Twin Peaks - serial (ABC / Showtime, 1990-2017) i film Fire Walk With Me (1992)
A myślisz ze wziąłem ją z M jak Miłość? :D

Odpowiedz
Tak sobie myślę, wszystko na gorąco, że Jeffries pokazuje Coopowi znak nieskończoności. Może to wszystko to alternatywne wymiary, może Coop jest uwięziony, a takich Laur Palmer są setki.
To kurewsko niepokojące i nadaje temu serialowi kolejne dno. Sieczka.

Odpowiedz
Sorki, ale nikt nie będzie tego guano rozkminiał czy to w październiku/listopadzie czy kiedykolwiek, a za maks tydzień serial wyparuje ze zbiorowej pamięci widowni, nawet u pozostałych po ósmym odcinku zapaleńców, czyli tych sadomasochistów przyzwyczajonych przez reżysera do wlekącej się narracji, masowego trollowania, ślepych uliczek i pozostawionych wpół otwartych wątków, nie po tym zakończeniu napisanym na kolanie na kibelku. Nie, nie po tym, co gościu tutaj zrobił - nasrał ludziom prosto na twarz, tak ja to widzę. Fuck you David Lynch!

Odpowiedz
Twin Peaks to surrealizm ubrany w formę serialu. To jak z dziełami malarzy tego nurtu. Jeden się zachwyci i będzie się doszukiwał głębi, dla drugiego to bohomazy. Po części jeden i drugi ma rację.

Ja, chociaż jestem ignorantem kupuję to. Coop przeniósł się do alternatywnego wymiaru, gdzie on sam jest trochę inny, ale dalej musi ratować Laurę, czy ona tego chce czy nie. Bo walka dobra ze złem nigdy się nie skończy.

Odpowiedz
@michax, odnośnie Twoich zapytań:
Tutaj ciekawa interpretacja na dzień dzisiejszy. Ja będę jednak trzymał się na razie swojej, tym bardziej że fajnie by podeszła pod sezon 4 :)) - http://www.indiewire.com/2017/09/twin-peaks-ending-explained-answers-part-18-finale-david-lynch-1201872863/

Podobno dla całej historii ważny jest niejaki Jack Parsons, fizyk z książki Frosta.

Jeszcze o Lynchu - jeśli zadaniem dla sztuki jest prowokować do myślenia, to Twin Peaks jest na naprawdę wysokiej półce.

P.S. @Danus - z ciekawości, na ile oceniasz dwa pierwsze sezony TP?

Odpowiedz
Jestem już kilka godzin po finale "Twin Peaks" i nadal nie mogę zebrać myśli :o Czuję, że zajmie mi trochę czasu zanim wszystko ułoży mi się w głowie w logiczną całość :o Ba! Uważam, że nie obejdzie się bez ponownego seansu :o Na razie mogę powiedzieć tylko tyle, iż jestem w stuprocentach usatysfakcjonowany, ponieważ spełniło się to czego chciałem i czego prawdę mówiąc oczekiwałem, czyli by finał tej historii nie był prostym happy endem i nie zakończył się ostatecznym triumfem dobra nad złem. Przeciwnie! By David Lynch i Mark Frost nas zaskoczyli, zaszokowali, zmusili do myślenia a przede wszystkim by zwieńczenie opowiadanej przez nich historii na długo zostało nam w pamięci i wywoływało żarliwe emocje. Wszystko to tutaj dostaliśmy, dlatego też odważę się stwierdzić, że był to najlepszy finał serialu w historii telewizji!!
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria






Odpowiedz
Widzieliście, że Jack Nance dostał dedykacje w 17tym odcinku? Jak tylko go zobaczyłem to czekałem na koniec napisów.

Odpowiedz
Brakowało mi dedykacji dla Frances Bay za role pani Tremond/Talfond. Niby nie pojawiła się na ekranie, ale była w narracji.

Odpowiedz
Na razie przebrnęłam przez ep. 17 i jeśli to był ten bardziej zrozumiały to nie ma dla mnie nadziei :P

Odpowiedz
[Obrazek: EjSrmLl.jpg]

Od lewej:
- agent FBI, prawdopodobnie z zaburzeniami schizofrenicznymi
- biała kobieta, która minutę wcześniej była Azjatką bez oczu
- Brytyjczyk którego pięść ma moce nadprzyrodzone
- gość z najgorszym wokalem w historii, na który jakimś cudem wyrywa wszystkie laski aka James Fucking Hurley
- szeryf kowboj, który nie wstaje z krzesła nawet jeśli widzi walkę ducha z człowiekiem
- Indianin o imieniu Jastrząb
- trzy tancerki z Las Vegas, prawdopodobnie o inteligencji ameby
- policjant który zabił innego policjanta w wieku 17 lat podczas nieudanej transakcji narkotykowej
- pacyfista, który zabił kogoś w poprzednim odcinku
- sprośny staruch z aparatem słuchowym o suchym poczuciu humoru
- kobieta wyglądająca i zachowująca się jak obcy
- dwóch szefów mafii z Las Vegas
- kobieta która musiała zabić człowieka by zrozumieć działanie telefonów komórkowych
- policjant który właśnie doświadczył podróży w czasie i przestrzeni

Kwintesencja Lyncha na jednym obrazku.

P.S. Aha, nałóżcie na to jeszcze głowę Dale Coopera twierdzącą, że to wszystko to tylko sen.

(inspiracja - reddit)

Odpowiedz
Ok, więc moja opinia:

Po pierwsze, miałem skojarzenia z innym finałem, od HBO sprzed kilku miesięcy, 
Od czego tu zacząć? Zapewne od tego, że mam na facebooku w znajomych człowieka z zieloną rękawicą (sympatyczny gość, napisałem a on nawet dopytał o mnie, kim jestem, jak mi się podoba) i jeden ze znajomych pod jego statusem o finale Twin Peaks napisał mu
więc na tyle mi się ta znajomość internetowa zdała :D Spoiler w sumie niegroźny bo spodziewałem się, że dojdzie do konfrontacji wyglądającej w taki sposób (na szczęście nikt się z nikim nie siłował) i pierwsza godzina weszła mi wspaniale. Co dalej - Laura Palmer i wizualizacja motywu o którym Lynch opowiadał Badalamentiemu przy tworzeniu Laura Parker's Theme - 11/10. Nie spodziewałem się że zobaczę tak piękny, wymykający się wszelkim klasyfikacjom motyw we współczesnej telewizji. Nie wyobrażam sobie, jak serce musiało to wyrwać osobom które oglądały i kochały oryginalną serię w trakcie emisji.
Z wcześniejszych - ujęcie Coopa, Diane i Gordona idących na tle twarzy Coopera to jedno z ciekawszych ujęć jakie Lynch stworzył od wielu lat, absolutne piękno, mocno kojarzyło mi się z końcowym motywem z Mullholland Drive i twarzami na tle miasta. Czyste piękno. Byłem wzruszony.

Druga godzina - po poukładaniu sobie tego w głowie, jestem mniej sceptycznie nastawiony, ale mimo wszystko nie lubię takich motywów. No ale najpierw restauracja u Judy's, motyw z kelnerką i później z postrzeleniem kowbojów dawał jasne skojarzenia ponownie z Mulholland Drive (zwróćcie uwagę, że w tym filmie Lyncha kowboj jest postacią najbardziej budzącą skojarzenia z uniwersum Twin Peaks - zachowuje się jak Fireman i ma wpływ na elektryczność), motel praktycznie kropka w kropkę jak ten z Lost Highway - gdzie indziej na takie autocytaty mógłbym kręcić nosem, tutaj byłem pod absolutnym wrażeniem. Pierwszą woltę Lynch wykręcił cofając na moment czas do pierwszego odcinka (ktoś wspominał o tym w jednej z teorii, ale było to dla mnie zbyt piękne żeby było możliwe :D), drugą tworząc z Twin Peaks praktycznie trzecią część Lost Higway i Mulholland Drive (które są dokładnie tymi samymi filmami, jak Zizek kiedyś fajnie opowiadał). Zmienione osobowości, sen, to wszystko zagrało tutaj wspaniale. No i trzecia - przeniósł się z akcją do naszego wymiaru. Ten ostatni motyw to wisienka na torcie.

Nieważne czy satysfakcję (chociaż u mnie wpływ może mieć pierwszy spoiler i fakt, że też nie do końca podobało mi się zakończenie w tamtym serialu) osiągnąłem, może wcale nie miałem jej osiągnąć - podczas seansu miałem łzy kilka razy w oczach i odczuwałem czysty zachwyt. Tyle mi wystarczy.

Bardzo podoba mi się motyw ze śledzącym samochodem i z martwym kolesiem w mieszkaniu - zło wygrywa w tym momencie. Biały koń na kominku tylko na potwierdzenie.

Mam nadzieję, że oglądało Wam się to równie dobrze jak mnie. 

Odpowiedz
Właściwie to skłaniam się do tego, że jednak zmarnowałem te 18 godzin. Dużo samozaparcia kosztowało mnie dokończenie całości. 17sty odcinek był jeszcze niezły -- choć walka z tą latającą kulą była szczytem kiczu.

18 odcinek to już Lynch z Mulholland Drive, Inland Empire i Zagubionej autostrady, czyli dla mnie osobiście niestrawny. Ktoś może to analizować, doszukiwać się ukrytych przekazów -- droga wolna. Dla mnie to stracza czasu . W sumie to nieźle podsumował ten finał i sezon recenzent z Naekranie.pl -- podpisuję się pod większością jego wniosków:

https://naekranie.pl/recenzje/twin-peaks-odcinek-17-i-18-final-serialu-recenzja

Odpowiedz
Ktoś wie kiedy ogłaszają kto dostaje na kolejnej edycji specjalnego Oscara? Nie liczę na Oscara dla Lyncha w normalnej kategorii, nawet jakby zrobił jakiś film (Globa i Emmy też nie przewiduję), ale za swój geniusz twórczy, odwagę i pomysłowość powinien zostać doceniony, Akademia zyskała by u mnie +10000000000 punktów szacunku.


W tym finale właśnie sobie uswiadamiam, że jeden czynnik niesamowicie budował klimat, jak w żadnym innym epku w tym sezonie, jak zawsze u Lyncha, muzyka i dźwięk, ale teraz to był najwyższy poziom. Zresztą widać kiedy jeden człowiek robi praktycznie wszystko sam, reżyseruje, pisze, miksuje dźwieki, siedzi przy montażyście. Stare utwory z oryginalnego Twin Peaks...mega.
Brawa należą się też drugoplanowym twórcą, chociażby Demingowi który twardo kręcił całe 18 odcinków, zdjęcia są w tym serialu przecież rewelacyjne (KOCHAM sceny jazdy po autostradzie u Lyncha).
Doceniam też coraz mocniej efekty jakie stosuje Lynch. Przecież w większości wyglądają one mega kiczowato, paskudnie, tandetnie i amatorsko...ale genialnie pasują do całego klimatu, formy historii, idealnie ją uzupełniają, nie potrzeba dopracowanych, komputerowo wytworzonych wodotrysków by pokazywać rzeczy niesamowite. Ja byłem pod wrażeniem walki z Bobem, była super, nawet jeśli kula była tandetna. Na dodatek trzymała w autentycznym napięciu.

Czego żałuję? Tego, że Alberta było tak mało, nawet jak "Twin Peaks" powróci, Ferrera już nie, choć Lynch bez watpienia o samą postać zadba i pewnie powróci w pomysłowy sposób. O ile serial sam w sobie powróci. Showtime ma u mnie wieczny szacunek, za to, że odważyli się pokazać takie rzeczy u siebie w telewizji, przy tym gadanie o odwadze stacji bo wrzuca dużo cycków i krwi wypada żenująco. Też nie spodobał mi się wątek romantyczny Diane i Coopera, ta pierwsza generalnie mnie irytowała a aktorzy moim zdaniem nei mają między sobą chemii. Dern wypadła rewelacyjnie w 16 epku, tutaj co najwyżej poprawnie.





Osobiście uważam, że moc "Twin Peaks The Returns" leży przede wszystkim w tym co każdy odcinek wywoływał w internecie. Chociażby na naszym forum (ostatnie tygodnie były naprawdę znakomite, również dzieki tym rozkminom wspólnym). Słysze narzekania, że nie o to chodzi w serialu, że nie każdy chce wszystko roztrząsać, przeglądać internet, analizować, tracić wiele godzin (może serial trwał 18 godzin, my "zmarnowaliśmy" na niego znacznie więcej dzięki analizom, dyskusjom). Każdy serial jest inny, każdy ma inny cel. TP służy dokładnie do tego i moim zdaniem oglądanie serialu na raz, po premierze zdecydowanie umniejszy jego wartości.

Odpowiedz
Swoją drogą, nie wiem jak można mówić, że Lynch trolluje swoich największych fanów skoro zrobił finał idealnie pod nich. Finał, który więcej gmatwa (a nawet nie gmatwa, tylko olewa) niż rozwiązuje, finał na którym można tworzyć kolejne sto teorii.

Mnie motyw snu/alternatywnych światów wydał się strasznie wtórny, to już u Lyncha (i nie tylko u niego) było. W ogóle mam wrażenie jakby podszedł do końcówki bardzo asekuracyjnie, stawiając na stare triki. Dużo ludzi czekało na spotkanie Cooperów, ale przecież nie trzeba było robić z tego standardowej strzelaniny z happy endem i Dalem zajadającym ciastko wiśniowe przy napisach końcowych. Równie dobrze można było zrobić porządną schizę jak w odcinku ósmym, przynajmniej wywołałoby to konkretny niepokój.

Ogólnie uważam, że ósmy był najlepszym odcinkiem tego sezonu. Nie sądziłem, że taki będzie mój werdykt, ale Lynchowi ani nie udało się odtworzyć magii miasteczka, ani zawiązać jakiejś konkretnej historii, więc przynajmniej w tym mroku się wykazał.

Odpowiedz
Jeśli w ogóle jeszcze kiedyś Lynch coś nakręci to chyba już bez Cruise wynika z tego artykułu - jakaś zła atmosfera między nimi się wytworzyła.

https://www.alternativenation.net/twin-peaks-julee-cruise-calls-finale-slap-face-emperor-david-lynch/

Odpowiedz
Odwiedzając muzeum Daliego w Figueres nie czułem abym tracił czas. Lynch to trochę taki filmowy Dali dla mnie (on jest chyba po ASP). Absolutnie nigdy nie czułem, że traciłem czas. Co najwyżej nie ogarniałem o co mu chodzi - w Inland Empire pogubiłem się najdalej po godzinie i nie ogarnąłem do tej pory tego filmu.

McLachlan powinien zostać nagrodzony (ile on tutaj grał postaci? 6), tak samo jak Lynch. Tylko pewnie doceniony zostanie za jakiś czas, tak jak jego FWWM które zostało wybuczane w Cannes a ostatnio mu brawa na stojąco bili.

@michax - podobno zdementowała ten artykuł.

Odpowiedz
Nie no, noty krytyków sa wysokie. Na razie przewiduje na Emmach za rok nominacje dla Kyle (i Globy w tym), za zdjęcia, muzykę, scenografię, najlepsza reżyserie (finał/8 epek), dla Naomi/Dern.
Ale David ma pewnie wywalone na nagrody. On jest artystą, nie robi dla widzów i nagród, to one/oni są dla niego, nie na odwrót :D

Odpowiedz
(05-09-2017, 00:29)Doppelganger napisał(a): P.S. @Danus - z ciekawości, na ile oceniasz dwa pierwsze sezony TP?

Pierwszy sezon ma u mnie 10/10
Drugi za całość 7/10, a za finał ocena taka jak za pierwszy.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
(05-09-2017, 11:37)Doppelganger napisał(a): - kobieta która musiała zabić człowieka by zrozumieć działanie telefonów komórkowych

:)

(31-08-2017, 14:39)shamar napisał(a): A teraz wyobraźmy sobie, że w przedostatnim odcinku zamkną wszystkie wątki a ostatni to będzie godzina występów na scenie, przerywana zamiataniem sali.

Ha! Nie było wcale nic takiego. Zamiast tego była - UWAGA! ODTĄD SPOJLERY!!! - akcja z Bobem w formie balonika, z którego uszło powietrze, śmigającym po całej sali i dostającym w mordę od kolesia w rękawicy ogrodowej, potem Coop ogląda przez 2 godziny kłęby dymu na czarnym ekranie przy akompaniamencie głosu ducha Bowiego, potem przez ok. 5 godzin jest ciemno i prawie nic nie widać i mamy powtórkę scen z pierwszych serii plus chyba jakąś wygrzebaną z archiwum, której nie wykorzystali, potem jest widno i Coop jedzie gdzieś z Michałem Wiśniewskim, potem znów jest ciemno i mają z Michałem seksy w jakimś motelu przez ok. 20 godzin, potem znowu widno i jest bardzo fajna scena w barze, potem Coop odnajduje kopię Laury Palmer, robi się ciemno i jadą do jej domu przez ok. 40 godzin, dojeżdżają do domu, drzwi otwiera jakaś nieznana kobieta i każe im spadać, bo się okazuje, że są w alternatywnym świecie, a alternatywna Laura robi to, co wychodzi jej najlepiej - drze mordę. Gdzieś w międzyczasie jest powtórka scen z pierwszych odcinków z jednorękim, gadającym ziemniakiem i Laurą wciąganą odkurzaczem.

I to wszystko nastąpiło akurat wtedy, gdy byłam pewna, że finał będzie fajny, sensowny i ciekawy :) Nikt się nie spodziewał hiszpańskiej inkwizycji! I guess I'm overLYNCHed! :D

(31-08-2017, 14:39)Snuffer napisał(a): Mam nadzieję, że oglądało Wam się to równie dobrze jak mnie.

Lepiej ;)

Odpowiedz
Takie pytanie: skoro Coop wraca do '89 (sezon 1) i ratuje Laurę, to dlaczego w następnej scenie, która jest ewidentnie rezultatem poprzedniej, pokój i fryzura szalejącej Sary Palmer jest ewidentnie z sezonu 3?

Coś tu się odjaniepawliło Panie Lynch, to jest poważny błąd który ciężko wytłumaczyć. No chyba, że ostateczne "opętanie" nastąpiło dopiero w 2016. Tylko, że to zmienia kilka bardzo ważnych kwestii w serialu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Escape at Dannemora (SHOWTIME) Mental 18 8,658 19-02-2026, 10:20
Ostatni post: Spoilerowo
  Breaking Bad - serial (AMC, 2008-2013) i film El Camino (Netflix, 2019) Albertino 1,662 389,373 22-12-2025, 20:11
Ostatni post: Pelivaron
  Downton Abbey - serial (ITV, 2010-2015) i filmy (2019 i 2022) patyczak 126 30,592 26-11-2025, 08:20
Ostatni post: simek
  Babylon Berlin (2017 - ) - HBO GO Doppelganger 24 6,561 28-08-2025, 21:03
Ostatni post: Doppelganger
  Blood Drive (SyFy, 2017) Gieferg 17 3,168 06-07-2025, 02:34
Ostatni post: Gieferg
  Mindhunter (Netflix, 2017-) Kuba 90 24,794 19-06-2025, 10:53
Ostatni post: Pelivaron
  Deadwood - serial (HBO, 2004-2006) i film (2019) dillinger 339 94,934 21-03-2025, 18:10
Ostatni post: slepy51
  Douglas is Cancelled (ITV, Sky Showtime) michax 1 454 21-10-2024, 12:04
Ostatni post: PropJoe
Gwiazdka The Curse (Showtime, 2023) Kryst_007 3 1,190 24-10-2023, 12:52
Ostatni post: Derelict Machine
  Godless (2017) slepy51 30 8,608 18-05-2022, 15:25
Ostatni post: nawrocki



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości