11-07-2017, 22:32
|
Twin Peaks - serial (ABC / Showtime, 1990-2017) i film Fire Walk With Me (1992)
|
|
Właśnie rozbawiła mnie scena przesłuchania wiadomo kogo w dziewiątym odcinku, bo ona się specyficznie porusza nawet, tak nienaturalnie, nawet jak nachyliła się nad przesłuchiwanym. Zaczynam podejrzewać, że tak jej kazali grać, bo nawet nie gra drewnianie, ona gra tą postać tak jakby grała jakiegoś cyborga:-D Obejrzę kilka wywiadów z nią by sprawdzić czy podobnie się zachowuje, czy ma podobną mowę ciała:-)
11-07-2017, 22:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-07-2017, 22:43 przez michax.)
Dwunasty odcinek ma się nazywać "Let's rock!" Może to będzie nawiązanie do zaginionego Chestera Desmonda? (albo może chociaż zobaczymy więcej Carla Rodda)
Brakuje mi go, w FWWM był świetny. Czytałem teorię, że Wszystko bardzo naciągane, więc pewnie na podobieństwach się skończy. Oto znane tytuły odcinków:
11-07-2017, 23:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-07-2017, 23:54 przez Doppelganger.) (09-07-2017, 19:24)shamar napisał(a): W jakim sensie ćpunka i ladacznica Laura była Dobrem? ;) A w jakim sensie te rzeczy się wykluczają? Maria Magdalena, Sonia ze "Zbrodni i kary", Dama Kameliowa, Bess z "Przełamując fale" i jeszcze parę przykładów ladacznic będących uosobieniem dobra by się w kulturze znalazło. Teraz, jak znaleźli wiadomą wskazówkę w Dakocie, powinni dotrzeć do Dougiego. Donośny głos Gordona powinien go wreszcie ocucić. Sprawy idą więc w dobrym kierunku. Natomiast tajemnicze dźwięki w gabinecie Bena wydaje astralna lutnia z innego wymiaru, muskana palcami prawej stopy Jerry'ego, sterowanej siłą umysłu majora Briggsa. Tej prawdziwej stopy, bo ta, którą ma aktualnie przytwierdzoną, to doppelganger (Evil Foot). Powiedział mi o tym we śnie Dziad Borowy w podzięce za to, że jako pierwsza osoba po tych wszystkich latach pożyczyłam mu ognia. W sumie jak teraz o tym myślę, to nie jestem do końca pewna, czy to był sen... 12-07-2017, 09:57 (12-07-2017, 09:57)Quay napisał(a): A w jakim sensie te rzeczy się wykluczają? A gdzie masz w niej jakąś przemianę czy przykłady szerzenia dobra? W całym serialu tylko bredzono o tym, że "była fajna dziewczyna", po czym pokazywano jej ciemne oblicze. Wychodzi na to, że "była dobra" tylko dlatego, że ją zamordowano? A zamordowano ją bo się szlajała* * tak, tak. Opętanie i "kochający" ojciec.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 12-07-2017, 13:30
Bo ona była osobą dobra, nieskazitelną, ale zło ja skorumpowało, że sie tak wyraże, przegrała (na razie) swoją rundę :P
Zło kusi dobro, próbuje je zdeprawowac, przy Laurze się udało, nie dala rady. Nie oznacza to jednak, że Gigant nie mógł jej wskazać jako "czempiona" dobra. 12-07-2017, 13:35 (12-07-2017, 13:33)Phil napisał(a): A co np. z pomaganiem Horne'owi czy wożeniem posiłków dla starszych? Przespałeś? W sensie, że rozwoziła te posiłki jako wolontariuszka czy jako pracownica? A pomaganie Hornowi rzeczywiście chyba przespałem. Jak mu pomagała? Nie pracowała przypadkiem w jego kurwidołku?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 12-07-2017, 19:44
Byłem ciekaw jak z oglądalnością jest Twin Peaks i znalazłem ciekawy dwuczęściowy artykuł. Na Showtime bardzo niska widownia, która niby podnosi się z odcinka, ale niewiele. Premiera miała 0.504, a później spadła o połowę. Waha się widownia od 0.294 do 0.246 (to akurat oglądalność najbardziej szalonego odcinka czyli ósmego). No i właśnie przeczytałem coś co mnie zaskoczyło, bo spodziewałem się że jeszcze bardziej poleci widownia w dół za emisji dziewiątego odcinka, że kolejna grupa widzów się odbiła po ósmym, a okazało się, że dziewiąty odcinek widziało więcej widzów, bo 0.355. Oczywiście to wciąż bardzo mało, ale miłe zaskoczenie, że akurat po odjechanym odcinku widownia nie spadła. Ale za to ze streamingu Showtime jest bardzo zadowolony i jak dobrze rozumiem artykuł nie tylko premierę oglądało prawie 2 miliony, ale też przy kolejnych odcinkach utrzymuje się podobna ilość widzów. Oczywiście nie liczę na kolejne serie, ale przyznaję że to miła niespodzianka. Ciekaw jestem jak będzie za tydzień gdy wraca Gra o Tron, czy spowoduje to spadek, a może oglądalność się zwiększy. Zwłaszcza że w Europie serial leci na HBO i może widzowie Gry o Tron też się skuszą na TP, który leci na HBO po ich serialu. Linki do tego dwuczęściowego artykułu.
http://www.indiewire.com/2017/07/twin-peaks-2017-the-return-everything-we-know-david-lynch-dougie-1201853519/ http://www.indiewire.com/2017/07/twin-peaks-ratings-2017-season-4-game-of-thrones-1201853930/ 13-07-2017, 18:21
"Twin Peaks" załapuje się dopiero na przyszłoroczne Emmy (i tegoroczne Globy) tak? BO jak nie to brak nominacji jest śmiechem na sali :D
13-07-2017, 21:11
No raczej tak, bo jeszcze się serial nie skończył. Chyba nie nominuje się seriali w połowie sezonu.
13-07-2017, 21:14
Deadline był bodajże do 31 maja, więc wypuścili do tej pory za mało odcinków, żeby był brany pod uwagę przy nominacjach. 2018 jest nasz:)
Aktualnie rządzi: ja
14-07-2017, 14:37
Niby do kolejnego rozdania jeszcze "Gra o Tron", zapewne "Westworld", "Mindhunter", "The Crown" i pierdyliard nowych, starych dobrych seriali, ale jednak....no, jeśli Lynch utrzyma poziom to tu muszą być Globy i Emmy, przynajmniej za reżyserie i dla Kyle.
14-07-2017, 15:12
Wow, ale nudny odcinek, chyba najsłabszy z wszystkich. Fabuła dalej się rozwija w ślimaczym tempie, dziś myślałem że zasnę i ukradkiem spoglądałem na zegarek. A chyba nie jest to dobry znak.
Obudziłem się tylko gdy na ekranie pojawiła się stara znajoma. 17-07-2017, 10:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2017, 10:47 przez Doppelganger.)
Doppelganger, pełna zgoda co do ostatniego odcinka. Serial doczeka się nagród, ale raczej nie globów i Emmy, a jakichś serialowych odpowiedników złotych malin ;-)
17-07-2017, 16:08
Scena z Laurą zajechała ostrym FWWM, piękne to było. Dobre wejście Alberta jak zwykle.
Zaczynam myśleć, że Zachowanie tych trzech showgirls (Mandy, Candy i Sandy chyba) mnie zastanowiło - czy one żyją we śnie? 17-07-2017, 18:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2017, 18:44 przez Doppelganger.)
Dobry odcinek, o wiele bardziej podobał mi się jak poprzedni i moim zdaniem fabuła mocno przyśpieszyła. W sumie same fajne lub dobre sceny czy przerażające jak z nowym Horne (i tak na margineise czy Lucy poziom rozumu się podniósł, bo takie wrażenie odniosłem). Choć to trzeci z rzędu odcinek gdy występ MacLachlana ograniczony jest do minimum. A co do zdjęcia z panem C.
Co do Dougiego to coś czuję że skończy się tak,
A co do MacLachlana jeśli to nie efekty specjalne to chciałbym wyglądać tak jak on w wieku prawie 60 lat:-) Kilka zabawnych scen jak sekwencja seksu, ale też popłakałem się ze śmiechu na scenie z muchą. Fajny dłuższy występ braci Mitchum, który mi się kojarzył trochę z kinem Tarantino. Pojawiła się też córka Shelly, która widocznie ma szczęście takie do facetów jak jej mama, Dobre sceny z ekipą FBI - . No i zostało potwierdzone kogo synem jest Richard Horne. A na koniec śpiewa Rebekah Del Rio, która śpiewała przepiękny kawałek "Llorando" w Mulholland Drive. Zauważyliście że ma ubranie jak podłoga w Chacie? A jak się dokładnie przyjrzeć zespołowi to na gitarze gra Moby, w napisach wymieniony jako muzyk, a w szóstym odcinku co byla scena zabicia dziecka to byl łysy wśród świadków też bardzo podobny do Moby' ego. 17-07-2017, 19:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2017, 19:45 przez michax.)
@michax - no to chyba mam zupełnie inne poczucie humoru bo dla mnie scena z muchą była beznadziejna. Poziom komedii slapstickowych. Mnie bawi humor w stylu Alberta.
17-07-2017, 21:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2017, 21:31 przez Doppelganger.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
Spoiler





