District 9 (reż. Neill Blomkamp) SPOILERY!
nie pytałem o wydźwięk zdjęcia. pytałem o wydźwięk filmu - jako całości. dla przykładu: 12 małp serwuje morał jednoznacznie pesymistyczny. zastanawiam się, jak daleko posunięta konsekwencją w tym względzie wykaże się blomkamp.

Odpowiedz
Fabuła kręci wokół agenta, który zarażony biotechnologią obcych będzie ich wspierał. Póki co - ze zwiastuna i shorta - zapowiada się ponuro i pesymistycznie. Jezeli zamiesza sie w to studio i budżet będzie za duży to przewiduje optymistyczne przesłanie w stylu conajmniej "Moze bedziemy mogli zyc razem". Osobiscie licze na to, ze przeslanie bedzie pesymistyczny w stylu "wszyscy to skurwiele, niezaleznie od rasy" i główny bohater zdradzony przez ludzi i kosmitów, z ktorymi wspolpracowal.

Odpowiedz
Mental napisał(a):nie pytałem o wydźwięk zdjęcia. pytałem o wydźwięk filmu - jako całości.

A co ja, wróżka jestem? Nie wiem i powiedziałem - tylko skończony kretyn ocenia film po trailerze. Nie oceniam filmu po trailerze. Najpierw chcę go zobaczyć. To co napisałem to przeczucia, ale równie dobrze można je o kant tyłka potłuc. Nie mam zielonego pojęcia jaki będzie wydźwięk filmu, bo wydźwięk filmu pojawia się z reguły po ostatniej scenie - cały film może być naparzaniem pesymizmami, za to finałowy zwrot akcji może dać nadzieję, albo i odwrotnie. Jeśli chcesz tutaj litanii życzeń, co miałoby być w tym filmie i czym on miałby być, to ok, ale tylko tyle.

Odpowiedz
Mental napisał(a):jaki wydźwięk będzie miała ta historia: optymistyczny (ekumeniczny) czy pesymistyczny (egoistyczny-homofobiczny)?
życzyłbym sobie tego drugiego, bo wersja pesymistyczna byłaby - chciałbym, żeby taka była! - bardziej zbliżona do rzeczywistości z jej niefajnymi brudami (a to pozwala na budowę jakiegoś konkretnego mikroświata, bardziej angażującego, bo analogicznego do realu). Natomiast filmowy ekumenizm nie byłby aż taki zły, choć od tej strony może być bliżej banałów niż pesymizm-realizm. Blomkamp i producenci mogliby chcieć zjednać sobie lekko głupkowatą i mało wymagającą publikę amerykańską, bo umoralniające chłyty dobrze się sprzedają - takie zgrabne są przeca, lekkie i przede wszystkim dla każdego od lat 12 do 112.
Tak mi się wydaje, że te dwie optyki świetnie połączył "Children of Men". I na coś takiego liczę. Po prostu - niebanalnego.

Odpowiedz
fajnie, że przywołałeś children of men - nie ma na świecie drugiego filmu z równie niepotrzebnym końcowym ujęciem (dla niekumatych: nadpływająca łajba). nie wiem, kto je tam wcisnął (albo na czyje polecenie zostało ono umieszczone w finale), ale czegoś takiego właśnie - asekuranctwa - obawiam się w kontekście wydarzeń zaprezentowanych w district 9. tyle o tym gadam, bo napaliłem się na film blomkampa nieprzeciętnie i zaciskam mocno kciuki, żeby się facetowi udało.

Odpowiedz
ta łajba rzeczywiście rozwaliła dokumentnie. chodziło mi jednak o ten ekumenizm - że ludzie są źli i brzydcy, ale potrafią inaczej. Czyli motywujące. Oby "nadpływającą łajbą" D9 nie były uściski rąk i głaskanie się po plecach z "I'm sorry" w załzawionych oczach.

Odpowiedz
sam nie wiem. oglądanie po raz kolejny podłego człowieka, piętnowanie jego małostkowości i zajadłego tępactwa nie jest tym, co mnie akurat jakoś specjalnie bawi. pewnie, że takie myślenie znajduje się bliżej gleby i wygląda wiarygodniej w kadrze, ale to ciągle te same komunały, tyle że opatrzone przeciwnym znakiem. wcale nie oczekuje od blomkampa nowatorstwa w sferze moralności. chciałbym jedynie czegoś, co wyszłoby poza oczywisty dualizm: dobrzy-źli (i obojętnie, o kogo chodzi - kosmitów czy ludzi). czegoś mocnego i kontrowersyjnego. szarości też nie chcę. może zatem stopniować tylko jedna stronę: źli-gorsi? crov wspomniał o wątku, w którym bohater, potraktowany bioinżynierią obcych, zostaje zdradzony przez przybyszów oraz własnych ziomków. dla mnie super pomysł. skupiając się na jednostce, wykiwanej przez obie strony, łatwo można oddalić niebezpieczeństwo popadnięcia w banał socjologicznego komentarza albo przynajmniej osłabić jego nachalność. wątek sensacyjny (rozrywkowy) mógłby fajnie przykryć inne niedoróbki. na tym m. in. zasadza się fenomen children of men.

Odpowiedz
Łajba na końcu Children of Men to tylko łajba. Dla ciebie Mental to zepsute zakończenie, dla mnie niekoniecznie, bo zauważ co zrobił Cuaron: owszem, w pewnym stopniu dał nadzieję, ale mimo tego zakończenie wciąż pozostaje otwarte i każe widzowi samodzielnie je sobie zinterpretować, dopowiedzieć co będzie dalej. Możliwości wciąż są dwie.

Bawienie się w zgadywanie wydźwięku zakończenia District 9 to, przepraszam, głupota. Należałoby zacząć od tego że już sam punkt wyjścia filmu jest pesymistyczny (zresztą podobnie było w Children of Men - tak jak tam w District 9 zastajemy świat w określonej sytuacji), zakończenie niekoniecznie musi zmierzać konkretnie w którymś z kierunków. Przesłanie? Przesłanie masz już w Alive in Joburg i optymistyczne ono w żadnym wypadku nie jest.

Odpowiedz
Cytat:Łajba na końcu Children of Men to tylko łajba. Dla ciebie Mental to zepsute zakończenie, dla mnie niekoniecznie, bo zauważ co zrobił Cuaron: owszem, w pewnym stopniu dał nadzieję, ale mimo tego zakończenie wciąż pozostaje otwarte i każe widzowi samodzielnie je sobie zinterpretować, dopowiedzieć co będzie dalej. Możliwości wciąż są dwie.

Cytat:Bawienie się w zgadywanie wydźwięku zakończenia District 9 to, przepraszam, głupota.

przeprosiny przyjęte. a alien in joburg to preludium do wydarzeń w district 9, więc nie dziwota, że zionie pesymizmem.

Odpowiedz
No dobra, przyznaję ci rację, jest tylko jedno poważne ale [SPOILERY Children of Men]:

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):jest tylko jedno poważne ale: jest to happy end dla matki i jej dziecka.


spojlery do children of men:

czegoś takiego oczekuje od district 9. czegoś takiego albo stopniowania tylko jednej strony monety. bez szarości, bez dualizmów. ok, ode mnie tyle w temacie. jałowa ta gadanina sie robi pomału:)

Odpowiedz
Wróćmy więc do tematu : )

Ujęcie z trailera, będące całkowitą przeciwnością obcych na ziemi w wydaniu typowo hollywoodzkim (czytaj: np. takim z Dnia Niepodległości). Zamiast perfekcyjnego spodka statek nieatrakcyjny, jakby niedopracowany, brzydki. Zamiast pocztówki z Nowego Jorku - afrykański krajobraz. Piękne.

[Obrazek: district9.jpg]

Odpowiedz
reklama nike by neil blomkamp:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=I525BRSnO1E[/youtube]

a tutaj adidas:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Jmd8BDiB-qU&feature=PlayList&p=1CCE12E348D57F7C&index=0[/youtube]

Blomkamp's style is very much his own. It revolves around social and very human behaviors. His fascination with robots, and with them in our society is very distinct. His commercial work touches the same points in different levels, specially on his Yellow comercial for Adidas. (...) this guy will be the latest stuff in the future. So you better know him now.

podoba mi się ten kolo - ma swój styl, sprecyzowane myślenie i z tego, co na razie było mi dane zobaczyć wnioskuje, że robi dobre kino.

[Obrazek: collage.jpg]

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Ujęcie z trailera, będące całkowitą przeciwnością obcych na ziemi w wydaniu typowo hollywoodzkim (czytaj: np. takim z Dnia Niepodległości). Zamiast perfekcyjnego spodka statek nieatrakcyjny, jakby niedopracowany, brzydki. Zamiast pocztówki z Nowego Jorku - afrykański krajobraz. Piękne.

Gdzie Ty widziałeś "perfekcyjne" spodki? Wszystkie statki we współczesnym kinie s-f są właśnie takie "niedopracowane". Zaczeło się to w zasadzie na dobrą sprawę w "Star Wars", gdzie statki były postrzępione, nieregularne, pełne zewnętrznych, nieosłoniętych konstrukcji i instalacji. To nie kwestia piękna, tylko stawiania na realizm, wiarygodność. Dla mnie istotny w tej scenie z trailera nie jest sam statek, ale jak on wygląda, w sensie: jak porządnie jest zrobiony od strony technicznej. I nie wygląda to najlepiej, bo efekt jest jak z niskobudżetowego s-f. Widać "komputerowość" pojazdu, jakąś sztuczność, sam nie wiem - nie wygląda to dobrze.
A sawanna - no cóż, w ID4 też były podobne sceny, ale tam to po prostu wyglądało lepiej od strony technicznej.

Odpowiedz
Solo napisał(a):I nie wygląda to najlepiej, bo efekt jest jak z niskobudżetowego s-f.

nawet nie wiesz, jak się ciesze, że to napisałeś.

a wracając do filmow z tuby - ludzie, obejrzyjcie natychmiast YELLOW, nakręcone dla adidasa (drugi zapodany przeze mnie spocik). coś pięknego!

Odpowiedz
CoM:
Fajnie Blomkampowi wychodzą te robociki. Dlaczego więc egzoszkielet robaczków porusza się Rasiak, a wygląda jak skrzyżowanie lodówki z kiblem?
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Ślepy nie jestem, wiem jak w ID statki wyglądały z bliska, ale mówię o ich ogólnym kształcie, o tym jak wyglądają z daleka. Różnica między tymi z District 9 a Dnia jest oczywista (chociaż te z Alive in Joburg były bardziej regularne).

W przypadku filmu który ewidentnie posiada ciekawy scenariusz jakość efektów mi wisi, zresztą nie znamy nawet budżetu więc nie ma się czego czepiać.

Odpowiedz
Mental napisał(a):nawet nie wiesz, jak się ciesze, że to napisałeś.

Dlaczego?

Mierzwiak napisał(a):W przypadku filmu który ewidentnie posiada ciekawy scenariusz jakość efektów mi wisi

Nie jest to najważniejsze, ale jest jeden problem: zauważyłem w trailerze (o ile można mu wierzyć), że tak naprawdę wszystko wygląda tam tak, jakby reżyser wziął jakiś film nakręcony o zwykłych uchodźcach, a potem na siłę wkleił obcych, przez co uzyskał efekt pozornej wiarygodności. I tak samo jest z efektami wizualnymi: niedopracowany statek, śmieszne postaci chrząszczowatych obcych itp. I tego się boję, że film tak naprawdę będzie o nas, a obcy będą tylko pretekstem do opowiedzenia zwykłej, ziemskiej historyjki, jak to źle być bez domu i kraju ble, ble, ble...

Odpowiedz
Mental napisał(a):a wracając do filmow z tuby - ludzie, obejrzyjcie natychmiast YELLOW, nakręcone dla adidasa (drugi zapodany przeze mnie spocik). coś pięknego!
Wydaje mi się czy (pokrótce) District 9 = Alive in Joburg [tło] + Yellow [fabuła]? : )

Podoba mi się ta jego fascynacja zderzeniem/połączeniem człowieka i techniki. Coś mi mówi że wątek biotechnologii z którą zetknie się główny bohater filmu będzie czymś naprawdę kapitalnym.

Odpowiedz
Solo napisał(a):Dlaczego?

bo mam słabość do niskobudżetowego sci-fi z niechlujnie wyglądającymi renderami.

Mierzwiak napisał(a):Podoba mi się ta jego fascynacja zderzeniem/połączeniem człowieka i techniki.

e tam. mnie się podoba, że koleś nie unika kręcenia scen akcji i strzelanin. projekt YELLOW zdążyłem już obejrzeć sześciokrotnie - to jest lepsze niż zwiastun wrogów publicznych. zaczynam cholernie lubić blomkampa za to co i jak kręci. reklamówki robi proste jak drut, ale fajnie nasycone klimatem, sensacją i detalami.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Silence of the Lambs (1991) i inne filmy o psycholach SPOILERY Mental 173 66,216 07-09-2024, 18:50
Ostatni post: shamar
  MOON (reż. Duncan Jones) [SPOILERY!] D'mooN 587 106,210 07-11-2023, 08:58
Ostatni post: Melvin27
  The Hitcher (1986 reż. Robert Harmon) [Spoilery] Wawrzyniec 41 11,576 30-09-2022, 02:29
Ostatni post: slepy51
  Elysium (2013) reż. Neill Blomkamp koronex1989 676 132,349 24-07-2019, 17:49
Ostatni post: Mefisto
  Chappie [reż. Neill Blomkamp] 2015 Proteus 294 67,066 13-05-2018, 22:30
Ostatni post: shamar
  Oats Volume 1 (reż. Neill Blomkamp) Mental 22 5,958 04-08-2017, 00:21
Ostatni post: Badus
  K-PAX(SPOILERY)-Genialne kino Danus 14 8,000 29-09-2016, 08:37
Ostatni post: military
  Prorok/Un Prophete (spoilery) Azgaroth 30 8,647 12-12-2014, 22:39
Ostatni post: Dżabba
  Trolljegeren[Spoilery] Danus 24 9,821 02-01-2012, 22:44
Ostatni post: Motoduf
  Trolljegeren[Spoilery] Danus 1 1,342 19-02-2011, 18:05
Ostatni post: Danus



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości