The Guest (2014) reż. Adam Wingard
#81
Na Twojej okładce zajebiście wyszedł tylko Lance Reddick ze swoimi komandosami na czerwonym tle. Kadr z Maiką i Stevens wycięty z plakatu kinowego źle się komponują. Wolę już świdrujący wzrok Stevensa z okładki steelbooka.

Odpowiedz
#82
Jesteś w błędzie. ;) Okładka, ktora zapodalem jest obiektywnie lepsza, wyszedł na niej lepiej Dan Stevens i Maika Monroe i Lance Reddick ze swoją eką, a do tego kompozycja jest fajniejsza. Plakatu z mordą Stevensa nie lubie, bo śmierdzi wygładzoną fotoszopą. Już lepsza jest ta druga, którą dałeś, ale ona nie oddaje tak fajnie klimatu filmu. Ta podana przeze mnie jest obiektywnie najlepsza, bo oddaje klimat filmu i przypomina troche klimatem lata 80-te, a do tego jest fajna, a nawet powiedzialbym, ze obiektywnie najfajniejsza. :)

Odpowiedz
#83
Zastąpię Twoją obiektywność subiektywność i zgodzę się, że się nie zgadzamy:D

Odpowiedz
#84
Już w styczniu? To pewnie w alternatywnych źródłach będzie już niebawem :D

Odpowiedz
#85
Byłem dziś na filmie trzeci raz. Jezu, jaki on jest dobry. Scena w barze i scena strzelaniny w domu to miód na moje serce. Gęstą atmosfere mozna ciac nozem, a do tego ten film ładniutko wyglada. Zakończenie jest w pyte, razem z całym trzecim aktem. Ten film to znakomity miks gatunków i schematów, który nawet za trzecim razem oglądałem z bananem na gębie, a znajomi z którymi byłem byli non-stop przez film zaskakiwani. Piękne uczucie ogladac ich miny w niektórych scenach. :)

Swoja droga nigdy nie uważałem siebie za fascynata broni, ale oglądanie Davida w akcji (i strzelaniny w domu) sprawiło, że chyba trochę mi się zmieniło do niej nastawienie. :)


Odpowiedz
#86
Nie sądziłem, że mnie jest w tym roku coś zaskoczy, a tu proszę - totalnie znikąd (przynajmniej w moim odczuciu) pojawia się film nie tylko znakomity, ale o dziwo nakręcony pod mój gust. Niesamowicie sprawnie miesza gatunki i swobodnie zmienia kilka razy w czasie trwania swój ton, nie wprowadzając chaosu i pozostając spójnym. Styl wizualny i muzyka są po prostu wyborne, mam nadzieję na więcej filmów wykorzystujących utwory w stylu ścieżki dźwiękowej "Drive" lub "Manhuntera" (tylko z większym kopem, tak jak tutaj) i NewRetroWave. Scena w barze, wejście Davida na imprezę i finał to mistrzostwo świata.

Ale ten film to przede wszystkim świetna zabawa, tak jak Crov pisał, banan nie schodzi z twarzy. Nie wiem czy jakiś inny film sprawił mi tyle radości w tym roku, najwyżej "Strażnicy Galaktyki". Dan Stevens (którego kojarzyłem do tej pory jako jeden z jaśniejszych punktów obsady "Downton Abbey") absolutnie wymiata w głównej roli i mam nadzieję, że "Gość" da porządnego kopa jego karierze.

Odpowiedz
#87
Kurde, pewnie u mnie nie zagrają tego tak samo jak Gone Girl :/ A napaliłem się na ten film, jak ktoś pisze że w jakims filmie jest coś podobnego do Drive to ja lete na to nie zadając więcej pytań. Zapewne muszę czekać na ripa jakiegos ;/
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#88
Ten film podobieństwa z "Drive" ma tylko bardzo powierzchowne, więc się na "Drive 2" nie nastawiaj.

Odpowiedz
#89
Męcze ten kawałek dzisiaj, bo recenzowalismy w Urwanym Filmie Gościa (wrzuce tu w piątek spam, zebyscie pamietali, ze powinniście iść). Ogolnie wiecie co z tym filmem zrobić - oglądać. :)



Buzi.

Odpowiedz
#90
Albo mi się wydaje, albo to jest dobry rok dla kina. Kolejny seans i kolejne zaskoczenie. Nie jakością filmu, bo spodziewałem się, że będzie minimum dobry, ale ścieżką, jaką podążyła historia. Starałem się trzymać z dala od jakichkolwiek opinii na temat The Guest, obejrzałem jeden trailer i była to kolejna z wielu zajebistych decyzji, jakie podjąłem w życiu. Zaskoczenie było mocne, zarówno rozwiązaniami fabularnymi, jak i gatunkowym miksem. Jednocześnie ani razu podczas seansu nie miałem wrażenia, że coś się gryzie, lub jest nie na miejscu. A powinienem, bo niektóre elementy zdają się być naprawdę z kosmosu. Ale to wszystko tak pięknie współgra i tworzy tak wystrzałowy koktajl thrillera, slashera, czarnej komedii i odrobinki science-fiction, że jestem pod wrażeniem.

Stevens to po prostu moc. Zero spiny, zabawa po całości. Nie można od gościa oderwać oczu i jeśli o mnie chodzi, to kibicowałem mu aż do napisów końcowych. Maika Monroe jest hot as shit, a w
Właśnie, a propos wymienionej w spoilerze muzy - bardzo mnie cieszy przewijająca się tu i ówdzie, czy to w grach, czy to w filmach, moda na syntezatory. Ścieżka dźwiękowa z tego filmu do obowiązkowego namierzenia i zdobycia. Czysta zajebistość, która po raz pierwszy mocno zaznaczyła swoją obecność podczas sceny w barze.

9/10 i chcę już znowu obejrzeć.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
#91
Spoko filmik - blisko zajebiozy, momentami nawet ją osiągający, ale mimo wszystko nie żaden majstersztyk. Po prostu dobre, odprężające kino, które niczego nie udaje i które na swój sposób hipnotyzuje. Duża w tym zasługa przede wszystkim Stevensa, bo łatwo można było zjebać taką rolę, a on wyrabia 200% normy na luzaku. Sequel jak najbardziej witam z otwartymi ramionami - tym bardziej, że zabrakło mi tu jakiegoś pierdolnięcia (tych kilku przypadkowego chłopa do poskromienia Davida to zły dowcip nawet jak na takie kino), także zgodnie z sequelową zasadą to powinno zostać nadrobione. Pytanie tylko czy nie zadziała to w drugą stronę i nie zepsuje specyficznego klimatu.

8 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#92
Ja nie widze sequela dla tego filmu. Chciałbym widzieć, chciałbym, zeby tworcy go zrobili i zahipnotyzowali oraz zaskoczyli mnie ponownie, ale nie widze go zupełnie teraz. Tak czy siak, tworcy niczego takiego poki co nie zapowiadaja.


Jezeli komuś brakowało mojej gęby, bo dawno nie linkowalem tutaj do Urwanego to moze sobie popatrzeć jak się ekscytuje filmem. Oglądajcie GOŚCIA ludzie! :)


Odpowiedz
#93
Drugi seans "Gościa" w kinie tylko mnie utwierdził w przekonaniu, że to najlepszy film rozrywkowy, jaki widziałem w tym roku. Zabawa za drugim razem była równie udana co za pierwszym i właściwie nic nowego nie napiszę;) Teraz zwróciłem uwagę na minę nieco poirytowanego Davida, gdy zobaczył masywny karabin, jaki wyciąga jeden z komandosów - priceless:D
No i uwielbiam ujęcie nożyka, który trzyma w zakrwawionej dłoni główny bohater - skojarzenie z De Palmą czy Argento nasuwa się samo. Zresztą plastyczność tego filmu rzuca się w oczy, choć wydaje się niepozorna. Nie chodzi mi o sam finał, który wizualnie się odznacza, ale choćby te nieruchome kadry pól, sceny akcji (niezwykle czytelne, o co obecnie trudno), a nawet to jak ubierają się bohaterowie. No i w tym filmie jest od cholery trójkątów, cokolwiek one znaczą. Logo kontrahenta wojskowego składa się z 3 trójkątów widocznych również na bluzie Davida, Anna ma trójkątny wisiorek, a nawet na tablicy w szkole jest ta figura. WTF?;)
Apropos Maiki Monroe, podczas tegorocznego Black Bear Filmfest zostanie wyświetlony horror "It Follows" z nią w roli głównej. Film zbiera rewelacyjne recenzje, ale bardziej jestem zainteresowany jak ona sobie poradzi bez Stevensa;)

Odpowiedz
#94
Film roku, 10/10. Gość idealnie wręcz wstrzelił się w mój gust. To tym milsza niespodzianka, że You're Next spłynęło po mnie jak woda po kaczce. W sumie wszystko już zostało powiedziane powyżej, dodam tylko, że film leciał tu marne 2 tygodnie (załapałem się dziś na ostatni seans), w tym przez drugi tydzień tylko seans dziennie. Świat jest niesprawiedliwy.
Spędzę chyba resztę wieczoru puszczając w kółko Anthonio. Cudny kawałek.

