Pamiętam świetny tekst z filmu Hot Shots odnośnie Total Recall :
Cytat:Przynajmniej laski wymienią na równie gorący towar ;)
A tu się zgodzę w 100%!!!
22-07-2011, 12:55
|
Total Recall 2012 - najbardziej niepotrzebny remake świata
|
|
Podobne pojazdy pojawiły się tez w The Fifth Element wiec pomysł mocno powielony co wcale nie znaczy że nie fajny, odnośnie samej reanimacji filmu i to jeszcze z Colinem w roli głównej to troszkę brakuje słów...
Pamiętam świetny tekst z filmu Hot Shots odnośnie Total Recall : Cytat:Przynajmniej laski wymienią na równie gorący towar ;) A tu się zgodzę w 100%!!! 22-07-2011, 12:55 Cytat:Najkrwawszy film w dziejach dotyczył Hot Shots, nie Total Recall :)Wiem ;) Chodziło mi o to że jak widzę obsadę w nowej TR to bardziej wypada ten film porównać do Hot Shotsa niz do poprzedniej wersji;). Łapiesz za słówka;) a ja wyraznie napisałem: "Pamiętam świetny tekst z filmu Hot Shots odnośnie Total Recall". Wracając do pań to myslę że Kate nie ma sie czego wstydzić stojąc obok Sharon ( trafiło jej sie kilka filmów z dobrą,mocną kobiecą rolą to i utkwiła w pamięci ;P ) 22-07-2011, 14:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-07-2011, 14:23 przez Rinzler.) (22-07-2011, 09:23)Bucho napisał(a): http://1.2.3.9/bmi/www.blogiseverything.com/images/Lamborghini_Police_Car_small.jpg ;) Wklejasz ostatnio te linki po pijaku i nie działają. (22-07-2011, 13:12)Albertino napisał(a): phi, żadna z nich nawet nie stoi koło Stone. fakty. No i? Nie zmienia to faktu, że są zajebiste.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 22-07-2011, 15:58
Dokładnie, Kate Beckinsale i Jessica Biel to jak na razie jedyne pozytywy związane z tą produkcją. A jak co, to tutaj fotki Kate z planu:
![]() ![]() ![]() Rety, nie wiem, ale jakoś te stroje policjantów wyglądają jak uboższe wersje szturmowców :/ 27-07-2011, 15:46
Akurat Farrell to nie problem bo grać to on potrafi nieźle. To cała reszta jak na razie jest do dupy.
koronex1989
27-07-2011, 16:00
Bryan Cranston, tyle w temacie :) Sorry, ale te lasie są akurat najsłabszymi punktami obsady.
Na motylą nogę, ile jeszcze Colin będzie musiał udowadniać, że jest dobrym aktorem, aby niektórzy w końcu mogli zamknąć ryja? Zresztą nie obsada jest tutaj problemem, tylko reżyser i (mam nadzieję) wszyscy o tym wiemy. Btw. Węszę tutaj box office'ową wtopę. Nie wiem jak ktoś wpadł na to, że na PG-13 rimejku eRkowego klasyka z lat 90. da się zwrócić 200 milionów budżetu. 27-07-2011, 16:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2011, 16:10 przez Albertino.) (27-07-2011, 16:05)Albertino napisał(a): Na motylą nogę, ile jeszcze Colin będzie musiał udowadniać, że jest dobrym aktorem, aby niektórzy w końcu mogli zamknąć ryja?Połączenie słów przystojniak, modelki i plastik jest aż tak niezrozumiałe? Colin to bardzo dobry aktor, nigdzie nie odnosiłem się do jego zdolności. 27-07-2011, 16:50 (27-07-2011, 21:21)Phil napisał(a): Kobiety sympatyczne. I seksowne, wiec akurat tego jedynego zarzutu nie rozumiałem. Do Colina też nic nie mam, gdyż w "In Bruges" zrobił na mnie spore wrażenie. Ale już pomysł remake, osoba reżysera i cała reszta mnie do tego filmu mocno zniechęca. 27-07-2011, 21:26
No, naprawdę niepotrzebny ten remake. Słabiutki, odgrzany kotlet po którym tylko chce się powrócić od razu do Arnolda. Tamten film do teraz działa mi na wyobraźnię, tu natomiast takie sterylne widowisko. Scenografia, która podobała się w trailerze okazała się równie nieszczególna kopiująca w cienki sposób film Scotta z '82. Czemu akcja nie była na Marsie, czemu? Tylko na Kate się dobrze patrzy.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10 The Insider - 8/10 Dredd - 6/10 Total Recall ( 2012 ) - 5/10 G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10 03-06-2013, 01:30
Zarżnęli oryginał tym badziewiem. Cranstona tu jak na lekarstwo, w sumie to chyba pojawia się na 10 minut w filmie, za to przez cały czas na ekranie miota się Kate Beckinsale, robi głupie miny i biega po suficie. Całą historyjkę pokazano jakby w przyśpieszonym tempie, motyw firmy sprzedającej pamięć ograniczony do niezbędnego minimum, wątki dotyczące intrygi zajmują może z 15 minut całości, reszta to bezsensownie rozwleczone bitki, strzelanki, pościgi i skoki po jakichś zjebanych windach.
06-06-2013, 16:22
O muj borze, co za GŁUPI, GŁUPI, GŁUPI film. Głupi w każdym możliwym elemencie; ba, więcej - po prostu kompletnie bezmózgi, pisany przez kretynów, którzy mają widzów za jeszcze większych kretynów. Głupoty dzielą się na trzy rodzaje: ogólnofabularne, sytuacyjne i te z zakresu wiedzy ucznia czwartej klasy podstawówki.
Przykładowe głupoty fabularne - o świecie, tle fabularnym, celach stron itp.: - w całym filmie w zasadzie nie wiadomo, o co komu chodzi. Cohaagen chciał podbić Australię w zasadzie w jakim celu? Żeby sprzedawać przestrzeń mieszkalną? Przecież JUŻ TO ROBIŁ, to była jego KOLONIA, to on sprawował tam władzę. Mógł wykupić część terenu albo wydzielić ją pod nowe osiedle. Co niby zamierzał osiągnąć poprzez inwazję? Wprowadzić swoje rządy, które już praktycznie tam zaprowadził? Co zamierzał zrobić z ludźmi, którzy już tam żyli? - na czym w zasadzie polegały działania ruchu oporu, skoro to nie on odpowiadał za zamachy? Nie było widać żadnego sabotażu, a jedyne, czym się ów ruch wykazał, to wykradnięcie kodów wyłączających roboty - które zresztą były fałszywe. Czemu Matthias był taką ważną osobą? Czym sobie na to zasłużył? Jak duży był ruch oporu? Jak działał? Co osiągnął? - w zasadzie to jaka była pozycja Rekall? Czy to była jedna firma działająca w jednym miejscu, czy cała sieć? Czy to była wpływowa firma? Rekall to najbardziej niepotrzebny element filmu - siedziba firmy znajduje się w takiej dziurze, że Quaid nie potrafi jej znaleźć. Wydawało się, że możliwość manipulowania wspomnieniami jest dla wszystkich tak mało ważna, że szkoda w ogóle o niej mówić. - mógłbym więcej, ale fuck it. Przykładowe głupoty sytuacyjne, czyli "szczegóły": - w tym świecie miejsce jest na wagę złota; firmy cisną się w małych klitkach, a do tego jest ich tak dużo, że nawet Rekall ma tylko malutkie, trudne do znalezienia drzwiczki. Ale wystarczy przestąpić próg, aby ukazało się GIGANTYCZNE PUSTE POMIESZCZENIE. Na taki luksus przestrzeni powinni móc pozwolić sobie tylko najbogatsi - czy Rekall była megakorporacją? Tego nie wiemy, bo: patrz punkt poprzedni. - roboty działają jak chcą, a ich wytrzymałość jest zależna od tego, w jakiej sytuacji znajduje się bohater. Raz można do nich strzelać pół godziny i ich to nie ruszy, a kiedy indziej padają od jednego strzału. W ogóle przeciwnicy zachowują się jak idioci, a najlepszym sposobem ich totalnego zaskoczenia i pokonania jest nagłe włączenie świateł. - Jak to dobrze, że Cohaagen uprzedził wszystkich o swojej inwazji, wszystkie siły zapakował do jednego pojazdu (swoją drogą: niby do windy wielkości wieżowca zmieściło się 10 000 robotów wielkości człowieka. O REALLY?!), a na dodatek sam ruszył na front ze swoją siłą inwazyjną. Tak robią prawdziwi przywódcy, co pokazuje przykład Busha, który poleciał do Iraku razem z pierwszym kontyngentem marines. - w zasadzie o co chodziło z tymi enklawami ludzkości? W pewnej chwili bohaterowie przejeżdżają metrem przez jakąś granicę i świat wygląda jak w Matriksie. Czy to znaczy, że te enklawy są pod jakimiś kopułami? Jeśli tak, to dlaczego jest w nich bezchmurne niebo, a niekiedy pada deszcz? - mógłbym jeszcze długo, ale fuck it. Przykłady ogólnej nędzy umysłowej twórców: - winda przez środek ziemi, walka na zewnątrz, zresztą wszyscy wiedzą. - Quaid napieprza się NA PIĘŚCI z METALOWYM ROBOTEM - i wygrywa, i nie łamie sobie żadnych kości. - Kate Beckinsale (ona miała w filmie jakieś imię?) chce zasasynować Colina. Ten jednak śpi, więc Kasia go... BUDZI. - aaaa, fuck it, naprawdę mi się nie chce. Zero absolutne/10 08-06-2013, 19:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-06-2013, 19:31 przez military.)
Ktoś się wkurzył i zacietrzewił ;)
Za 2. razem nie jest już tak źle. Wystarczy wyłączyć mózg :) No dobra... za 2. podejściem wziąłem się za "dir cuta" ale nie dotrwałem do końca. Niby cały czas akcja a... nuda.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 08-06-2013, 23:07
Ja za pierwszym podejściem zmeczyłem 10 minut zanim wyłączyłem, za drugim bylo już lepiej - usnąlem dopiero po jakichś 30 minutach, narzeczona byla ciut twardsza i zmeczyła ponad godzinę, zanim wyłaczyla ten syf w piździec i właczyła cos bardziej ogladalnego ;)
Oryginał z Arnoldem za to mogę ogladać na okrągło i za każdym razem podoba mi sie tak samo.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
09-06-2013, 06:48 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Total Recall | Anonymous | 359 | 66,565 |
17-02-2026, 16:37 Ostatni post: slepy51 |
|
| Killing Them Softly (2012) [reż. Andrew Dominik] | nawrocki | 111 | 26,785 |
11-09-2024, 22:58 Ostatni post: Dr Strangelove |
|
| 3:10 to Yuma [REMAKE] | Mental | 96 | 27,460 |
31-07-2024, 07:50 Ostatni post: Melvin27 |
|
| September Eleven 1683 (Bitwa pod Wiedniem) (2012) | Lawrence | 81 | 24,794 |
11-11-2022, 21:32 Ostatni post: OGPUEE |
|
| The Grey (2012) | vast | 64 | 20,437 |
10-07-2022, 23:54 Ostatni post: shamar |
|
| Chronicle [Kronika], 2012 | Mierzwiak | 11 | 5,367 |
07-05-2022, 13:14 Ostatni post: Rozgdz |
|
| End of Watch (2012) reż. David Ayer | nawrocki | 53 | 16,018 |
11-02-2022, 12:12 Ostatni post: shamar |
|
| Universal Soldier: Day of Reckoning - 2012 | slepy51 | 21 | 5,891 |
24-02-2021, 15:40 Ostatni post: Gieferg |
|
| 2012 (reż. Roland Emmerich) | Don Vito | 270 | 49,116 |
12-01-2021, 09:39 Ostatni post: Debryk |
|
| Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) | Lawrence | 725 | 133,589 |
15-10-2020, 20:45 Ostatni post: zdzichon |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |