05-09-2017, 21:08
|
Twin Peaks - serial (ABC / Showtime, 1990-2017) i film Fire Walk With Me (1992)
|
(05-09-2017, 20:40)Doppelganger napisał(a): Takie pytanie: skoro Coop wraca do '89 (sezon 1) i ratuje Laurę, to dlaczego w następnej scenie, która jest ewidentnie rezultatem poprzedniej, pokój i fryzura szalejącej Sary Palmer jest ewidentnie z sezonu 3? Ja myślę, że to Jowday reagująca na próbę uratowania Laury w przeszłości. Po tym jak zniszczyła zdjęcie Laura znikła. Swoją drogą, Coop ciągnie ją do Jackrabbit's Palace, do portalu prowadzącego do Białej Loży - dlatego wraca do domu. 05-09-2017, 21:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-09-2017, 21:25 przez Huntersky.)
Taka interpretacja obraca w niwecz rozumienie tragizmu postaci Laury na dużo głębszym poziomie.
Wolałbym, aby to była wpadka Lyncha. 05-09-2017, 21:44
Tzn co to zmienia?
Zastanawia mnie jeszcze scena z pierwszego odcinka, Cooper u Firemana. Teraz powiedziałbym, że powinna mieć chronologicznie miejsce po zniknięciu Laury, w końcu Cooper był zaraz obok portalu. Fireman przekazuje mu wskazówki jak uratować Laurę w innej rzeczywistości, ale nie może powiedzieć wszystkiego, bo "to" (Jowday?) jest teraz w ich domu. Być może to niedopowiedzenie sprawia, że Cooper ponosi porażkę na końcu. Jedynym argumentem przeciw jest brak przypinki na klapie marynarki, którą w momencie ratowania Laury miał. Tu jest jeszcze ciekawa teoria: http://www.indiewire.com/2017/09/twin-peaks-ending-explained-answers-part-18-finale-david-lynch-1201872863/ Ale na samą finałową scenę można spojrzeć inaczej - to głos Sary z pilota, który sprawia że Laura się budzi, w swoim łóżku, jako że nie jest tam gdzie powinna, czyli na brzegu zawinięta w folię. Stąd krzyk, stąd zgaśnięcie elektryczności w domu Palmerów - dobro zwyciężyło a ostateczny koszmar skończył się wraz z ostatnią spaloną żarówką. Szczerze mówiąc, ta interpretacja pasuje mi najbardziej i przede wszystkim zostawia ze spokojnym umysłem. 05-09-2017, 22:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-09-2017, 22:34 przez Huntersky.)
Przeglądam neta, głównie YT, sporo teorii już się pojawia. Obejrzałem też analizę z tej serii jakbyniepatrzeć którą ktoś tu wcześniej polecał. Warto obejrzeć. Jeden z ciekawszych szczegółów. To ciemnoniebieskie logo LYNCH/FROST które jest zawsze na sam koniec każdego odcinka, było ono też oczywiście w 1 i 2 sezonie, za każdym razem jest ono z takim kąśliwym dźwiękiem elektryczności, a na koniec 18 epka jest bez dźwięku. Pasuje też do tego co Huntersky piszę post wyżej.
05-09-2017, 22:46
U mnie jednak interpretacja jest taka, że to zło zwycięża, a Judy/Matka widząc co się dzieje i, że Coop jest bliski uratowania Laury przenosi ja w inny wymiar. Ciało tego faceta w salonie, to w jakiej okolicy mieszka sprawia, że jest ona kobieta upadłą.
Coop musi uratować Laurę i zniszczyć Matkę, czyli "upiec dwie pieczenie na jednym ogniu", ale okazuje się to niemożliwe. Zło zawsze jest o krok. To moja interpretacja i sprawia ona, że czuje cholerny dyskomfort psychiczny. 05-09-2017, 23:41
Brzmi sensownie. Ale ja nadal uważam, że całe Twin Peaks to sen Coopera który jest jakimś szaleńcem a w ostatniej scenie po prostu zaczyna się przebudzać a sen zaczyna się walić przez co dochodzi do dziwnych zdarzeń.
05-09-2017, 23:49
Ale scena wszystkich na komisariacie była piękna. Szkoda jednak, że Lynch nie upchnął kilku minutowej, spokojnej rozmowy Gordona, Coopera, Alberta, Hawka, Diane, Bobbye'go, Andye'go i Lucy. Stara gwardia :D
05-09-2017, 23:53
Cały czas nastawiałem się, że w Sarze siedzi Judy/Mother/the Experiment. Niekoniecznie. W odcinku 14 Sara zabija gościa w barze pokazując swoją twarz. Widzimy tam coś na kształt ostrego drewnianego nosa przez ułamki sekund. W następnym odcinku the Jumping Man ma twarz Sary, tak samo w odcinku 17. Właścicielka z ostatniej sceny EP18 kupiła dom od Pani Chalfont a sama nazywa się Tremond. Są to nazwiska babci Jumping Mana.
W ostatniej scenie drzwi tak naprawdę otwiera Sarah Palmer, tylko że Laura jej nie rozpoznaje (tak samo jak Cooper) gdyż śnią oni dalej swój sen. Gdyby Lynch nakręcił jeszcze jedną scenę, pokazywałby jak drzwi otwiera im Grace Zabriskie przedstawiająca się jako pani Tremond. Właściwie to dziwię się, że tego od razu nie zrobił :) Mając to na uwadze, dziewczyną łykającą żabomuchę w 1956 mogła być Pani Tremond (ta starsza, nie ta właścicielka) której inne nazwisko (możliwe, że używane w Loży) to Chalfont. 06-09-2017, 00:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2017, 00:33 przez Doppelganger.) Fajna interpretacja krzyku Sary na koniec. Elektryczność jest zła, Sara zaczynając kojarzyć doprowadza krzykiem do wyładowania i zapada ciemność. Matka przegrywa... Swoją drogą, może i nie dostaliśmy odpowiedzi na wiele pytań, ale pokazano nam jak bardzo złożony jest ten świat i jego mitologia. 06-09-2017, 00:23
Jak jest ciemny ekran, to nie bardzo widzę z fotela, a nie chce mi się podchodzić.
Wcześniej mi się wydawało, że ten obiekt to angielska budka telefoniczna w kłębach dymu, a teraz że jakiś okrągły otwór, z którego wychodzi dym. A teraz patrzę - ani chybi czajnik, a ten dym to para wychodząca z dzióbka. Ale nie to jest najdziwniejsze. Otóż mam w domu prawie identyczny czajnik starego typu, o takim samym kształcie. Coś mnie tknęło i nastawiłam w nim przed chwilą wodę na herbatę, a on, jak woda się zagotowała, zaczął pogwizdywać na melodię "Never let me down". Już nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć. 06-09-2017, 11:13 Warto obejrzeć. 06-09-2017, 11:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2017, 12:26 przez Doppelganger.)
W ogólnym rozrachunku ten sezon był kiepski. Nie będę już się cytował ponownie ale ja pisałem, przeczuwałem, że tak będzie. Dobrze się zaczęło pierwszymi 4 (?) odcinkami, później pojedyńcze dobre odcinki i motywy ale jako całość? Bezsensowny pierdolnik, posklejany na chybił trafił.
Bez obrazy, fani i rozkminiacze teorii, ale mam w dupie pozaekranowe wyjaśnienia (nawet jeśli są trafne. Oczekuję, że większość rzeczy będzie wyjaśniona na ekranie a nie przez fanów w internecie. Co do odc. 17 - dobry, aczkolwiek niepozbawiony wad. To wielkie "spotkanie po latach" było kiepskie i bezajeczne. . Zupełnie bez emocji. Przeczuwałem coś takiego kiedy wiadoma muzyczka zaczęła przygrywać, zupełnie niedopasowanie, w wiadomym momencie odc. 16. Czułem, że to wtedy jest to "patrzcie teraz! to jest już ten powrót. Odhaczamy i jedziemy dalej, bez zbędnych sentymentów. Odc. 18 - marny... Nie dość, że wielu rzeczy nie wyjaśniono, rzucono nowe tropy to jeszcze (jak wieszczyłem) niektóre motywy z wcześniejszych odcinków okazały się zupełnie zbędne i można by je było wyciąć. Całość - chyba 5/10 (05-09-2017, 20:25)Quay napisał(a):(31-08-2017, 14:39)shamar napisał(a): A teraz wyobraźmy sobie, że w przedostatnim odcinku zamkną wszystkie wątki a ostatni to będzie godzina występów na scenie, przerywana zamiataniem sali. Wcale nie jestem pewny czy moja wersja z koncertem nie byłaby ciekawsza :)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 06-09-2017, 12:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2017, 12:31 przez shamar.)
Ktoś podkręcił głośność w tej scenie i wyodrębnił to co Laura powiedziała Cooperowi. Otwierać na własną odpowiedzialność.
![]() 06-09-2017, 14:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2017, 14:58 przez Doppelganger.)
Zrobiłem sobie powtórkę 17 odcinka a dzisiaj obejrzę 18 drugi raz. Musiałem przetrawić to co obejrzałem, choć jednocześnie podobały mi się odcinki, ale też, zwłaszcza odcinek ostatni, wywołał u mnie wiele różnorodnych i to skrajnych emocji jednocześnie co chyba większość fanów spotkało. Bo większość opinii/recenzji co oglądam zagranicznych które z reguły pojawiają się nawet w dzień emisji, góra dzień później jak piszę te słowa to jeszcze nie pojawiły się - widocznie każdy musi przetrawić to co zobaczył albo po prostu finał się nie podoba. W sumie na zakończeniu serii 3/serialu poczułem się identycznie jak 26 lat temu na zakończeniu 2 serii czyli podobało mi się jako odwaźne (choć lepsze odcinki są w 3 serii), ale jednocześnie chciałem telewizor wyrzuć przez okno. Ale nim obejrzę powtórnie 18 odcinka który pewnie dla sporej grupy powinien być zakończeniem serialu (nie licząc ostatniej sceny), to mam kilka wniosków i parę pytań już teraz do lepiej zorientowanych ode mnie. No i tak jak myślałem o wiele lepiej mi wszedł 17 za powtórki, bdby odcinek, ale niepozbawiony wad. Jednak oglądanie o 2 w nocy to już nie dla mnie:-) Dam wszystkie teorie i pytania jakie mam do spoilera.
06-09-2017, 18:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2017, 18:05 przez michax.)
Oto teoria z którą mogę się zgodzić: https://ozba.wordpress.com/2017/08/31/twin-peaks-audrey-billy-and-living-inside-a-dream/
Btw, za każdym razem jak Audrey wspominała Billy'ego, myślałem o Billym Zane. P.S. Czytałem teorię, że ten polski księgowy Zawaski to seryjny zabójca którego szuka FBI w odcinku 3 (pierwsza scena z FBI w Filadelfii). Nie powiem, niektóre poszlaki (te dowody na stole w FBI) na niego wskazują :) 06-09-2017, 18:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2017, 19:30 przez Doppelganger.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |


Spoiler![[Obrazek: 21271107_274159426419783_899152152581584...e=5A5A36CB]](https://scontent-amt2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/21271107_274159426419783_899152152581584386_n.jpg?oh=d0e9ff6cfcb4446ff3242ca11acba649&oe=5A5A36CB)