Odpowiedz
#95
Paszczak, czyli film lepszy niż "Cold in July"? Można w ogóle porównywać oba tytuły?

Odpowiedz
#96
Zdecydowanie "Gość" lepszy jest. Ani jedna postać nie ma porównania do Stevensa (a juz zwłaszcza pipkowaty C. hall w tej obciachowej fryzurce :), klimat, stężenie epy i kultu, soundtrack i zdjęcia. Inaczej: one of the best of 2014 :)
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#97
Ale uważam, że Cold in July jest bardziej pod gust Mentala. Z Gościem jest taka dziwna sprawa, że choć nigdy nie uderza w zgrywę i jawnie prześmiewcze tony, to jednak jest to film dość na luzie i można mu zarzucić niedobór ciężaru gatunkowego. Mnie to w tym wypadku nie przeszkadzało, ale cóż... Poza tym uważam, że z miksu gatunków w Gościu ostatecznie pierwszeństwo należy się raczej slasherowi niż sensacji.

Odpowiedz
#98
Ekhm.

Kurdę takiego smaka mi na ten "The Guest" zrobiliście w Urwanym Filmie a jak przeglądam repertuary kin to już go nie grają...

Film roku to mocne wyrażenie, gdy w 2014 mamy "Gone Girl", "Whiplash", "Birdman", "Nightcrawler" i "Foxcatcher" (a podejrzewam że jeszcze parę innych wypłynie).

A recka bardzo dobra.

Odpowiedz
#99
Pewno, rok się jeszcze nie skończył i może się trochę pospieszyłem, ale jakoś wątpię by jeszcze jakiś seans dał mi w 2014 tyle czystej, nieskrępowanej frajdy. Na pewno nie dobra, ale jednak przereklamowana Gone Girl (skądinąd gorsza od Se7en, tak jakoś przyszło mi do głowy).

Odpowiedz
Dla mnie w TOP 5 filmów roku "Gość" znajduje się na pewno. Bez żadnych wątpliwości. A i ma spore szanse na TOP 3, ale to po zakończeniu roku stwierdzimy.

(13-11-2014, 23:49)Paszczak napisał(a): Ale uważam, że Cold in July jest bardziej pod gust Mentala.
Ano wlasnie. ;)

Snił mi się dziś Dan Stevens. Mowil, ze jest sequel "Gościa", a ja mu nie wierzyłem.

(14-11-2014, 00:01)Capt. Nascimento napisał(a): Ekhm.

Kurdę takiego smaka mi na ten "The Guest" zrobiliście w Urwanym Filmie a jak przeglądam repertuary kin to już go nie grają...
Tak, dzisiaj zdjęli film z kin :/ Jestem zły też, bo liczylem, ze pare osob zacheci i pojda (po komentarzach wnioskuje, ze sie udalo niektórym jeszcze obejrzec po naszej recenzji), ale teraz ogolnie to juz po ptakach.


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Edge of tomorrow (reż. Doug Liman) 2014 Martinipl 383 87,435 17-05-2026, 11:15
Ostatni post: Gieferg
  Grand Budapest Hotel (2014, reż. Wes Anderson) PropJoe 34 10,329 16-02-2026, 10:19
Ostatni post: shamar
  Zbaw nas ode złego (2014) Capt. Nascimento 1 1,462 07-07-2025, 18:07
Ostatni post: Debryk
  Fury (2014, reż. David Ayer) Kaczor 155 42,551 11-09-2023, 09:40
Ostatni post: Corn
  Don't Look Up (Netflix, 2021) - reż. Adam McKay Kryst_007 76 13,904 26-10-2022, 07:51
Ostatni post: Kryst_007
  Dzika droga / Wild (2014) Gieferg 5 2,684 20-07-2022, 09:41
Ostatni post: simek
  The Big Short (2015) reż. Adam McKay Szaman 22 8,651 27-03-2022, 11:05
Ostatni post: Bucho
  Boyhood (2014) Szaman 125 28,795 19-11-2021, 13:40
Ostatni post: Gieferg
  Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) Lawrence 156 29,143 02-04-2020, 23:00
Ostatni post: Dr Strangelove
  Whiplash (2014) reż. Damien Chazelle Capt. Nascimento 131 30,407 21-01-2020, 21:14
Ostatni post: Pelivaron



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości