC, 2008-2013) i film El Camino (Netflix, 2019) Albertino 1,635 276,193 17-10-2020, 20:22
Ostatni post: leszek samo zuo
  Dark [Netflix] Indroman 27 7,497 19-07-2020, 21:56
Ostatni post: szopman
  OZARK (Netflix) Mental 75 11,637 30-06-2020, 17:50
Ostatni post: nawrocki
  Fauda (Netflix) Snappik 1 435 21-06-2020, 22:06
Ostatni post: Doppelganger



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości