Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
Różnice pomiędzy kinówką a unrated:
http://www.schnittberichte.com/schnittbericht.php?ID=4659443
Poważnie rozważam nad zakupem tego na DVD, o ile wydadzą u nas bez cenzury.
16-08-2009, 09:45
Kawał mocnego, brutalnego, drastycznego kina. Czegoś tak brutalnego nie widziałem zresztą w kinie od bardzo dawna, chyba od czasu "Eksperymenu", choć tu oczywiście brutalność jest bardziej dosłowna i pokazana bez odwracania wzroku. I można powiedzieć, że dobrze, bo dzięki temu film jest czymś w rodzaju wstrząsu. Począwszy od realistycznej sceny gwałtu, podczas której z trudem powstrzymałem się przed wyjściem z sali, skończywszy na z detalami pokazywanych scenach obrażeń wszelkiej maści. Przykładem jest poglądowa scena p.t. "jak zszyć złamany nos po ciemku". W kinie byłem ze znajomym, który stwierdził że tak naprawdę nie wie po co ten film w ogóle powstał. I ma rację, bo "The Last House..." opowiada o zemście w sposób beznamiętny, choć oczywiście wartościując bohaterów. Przestępcy są źli i zdegenerowani (choć nie obce są im ludzkie odruchy), rodzice bohaterki są porządnymi ludźmi, którzy w finale potrafią znęcać się nad bezbronnym bandytą w sposób jeżący włosy na głowie (kuchenk mikrofalowa - podobno ta scena jest możliwa w rzeczywistości, skonsultowałem to). Ten film daje widzowi szansę żeby uwolnić z siebie bestię - kurczę, ile razy zastanawialiście się, jak okrutnie zemścilibyście się na draniach, którzy mogliby skrzywdzić kogoś Wam bliskiego. Ten film tak naprawdę pokazuje taką sytuację, pokazuje że zemsta nie jest dobra, ale jest częścią natury człowieka. Sęk w tym, że gdy wychodzimy z sali i emocje opadają, chyba jeszcze dobitniej zdajemy sobie sprawę z tego, że zemsta nie jest wyjściem. To banały, wiem, ale jak fajnie o nich rozważać właśnie po tym filmie.
Ciężkie, brutalne, odrażające realizmem kino o ludzkim okrucieństwie, tym bezmyślnym i ślepym, jak i tym popełnianym z zimną krwią. Najlepsze jest na koniec - tak naprawdę - porządni ludzie potrafią być o niebo okrutniejsi niż zawodowi zwyrodnialcy. Ciekawe.
7/10
16-08-2009, 16:17
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
16-08-2009, 18:36
Nowy
Liczba postów: 268
Liczba wątków: 5
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
Mental napisał(a):jak wychowujesz się bez matki w towarzystwie ojca-psychopaty-mordercy-gwałciciela, żyjesz na walizkach w obskurnych motelach, oglądasz gołe cycki i cuchnące pizdy kurew, sprowadzanych przez starego na chatę, to masz spore szanse zostać fajnym, wrażliwym młodzieńcem, onieśmielonym przez nachalność dwóch dziewczyn?
O ile wątek dzieciaka (a propos, nie widziałam go od czaru Rzeki tajemnic) też mi się nie podobał, bo przysypał zakończenie lukrem że ojojoj, tak tutaj nie mogę się zgodzić; nie wiemy nic o matce chłopca, może był przez nią wychowywany, i dopiero po jej śmierci został dołączony do walizek ojca?
Snappik napisał(a):A tak mamy jakieś banialuki o relacjach ojciec-syn, odpowiedzialności, pokazaniu jaj, odwagi itd.
To jest akurat typowe. Wielu ojców ma problemy z synem-frajerem.
Solo napisał(a):(kuchenk mikrofalowa - podobno ta scena jest możliwa w rzeczywistości, skonsultowałem to)
Przybliżysz?:):)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
24-08-2009, 01:41
Artemis napisał(a):Przybliżysz?:):)
No więc to jest tak: podgrzanie głowy człowieka w kuchence mikrofalowej powoduje podgrzanie wszelkich płynów w jego czaszce, które zaczną parować. Spowoduje to nagły wzrost ciśnienia w czaszce i ewentualną eksplozję tejże. Nie wiem czy będzie to tak widowiskowe jak w filmie, ale ponoć jest to możliwe.
24-08-2009, 08:25
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
powyższe jest prawdą. pamiętam, jak kiedyś z kumplem łapałem ślimaki i umieszczałem je w mikrofali. nie protestowały, więc uznaliśmy, iż lekkie podwyższenie temperatury otoczenia im nie zaszkodzi. wszystkie eksplodowały.
24-08-2009, 12:21
Agent Putina
Liczba postów: 4,364
Liczba wątków: 21
Pytanie tylko, czy da się w ogóle uruchomić mikrofalę z otwartymi drzwiczkami. Rzecz wydaje się mocno wątpliwa, nawet jeśli egzemplarz byłby uszkodzony jak w filmie.
Ktoś mógłby sprawdzić? Niekoniecznie z udziałem ślimaków.
24-08-2009, 12:43
(+) (+)
Liczba postów: 1,590
Liczba wątków: 19
Może wystarczy zdjąć jakąś blokadę która to uniemożliwia.
24-08-2009, 13:33
Stały bywalec
Liczba postów: 1,013
Liczba wątków: 6
Mikrofalówka zapewne odczytuje "zamknięcie" jako wciśnięcie zaczepów od zamknięcia, wystarczy tam coś włożyć i powinno grać.
Demokracja: Bóg, który zawiódł
24-08-2009, 13:42
|