22-05-2018, 16:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-05-2018, 16:51 przez Mierzwiak.)
|
Zimna wojna (2018) reż. Paweł Pawlikowski
|
|
No ten z cda pewnie widziałeś. Czy zdążyłeś na cda i też nie ten. Dla pewności - na cda to też nie był ten klip z klubu tylko taki najbardziej standardowy zwiastun z jakimś przemówieniem Szyca i takim zbliżeniem na wirujące tancerki w strojach ludowych na przykład. :D
22-05-2018, 17:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-05-2018, 17:02 przez PropJoe.)
Spodziewałem się czegoś gorszego a tutaj trailer wygląda całkiem uroczo i interesująco. Na pewno znacznie lepiej niż 90% trailerów innych polskich "arcydzieł".
22-05-2018, 17:13
Zwiastun bardzo dobry, kilka pokazanych kadrów na Oscara i nawet Szyc ucharakteryzowany na lata 50. (czy raczej 30-te) prezentuje sie przekonująco. Coraz bardziej jestem ciekawy tego filmu.
22-05-2018, 18:02
Ktoś tam wcześniej pisał, że usuneli pewnie po to, żeby dodać informację o Cannes i... voila
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 22-05-2018, 22:47
shamar - to jest zupełnie inny trailer niż puszczają w kinach. To znaczy jest parę tych samych ujęć, ale tamten był standardowy, sporo dialogów, ten jest lepszy. Zdjęcia wyglądają cudownie, byłoby świetnie jakby Łukasz Żal dostał drugą nominację do Oscara. Mam nadzieję, że akademicy nie pomyślą sobie, że parę lat temu daliśmy nominację i statuetkę dla jakiegoś czarno-białego filmu z Polski, to w tym wybierzemy co innego.
22-05-2018, 22:59
Spokojnie, jeszcze nie wiemy co ciekawego będzie miała do zaoferowania konkurencja. Chociażby Loro zapowiada się na konkretnego rywala. Jestem prawie pewien, że nominacja do Oscara będzie (chyba, że naprawdę wyskoczy nie wiadomo ile mocnych pozycji), ale jeszcze bym nie szalał z nominacją za zdjęcia, które faktycznie wyglądają jednak bardzo fajnie, czy statuetką dla najlepszego nieanglojęzycznego.
Może się nawet jednak wybiorę do kina (premiera jest w Heliosie nieopodal :D) bo trailer po drugim obejrzeniu jest jeszcze lepszy, ale na specjalne arcydzieło się nie nastawiam. 22-05-2018, 23:05
Loro zapowiada się IMO miliard razy ciekawiej.
Ale jakby to wygrało Oscara to Amerykanie już w ogóle zaczną mysleć, że w Polsce sie tylko takie filmy robi i technologia nic nie poszła na przód, bo niedźwiedzie polarne na ulicach blokują kinematografie. :P 22-05-2018, 23:41
Miliard, sryliard. Już przestań marudzić. Naprawdę nie czaję, dlaczego niektórzy uwzięli się akurat tak bardzo na Pawlikowskiego, który w zalewie artystycznych polskich gniotów pokazał chociaż w Idzie trochę warsztatu a zakładam, że nagroda reżyserska w Cannes też nie jest za nic.
Sam mam wątpliwości czy to będzie dobry film, ale bez przesady. Że shamar i Gieferg krytykują dla zasady, chociaż to kompletnie nie ich kino to się przyzwyczaiłem, ale akurat nominacja dla Żala byłaby fajną sprawą (chociaż stawiam, że jest mało prawdopodobna), biorąc pod uwagę, że gość właściwie jest u progu kariery. Ida nie była przypadkiem jego pełnometrażowym debiutem? Ciekawe jak jego kariera się potoczy i czy pójdzie w ślady najlepszych polskich operatorów w Holly. 23-05-2018, 00:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-05-2018, 00:04 przez PropJoe.) (23-05-2018, 00:03)PropJoe napisał(a): Miliard, sryliard. Już przestań marudzić. Naprawdę nie czaję, dlaczego niektórzy uwzięli się akurat tak bardzo na Pawlikowskiego, który w zalewie artystycznych polskich gniotów pokazał chociaż w Idzie trochę warsztatu a zakładam, że nagroda reżyserska w Cannes też nie jest za nic.No ale sam piszesz o tym, że fajna byłaby nominacja dla Żala, nie dla Pawlikowskiego, więc kto tu się uwziął? :P Żałujesz Pawlikowskiemu!? :P Zdjęcia w Idzie są słodkie, pewne elementy reżyserii też. Ja do samego Pawlikowskiego nic nie mam, poza jakimiś tam jego pojedynczymi śmiesznymi komentarzami - niech sobie robi filmy. Niemniej Loro zapowiada się dla mnie ciekawiej - Sorrentino to nieporównywalnie bardziej interesujący twórca, a i materiał jest, przynajmniej dla mnie, bardziej pociągający. 23-05-2018, 00:13 Cytat:Niemniej Loro zapowiada się dla mnie ciekawiej - Sorrentino to nieporównywalnie bardziej interesujący twórca, a i materiał jest, przynajmniej dla mnie, bardziej pociągający.A przede wszystkim u Pawlikowskiego nie gra Toni Servillo.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 23-05-2018, 00:20 (22-05-2018, 22:59)simek napisał(a): shamar - to jest zupełnie inny trailer niż puszczają w kinach. No wiem, że inny ale nie dodali do tego? :) (23-05-2018, 00:03)PropJoe napisał(a): ....dlaczego niektórzy uwzięli się akurat tak bardzo na Pawlikowskiego, który... Może dlatego, że to kolejny debil z antypolskiej śmietanki? PS - a gdzież ja skrytykowałem ten film? Nawet go nie widziałem :)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 23-05-2018, 00:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-05-2018, 00:23 przez shamar.)
Też mnie pewnie Loro jara bardziej, ale na pewno nie miliard razy bardziej. Co najwyżej milion razy bardziej. Ale nie rozumiem dlaczego wmieszaliśmy w to Loro i jaki sens mają takie porównania. A Żal jest lepszym operatorem niż Pawlikowski reżyserem (który jest reżyserem niezłym, ale nie wiem czy potrafi wykorzystać swoje dobre umiejętności, nawet jeśli mniejsze niż umiejętności Sorrentino, ale nie miliard razy mniejsze - chociaż oceniam na podstawie jednego filmu i dwóch zwiastunów drugiego; już mi się nie chce tego przepisywać inaczej, zostanie w takim długim nawiasie, ok?) i dlatego jego ewentualne sukcesy jarają mnie bardziej i wydaje mi się, że ma większe szansę na naprawdę dużą karierę. A ja lubię dobre zdjęcia.
Cytat:(...)kolejny debil z antypolskiej śmietanki.Aha, ok. W sumie pisałem, że twoją krytykę "rozumiem". Miałem na myśli raczej osoby oceniające filmowe walory Idy, bo de facto o niej wyłącznie cały czas rozmawiamy. 23-05-2018, 00:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-05-2018, 00:27 przez PropJoe.)
Tak, zgadza się. "Ida" to była pierwsza pełna fabuła Żala. Warto jednak przypominać, że w tamtym filmie pracował z Lenczewskim. Byli tam podpisani pod zdjęciami w równym stopniu.
Żal ma przed sobą cały świat. Nominacja za "Zimną Wojnę"? Czemu nie. To jednak kwestia czasu, aż zacznie pracować z wielkimi reżyserami. Czasu i jego woli. Nie wiem, może woli siedzieć w skromniejszym kinie artystycznym? Wyjdzie to z czasem. Sam Pawlikowski ma dobrą passę. Przy tym co gada zyskuje też chyba popularność i sympatię w kręgach filmowych. Może się skończyć tak, że będzie takim egzotycznym pupilkiem Hollywood, nominacja wtedy może wpaść a za nią propozycję już z wielkich wytwórni. Tacy reżyserzy też mają tam miejsce. Żeby daleko nie szukać, tego typu drogę przeszli choćby Inarritu czy Del Toro, choć z Meksyku trochę łatwiej tam się dostać. Niemniej duo Żal - Pawlikowski jest być może u progu wielkiej kariery.
.
23-05-2018, 00:25 (23-05-2018, 00:25)srebrnik napisał(a): Niemniej duo Żal - Pawlikowski jest być może u progu wielkiej kariery. Mimo wszystko, chciałbym, żeby Żal jak najszybciej dostał szansę u kogoś (jeszcze) lepszego niż Pawlikowski.:P Sorrentino ma swojego zaufanego operatora, którego raczej nie zmieni, nie?;) A z tymi creditsami przy Idzie to chyba było tak, że na planie to już tylko Żal pracował. Nie wiem czy Lenczewski w ogóle konsultował zdjęcia w trakcie kręcenia czy uczestniczył tylko w preprodukcji. Co nie wyklucza jego zasług i wkładu. Nie wiem jak to się rozkłada w przypadku zdjęć i w tym konkretnym przypadku. 23-05-2018, 00:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-05-2018, 15:32 przez PropJoe.) (23-05-2018, 00:24)PropJoe napisał(a):Cytat:(...)kolejny debil z antypolskiej śmietanki.Aha, ok. W sumie pisałem, że twoją krytykę "rozumiem". Miałem na myśli raczej osoby oceniające filmowe walory Idy, bo de facto o niej wyłącznie cały czas rozmawiamy. Już Ci, chyba Crov, wytknął, że sam napominasz o Pawlikowskim a nie o filmie. I znów to robisz :) Opowiedziałem na napominanie o Pawlikowskim. To przecież oczywiste, że światopoglądowi debile mogą robić dobre filmy. Co jest gorszego od lokalnego debila, który pluje na własnym lokalnym rynku na zagrożenie demokracji i kajdany cenzury (jednocześnie biorąc piniąndze od reżymu)? Debil, który robi to "na zewnątrz". PS - "Ida" była marnym filmem ale nie dlatego, że akcentuje wątki antysemickie :)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 23-05-2018, 00:40
Sorrentino ma stałego operatora. Tak właśnie.
Żal powinien faktycznie szybko zrobić coś głośnego, dobrego i innego. Jakby nie patrzeć, to warto jednak dołożyć dużą produkcję, która nie będzie czarno-biała i w 4:3 :-) Lenczewski miał ogromny wpływ na zdjęcia w "Idzie". Pierwotnie chyba był jedynym DoPem. Wykonał gigantyczną pracę przed okresem zdjęciowym, a później wszedł na plan. Żal był zdaje się asystentem. Jednak Lenczewski zachorował i jasne było, że nie dokończy pracy. Żal z automatu wskoczył na stanowisko DoPa. Nie szukano zastępstwa z zewnątrz. Widocznie mu ufał i Lenczewski, i Pawlikowski. Jednak przez pierwsze chyba 2 tygodnie na planie układ był inny. Nie można umniejszać roli Lenczewskiego. To on stworzył koncepcję wizualną "Idy". Być może Żal zresztą obawia się trochę wyjścia poza stylistykę swojego mistrza. Stąd tak wielkie podobieństwo w zdjęciach "Zimnej Wojny" do tych z "Idy".
.
23-05-2018, 00:48
shamar, co mi Crov wytknął? Nie czaję. Pisząc "o Pawlikowskim" mam na myśli tylko Pawlikowskiego reżysera a nie jego wypowiedzi czy poglądy. Pisząc, że niektórzy (ciebie mając na myśli w najmniejszym stopniu, jak się okazuje słusznie) uwzięli się na niego mam na myśli, że wzięli się jego film(y) i zwiastuny a nie jego osobę. Myślałem, że to oczywiste.
srebrnik, ok, dzięki za wyjaśnienia, myślałem, że Lenczewski w ogóle nie wszedł na plan. Byłem nawet na konferencji Żala i chyba Pawlikowskiego na Camerimage i trochę inaczej to zapamiętałem. Jeśli rzeczywiście Żal by się bał wyjść poza stylistykę swojego mistrza i byłby to jakikolwiek powód, dla którego zdjęcia znowu są podobne byłoby mega słabo, ale nie chce mi się w to wierzyć szczerze mówiąc. No chyba, że to byłby hołd dla Lenczewskiego lub gdyby na przykład umawiali się lub planowali już przy Idzie, że zrobią "sequel" w podobnej stylistyce. 23-05-2018, 00:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-05-2018, 00:56 przez PropJoe.) |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |







