03-09-2017, 12:44
|
Twin Peaks - serial (ABC / Showtime, 1990-2017) i film Fire Walk With Me (1992)
|
|
Wiem, że o 2, ale ja oglądam na GO (to sobie napisy włączam) o 3 powinien być pierwszy, to akurat jak skończe będzie i drugi.
michax, Blue Velvet to ma szczęśliwe zakończenie tylko z pozoru i jak się je przyjmie na tak zwane face value, czyli to co zostało pokazane, a nie co się za tym kryje :)
FWWM odświeżałem niedawno i podczas oglądania 3 sezonu zrobił na mnie ten film gigantyczne wrażenie, szczególnie scena o której wspominasz. 03-09-2017, 13:35
Mogłam urlop wziąść i sobie elegancko na HBO obejrzeć a tak trzeba będzie jutro w pracy 8h siedzieć zanim zobaczę :/
03-09-2017, 16:07
Fajne teoria na reddicie serialu o Audrey - https://www.reddit.com/r/twinpeaks/comments/6xownu/s3e16_audreys_return/
03-09-2017, 17:45 Piękne. Zaraz rozpoczynam proces wyciszania wszelkich grup i stron, polecam uważać na avclub bo dowalili spoilerem w zeszłym tygodniu. Wciąż nie dociera do mnie że to koniec. Dziś oglądam Diunę (po raz pierwszy!), Fire Walk With Me odświeżone kilka dni temu. Spróbowałem sie też z Inland Empire, ale wytrzymałem pół godziny. Na pewno wrócę, bo było to dziwne w dobrą stronę. 03-09-2017, 20:32
To była niezła jazda panowie i panie. Wszelkie spekulacje można już uciąć, bo wszystkiego dowiemy się za kilka godzin.
03-09-2017, 20:39
https://www.reddit.com/r/twinpeaks/comments/6xvl95/s3e17_part_17_out_on_sky_europe_will_be_finished/
ponoć ep. 17 już na necie 03-09-2017, 22:40 (03-09-2017, 17:31)Phil napisał(a): Chciałbym przy okazji pochwalić moją mamę, która ostatnio wciągnęła dotychczasowe odcinki w tydzień, a czasami jej coś polecę, to przez pół roku twierdzi, że nie miała czasu obejrzeć. Dla mnie to ostateczny dowód, że te teksty "jakby wam Lynch kazał pokazał godzinę srania, to też bylibyście zachwyceni" można wsadzić między bajki. Moja mama jest bardzo niedzielnym widzem, ma 55 lat i jeśli coś jej nie wciąga, to po prostu odpuszcza bez przejmowania się, że to uznana czy nieuznana produkcja :). Jestem ciekaw jak moja mama odbierze nowe TP, bo była/jest fanką oryginału (film chyba też jej się podobał), ale z Lynchem to różnie u niej - jednych nie skończyła jak IE, inne obejrzała do końca ale nie wie co ma o nich sądzić jak Głowa do wycierania, a inne uwielbia jak Dzikość serca (ale to pewnie przez Cage'a). Od jutra zaczyna seans całości bo ma 2 tygodnie wolnego do którego ja dołączę pewnie też. Ale ogólnie muszę mamę moją i tatę też pochwalić, że u nas rodzinne seanse przed telewizorem jak miałem 10-15 lat to było wspólne oglądanie Twin Peaks i Przystanku Alaska (od tych się zaczęło, też pierwsze co na VHS nagrywałem), a później Milenium i X-Files - razem z mamą, bratem i tatą fanami jesteśmy tych seriali od pierwszej emisji w polskich stacjach (tzn tata tylko XF i MM). Zresztą przy filmach to samo, nie jakieś bajki i komedie tylko horrory, SF, thrillery oglądało się wieczorami całą rodziną i to czasami klasy B, C jak np. filmy Petera Jacksona, Sama Raimi. Ogólnie wszelką klasykę lat 80 plus oczywiście wszelkie nowości z rynku gdzie jeździło się o 6 rano nawet w największy mróz i nie ważne czy film klasy A, czy B był (z lat wcześniejszych też się oglądało oczywiście). Pochłaniało się dużo filmów i seriali, ale też dużo kiczu np. wszystkie filmy jakie wychodziły z Rutgerem Hauerem brałem z wypożyczalni, który grał dużo (i wciąż gra dużo). Oglądałem każdy film z nim i to nawet jak epizod grał i nawet jeśli to była chała (a od drugiej połowy lat 90 każdy następny film jaki nakręcił wydawał się jeszcze gorszy), bo to był dla mnie król ery VHS. Nie przepuściłem żadnemu filmowi z Hauerem (w wypożyczalni wiedzieli że fanem jestem, więc specjalnie odkładane dla mnie było) do czasu gdy poziom filmów klasy B i C w jakich grał spadł poniżej jakiekolwiek krytyki (to była chyba Hemoglobina i Omega Doom czy jakoś tak) z drugiej połowy lat 90 i od tej pory zacząłem oglądać tylko te co na lepsze się zapowiadały, bo miałem dość złego kina:-) Tak swoją drogą, szkoda że dla Hauera nie znalazło się miejsce w nowym TP. 03-09-2017, 23:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-09-2017, 00:08 przez michax.)
O kurwa. Masakra. Nie wiem co napisać na gorąco. Lynch niesamowicie zmylil tropy. Polowa watkow otwarta i ta koncowka. Mistrz!
Ide spać! 04-09-2017, 03:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-09-2017, 04:04 przez Doppelganger.)
17 epek obejrzany, siedze i przytupuje czekając na 18.
Lynch to mega troll. Wywiódł w pole każdego. Sprawdza częśc teorii, większośc wywala do kosza. Masa surrealizmu i odpałów, świetnych scen, dla wielu to będzie bardzo ciężkostrawny epek, ale jednocześnie pełen frajdy i twistów. 04-09-2017, 04:09
@Huntersky: I tak i nie. Zależy od teorii jaką przyjmiesz oraz od tego czy Lynchowi będzie się chciało.
W dalszym ciągu na gorąco: 80% wszystkich teorii można sobie o kant dupy rozwalić. Z moich sprawdziła się tylko: I to tyle! Resztę teorii Lynch zmasakrował. W dalszym ciągu uważam, że to wszystko to był To jedna moja teoria, pasująca do innej teorii i Janey-E. Ale jest i druga - wiele wskazuje też na Jest to genialne zagranie. Także, jestem jeszcze rozdarty i nie mam swojej wersji wydarzeń. Dlaczego tyle wątków nie zostało zamkniętych? Odcinek 17 był zbyt szybki i poprowadzony trochę po łebkach , mimo że trzymał w napięciu bardzo. Odcinek 18 to już Lynch full power. Jeszcze nie mam tego ułożonego w głowie, ale zakończenie sezonu to dla mnie 10/10. Zastanawiam się tez nad oceną całego sezonu - wczoraj dawałem mocne 9, dziś blisko mi 10-tki. Tego oczekiwałem od Lyncha, absolutnie mnie nie zawiódł. 04-09-2017, 11:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-09-2017, 12:09 przez Doppelganger.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |


Spoiler
![[Obrazek: mjhyyk1xzpjz.jpg]](https://i.redd.it/mjhyyk1xzpjz.jpg)





