Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron)
Nie wytrzymałem i obejrzałem.

Do diabła, jak oni z tego wybrną? UFO ją uratuje czy co? :) Mam nadzieję że to już finalne fragmenty filmu, bo bardzo podoba mi się muzyka. To w okolicach 30 sekundy brzmi świetnie i klimatycznie.

Odpowiedz
(25-07-2013, 15:24)Mierzwiak napisał(a): Do diabła, jak oni z tego wybrną? UFO ją uratuje czy co? :)
Z tego co się orientuje to jak coś jest na orbicie to zostaje na orbicie, nie leci wpizdu w kosmos, będzie sobie krążyć wokół Ziemi i co jakichś czas będzie mijać np. ISS więc pewnie tak to będzie rozkminione, że ona sobie leci i jak się zbliży do stacji to spróbują ją uratować, największym problemem jest tlen.


Odpowiedz
ISS też tak sobie nie wisi na orbicie.
Problem w tym, że na orbicie obiekty muszą poruszać się z prędkościami rzędu kilometrów na sekundę - np. ISS prawie 8km/s. Im niżej, tym szybciej. Inaczej spadłyby na Ziemię.
Różnica między prędkością względną ISS a orbitującą Bullock może być znaczna, np. setki m/s, a same orbity może dzielić wiele kilometrów. Poza tym ją wyrzuciło w cholerę w randomowym kierunku. Ewentualna pomoc z ISS (o ile mają pod ręką zacumowanego Sojuza) to ekstremalnie trudna operacja wymagająca dużo paliwa - przyśpieszanie, hamowanie, ponowne przyspieszanie itp. W rzeczywistości jest tak, że żaden obiekt na orbicie i ten ewentualnie wystrzelony z Ziemi nie ma w zbiornikach dość paliwa, by taką akcję przeprowadzić. W realu jak lecą celują trajektorią w ściśle zdefiniowaną orbitę i prędkość, do ewentualnego cumowania podchodzą pasywnie używając silników korekcyjnych i hamujących. Na powrót również zostaje ściśle określona ilość paliwa z bardzo małym zapasem. Niestety, z uwagi na ekstremalnie wysoki koszt wyniesienia jakiejkolwiek masy na orbitę (w tym paliwa) biorą ze sobą ściśle wyliczoną ilość potrzebną do wykonania misji (przyśpieszanie, korekty, ograniczone hamowanie) i praktycznie cały czas poruszają się lotem swobodnym dzięki prędkości osiągniętej w pierwszej fazie lotu. Powrót to tylko zepchnięcie statku z orbity i wytracanie całej osiągniętej poprzednio prędkości w atmosferze.
To własnie tutaj spodziewam się znacznych uproszczeń kosztem realizmu. Prawdopodobnie orbity i prędkość ISS i Bullock przypadkowo będą bardzo podobne, a Sojuz po Bullock po prostu przyleci.

Odpowiedz
Prędkość ucieczki na Ziemi = 11,19 km/s, prędkość ucieczki na orbicie Hubble'a 10,88 km/s, myślę że nie pizgnęło nią aż tak mocno. Pamiętajcie, że w kosmosie trochę trudno ocenić odległości i prędkości, Obstawiam, że jak ją wypatrzy Clooney to może pierdnąć plecaczkiem i po nią polecieć, trochę korygowania lotu, pierdnąć jeszcze raz w drodze powrotnej.

Odpowiedz
Coś mi się wydaje, że przy tak naukowym podejściu do tematu, po premierze możecie mieć sporo powodów do marudzenia i irytowania się. Ciekawe na ile Cuaron z synem konsultowali scenariusz ze specjalistami.
Ja nie wymagam naukowego realizmu, ale jednak głupio by było, gdyby zaserwowali jakieś mega uproszczone rozwiązanie.
Zresztą ja po cichu i tak liczę, że Bullock nie przeżyje.


Odpowiedz
Przeżyje. Inaczej oglądanie 80 minut jej walki o powrót na ziemię byłoby z lekka bezsensowne. Owszem, na pewno byłby to mocny cios dla widza na zakończenie filmu, ale to oczywiste: przeżyje.

Odpowiedz
(25-07-2013, 17:42)PropJoe napisał(a): Ja nie wymagam naukowego realizmu, ale jednak głupio by było, gdyby zaserwowali jakieś mega uproszczone rozwiązanie.
Zresztą ja po cichu i tak liczę, że Bullock nie przeżyje.
Tak jak napisał unknown wystarczy użyć przypadku, że Bullock będzie bardzo blisko orbity ISS plus sporo więcej niż w rzeczywistości paliwa w tym Sojuzie.

Odpowiedz


Zesrałem się.

Odpowiedz
Na wielkim ekranie będzie to wyglądać NIESAMOWICIE.

Odpowiedz
może być <wymienia pampersa>

Odpowiedz
Koniec, więcej nie oglądam!
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Tyle mi wystarczy. Nie oglądam więcej. Na wielkim ekranie to będzie niesamowite przeżycie.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
(25-07-2013, 19:31)Snappik napisał(a): Koniec, więcej nie oglądam!

Ja to sobie powiedziałem wcześniej (widziałem tylko pierwszy trailer sprzed kilku tygodni/miesięcy i pierwszy z niedawno publikowanych klipów). Za krótki jest ten film by oglądać z niego jeszcze więcej ujęć.

Odpowiedz
Dlaczego sobie to robię? Obejrzałem trzeci klip i mam tylko nadzieję, że Warner da już sobie spokój.

Wygląda to FENOMENALNIE, ale tym razem i ja muszę się jednak przyczepić do CGI, bo rzuciło mi się w oczy to, o czym inni już wspominali: trochę za bardzo widać, że twarze Bullock i Clooneya są wklejone w hełmy (a raczej cała reszta jest dorobiona do nich), no i CGI kombinezony mogli sobie darować. Na pewno utrudniłoby to kręcenie (chociażby ze względu na oświetlenie), dodatkowo aktorom byłoby pewnie niewygodnie, ale momentami trochę za bardzo to widać. No ale to, jakby nie patrzeć, detale.

Jednego w zasadzie jestem pewien: Gravity będzie wyjątkowym, ale jednorazowym filmem. Kolejne seanse będą już tylko podziwianiem kunsztu reżysersko-zdjęciowego, bo tych emocji - na które cholernie liczę - nie będzie się dało już powtórzyć. Ale to nic złego.

Odpowiedz
Skąd wiesz, że będą to tego typu, jednorazowe emocje? Jak dla mnie jeśli coś jest dobrze nakręcone to potrafi cieszyć wiele razy - plain and simple.

Odpowiedz
Nie mówię o cieszeniu się filmem, tylko o napięciu, balansowaniu na krawędzi kinowego fotela itp.

Odpowiedz
Dla mnie to właśnie jest równoznaczne z cieszeniem się :) W każdym razie walić to, ja już ostatniego clipu nie oglądałem i czekam zniecierpliwiony na premiere, nie ma co się rozwodzić wcześniej.

Odpowiedz
Ła ła łi ła. Nie klikam więcej w żadne klipy - ile razy to już mówiłem (mówiliście)
Nie mogę codziennie zmieniać majtek, nie wrzucajcie już nic nowego ;)
88 minutes you say? We believe in Cuaron! :)

Odpowiedz
IMAXowy plakat:
[Obrazek: s0e.png]

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Killing Them Softly (2012) [reż. Andrew Dominik] nawrocki 111 26,762 11-09-2024, 22:58
Ostatni post: Dr Strangelove
  Total Recall 2012 - najbardziej niepotrzebny remake świata desjudi 43 12,469 15-02-2023, 22:58
Ostatni post: shamar
  September Eleven 1683 (Bitwa pod Wiedniem) (2012) Lawrence 81 24,775 11-11-2022, 21:32
Ostatni post: OGPUEE
  The Grey (2012) vast 64 20,401 10-07-2022, 23:54
Ostatni post: shamar
  Chronicle [Kronika], 2012 Mierzwiak 11 5,353 07-05-2022, 13:14
Ostatni post: Rozgdz
  End of Watch (2012) reż. David Ayer nawrocki 53 16,003 11-02-2022, 12:12
Ostatni post: shamar
  Universal Soldier: Day of Reckoning - 2012 slepy51 21 5,854 24-02-2021, 15:40
Ostatni post: Gieferg
  2012 (reż. Roland Emmerich) Don Vito 270 49,086 12-01-2021, 09:39
Ostatni post: Debryk
  Argo (2012, reż. Ben Affleck) Bogdan 98 26,708 24-07-2020, 02:19
Ostatni post: Gieferg
  Roma (Netflix, 2018) reż. Alfonso Cuarón Pelivaron 58 13,082 05-03-2019, 02:16
Ostatni post: Lawrence



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości