Trailer jest mega tragiczny - naprawdę nie wiem gdzie tam ma niby być i jak ma pomóc filmowi ta szumnie zapowiadana R-ka. Oczywiście to tylko zwiastun może być padaką, niemniej po tej zajawce mam jedynie ochotę na mnóstwo kokainy, a nie wypad do kina.
Może to tylko słaby trailer, ale jakoś wątpię - akurat w Hollywoodzie wiedzą jak skleić porządny zwiastun, wybierając najlepsze sceny z filmu. Jeśli tutaj nawet to im się nie udało, to szansę na dobrą rozrywkę są niewielkie.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
Nie no, nie oszukujmy się, byłby już bezpłciowe zwiastuny fajnych filmów, dlatego ja i tak chce zobaczyć co z tego wyjdzie. Choć teraz to niekoniecznie w kinie.
Wobec "Jaśka i Małgośki" miałem pewne oczekiwania. Ale trailer spłynął po mnie jak woda po kaczce. I niestety miejscami za bardzo mi zajeźdża "Van Helsingiem". Jednak jeszcze nie przekreślam tego filmu.
(10-09-2012, 19:09)Motoduf napisał(a): Ekhem, to jest Toby Jones :)
Koleś ma pecha. Najpierw wszyscy zlali jego rolę Trumana Capote'a w filmie Infamous, bo w tym samym czasie triumfy święcił Philip Seymour Hoffman. Teraz zapewne wszyscy zleją tę rolę, bo zachwycą się Hopkinsem. Ciekawe czy tym razem rzeczywiście będzie tym słabszym...
10-09-2012, 19:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-09-2012, 19:21 przez Perfik.)
Cytat:Koleś ma pecha. Najpierw wszyscy zlali jego rolę Trumana Capote'a w filmie Infamous, bo w tym samym czasie triumfy święcił Philip Seymour Hoffman. Teraz zapewne wszyscy zleją tę rolę, bo zachwycą się Hopkinsem. Ciekawe czy tym razem rzeczywiście będzie tym słabszym...
Teraz zbiera bardzo pozytywne recki za "Berberian Sound Studio", ale jak znam życie, to i tak nikt tego filmu nie obejrzy :). Generalnie żal faceta - ma talent, wczuwa się w swoje role idealnie, a zawsze zostaje w cieniu.
Lincoln - hucznie zapowiadany teaser, który trwa (wywalając napisy) jakieś 25 sekund i nie pokazuje absolutnie nic, a do tego, pomimo tak krótkiego czasu trwania, cholernie nudzi. Mogę się założyć, że poza rolą DD-L nic ten film nie będzie oferował.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
(11-09-2012, 16:19)Snappik napisał(a): Ten mudzina wygłasza jakiś patiotyczny żal.pl
Oj tam, oj tam. To cytat z Gettysburg Address Lincolna - zrobić film o Lincolnie bez niego, to jak zrobić film Manna bez długaśnych ujęć : )
Ale nie oszukujmy się - Spielberg robi film o jednym z najważniejszych amerykańskich prezydentów, więc idealizacja + poprawność polityczna [chcecie się założyć, że negro i nigger nie usłyszycie?] zrobią swoje. Mimo to czekam, bo Day-Lewisa lubię niezmiernie i już słyszę "And the Academy Award goes to..." na najbliższych Oskarach : )