.
Liczba postów: 27,865
Liczba wątków: 62
Cytat:Klasyczne Star Warsy to dla mnie największe arcydzieło w dziejach sztuki, oglądam każdą część po kilka razy w roku i nigdy nie mam dość.
Sam zakończyłem powtórkę całej sagi i zdanie mam takie samo od lat: nowa trylogia to filmy średnie, w porywach do dobre, a ogląda się je przyjemnie ze względu na uniwersum, w którym się toczą. Stara trylogia to filmy bardzo dobre w porywach do świetnych, ale ja mogę je już powtarzać tylko w gronie dobrych kumpli w taki sposób, że właściwie przez cały seans gadamy wymieniając się uwagami, odnosząc wydarzenia z ekranu do innych filmów/książek/komiksów/gier w których coś było wytłumaczone czy wspomniane, nie byłbym w stanie teraz obejrzeć np. ESB samemu i udawać, że emocjonuję się fabułą. Dla mnie doświadczanie Star Warsów to już mniej filmy, a bardziej wspominkowa sesja kultowych scen, dialogów i postaci. Więc zupełnie subiektywnie każdy seans któregokolwiek z filmów sagi to dla mnie 10/10, a starając się ocenić obiektywnie same filmy, a nie moje wspomnienia z nimi związane, to daję takie noty:
1. Mroczne Widmo 6/10
2. Atak Klonów 5+/10
3. Zemsta Sithów 8-/10
4. Nowa Nadzieja 8/10
5. Imperium Kontratakuje 9/10
6. Powrót Jedi 8/10
02-12-2015, 16:45
Captain Skullet
Liczba postów: 20,368
Liczba wątków: 128
Cóż, sam bym w całości już tego raczej nie obejrzał, ale pewnie za niedługo zacznę oglądać z córką
Cytat:a starając się ocenić obiektywnie same filmy
02-12-2015, 17:16
.
Liczba postów: 27,865
Liczba wątków: 62
Specjalnie dla takich jak Ty dodałem tam słówko "starając się", bo pomyślałem, że pisząc "oceniając obiektywnie" ktoś natychmiast wklei jakiegoś gejowskiego gifa
02-12-2015, 17:38
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Sympatyczne, ale zły temat zważywszy, że ma strój szturmowców od Abramsa.
03-12-2015, 22:43
Stały bywalec
Liczba postów: 4,444
Liczba wątków: 8
Hamill wygląda świetnie, nawet lepiej niż w trakcie kręcenia TFA. Jeżeli jest coś, co chcę zobaczyć najbardziej w nowej trylogii, to właśnie Luke'a emanującego szeroko pojętą zajebistością.
03-12-2015, 23:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2015, 23:07 przez Huntersky.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(03-12-2015, 22:43)Lawrence napisał(a): Sympatyczne, ale zły temat zważywszy, że ma strój szturmowców od Abramsa.
Ooops. Nie wiem jak to się stało, byłem przekonany, że wklejam do tematu o TFA.
03-12-2015, 23:35
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,479
Liczba wątków: 29
(03-12-2015, 17:45)Juby napisał(a): http://www.youtube.com/
Dlaczego postujesz to w ZŁYM TEMACIE (jak zauważono)?
Dlaczego nie przestrzegasz zasad i robisz śmietnik
PS - sam to miałem wstawiać. We WŁAŚCIWYM TEMACIE
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
04-12-2015, 01:45
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2015, 01:47 przez shamar.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,368
Liczba wątków: 128
Powtórka Star Wars w wersji despecialized z Knapikiem nadspodziewanie udana. Zdecydowanie lepiej mi się to ogląda ze świadomością, że mam przed oczami to, co ludzie oglądający to w kinie w 1977 roku - zero CGI, tylko i wyłącznie to, co dało się wtedy zrobić tradycyjnymi metodami, a co wyszło wręcz rewelacyjnie. Wizualia w ogóle robią tutaj niesamowity klimat. Do plusów zaliczyłbym również aktorstwo, gorzej, że chwilami trochę brakuje emocji - scena śmierci Obi Wana jest lajtowa, nijaka i ogólnie słaba. Jego konfrontacja z Vaderem w dzień po obejrzeniu e. III wypada miernie i nawet nie chodzi tu o choreografię, tylko ładunek emocjonalny. Pod koniec ktoś wspomina Lei o Alderanie, a ta odpowiada "to nie czas na żałobę", pewnie, jasne, zginęli wszyscy, których znała, ale who gives a fuck? Fabularnie to nic specjalnego - czy to problem? W sumie niekoniecznie.
Tak czy inaczej ten film nigdy nawet nie zbliży się w moim rankingu do tych, które cenię najbardziej.
8/10 - oglądało mi się nieco lepiej od Zemsty, przy czym jest to głównie zasługa tego jak ten film wygląda, a gdy nie jest obsrany CGI dodatkami robi jeszcze większe wrażenie.
PS. Czy ewidentny black crush w ciemniejszych scenach (szczególnie widoczny na początku, gdy roboty są schwytane przez kurdupli oraz w scenie z szambem i zgniataczem) jest też normalnie na blu-ray czy to gość od DE pokpił sprawę?
07-12-2015, 01:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2015, 02:11 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,572
Liczba wątków: 29
@Gieferg
![[Obrazek: 77b33d4a26e5793d1a337ac67b0588f5.350x350x1.png]](https://images.rapgenius.com/77b33d4a26e5793d1a337ac67b0588f5.350x350x1.png)
Od siebie dodam jak miecz świetlny idealnie tu się wpasuje i zgadza się z tym co mówi Obi-Wan. Uzywany jest tylko wtedy, gdy naprawdę robi się niebezpiecznie i to tylko, gdy sprzyjają okoliczności (sztuczka z kontrolowaniem umysłu - siekanka ostrzem w towarzystwie szturmowców zdecydowanie nie wchodzi w rachubę).
W kantynie Obi-Wan najpierw stara uspokoić zadymiarza i proponuje mu drinka na zgodę. A gdy zadymiarz wcale nie chce zgody, to nie ma przebacz.
Albo w Gwieździe Smierci Obi-Wan miecz wyciąga dopiero, gdy na drodze stoi mu Vader z otwartym ostrzem. Wcześniej tylko się skrada, unika konfrontacji itp.
07-12-2015, 11:28
Captain Skullet
Liczba postów: 20,368
Liczba wątków: 128
Empire strikes back - teoretycznie większość zalet poprzednika mamy i tutaj, do tego dochodzi też mocna końcówka, ale poza tym... Przez większą część filmu niewiele ciekawego się dzieje, a całość zdaje się być tylko przygodowym ale nie dość wciągającym wypełniaczem między o wiele zgrabniejszą pierwszą częścią trylogii a... równie niezgrabnym jej finałem (w którym ponownie tylko zakończenie, a właściwie jedna z jego trzech części składowych jest naprawdę dobra). Niby wszystko fajnie, ale jakby nie do końca. Trochę się wynudziłem na środkowej godzinie filmu i mam wrażenie, że z ep. V i VI dałoby się co prawda wykroić idealny sequel dla ep. IV, ale w tym celu trzeba by tak z 1/3 albo i połowę materiału wywalić.
7/10
08-12-2015, 02:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-12-2015, 10:50 przez Gieferg.)
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
A ja nie wiem czy środek to nie moja ulubiona część tego filmu. Takie sceny jak rozmowa Vadera z Imperatorem, czy nawet scena jak widzimy Vadera w kapsule z powoli nachodzącą maską - są dla mnie świetne.
Plus nie wiem czy to właśnie w Imperium Kontratakuje nie ma najlepszej sceny w całej Sadze - konfrontacja Luke'a z cieniem.
Pamiętam, że chyba kiedyś leciały Gwiezdny wojny na niemieckiej telewizji (mieliśmy satelitę) byłem wtedy małym dzieciakiem. I jeszcze nie widzialem tej serii. I skacząc po kanałach natrafiłem przypadkiem na tę scenę. Ta walka, odcięcie głowy i to ujęcie na twarz. Jako dziecko naprawdę nieźle się przeraziłem. I było to w sumie moje pierwsze przeżycie związane z Gwiezdnymi wojnami i dość traumatyczne.
Co jeszcze lepiej świadczy o tej scenie.
08-12-2015, 19:55
@Gieferg, dajesz Zemście wyższą ocenę niż TESB?
Proszę Cię...
08-12-2015, 22:06
Captain Skullet
Liczba postów: 20,368
Liczba wątków: 128
No sorry, że się nudzę przy tym "arcydziele"
08-12-2015, 22:37
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,479
Liczba wątków: 29
Nudzić się przy najlepszej części... Abstarhuje od tego, jak można stawiać tego niskobudżetowego kloca SWI, ponad film, który naprawiał wszystkie (większość) jego błędów.
SWI jest niedorzeczne i widać, że było robione na "odpier. się" - miksujemy co się da a póxniej się zobaczy.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
09-12-2015, 01:16
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Jeżeli kogoś to obchodzi, to Harmy udostępnił workprint do Despecialized Edition ROTJ w wersji 2.0.
09-12-2015, 05:29
Captain Skullet
Liczba postów: 20,368
Liczba wątków: 128
Obchodziłoby wczoraj, dzisiaj już niekoniecznie
Return of the Jedi - no cóż, gorzej niż myślałem. Przez czterdzieści minut usiłują wyciagnąc Hana, potem przez godzinę ganiają po lesie z pluszowymi miśkami i nawet finalowa konfrontacja nie jest taka dobra, jak mi się wydawało - ot Palpatine powtarza w kółko to samo "Twoi przyjaciele zginą!" , "Przejdź na ciemną stronę" "Patrz jak giną" "Uderz!", Luke: Nie zrobię tego!, Palpatine: Zrobisz!, Luke: Nigdy! Palpatine: Zrobisz to, zobaczysz! I tak z piętnaście razy, aż w końcu Luke nie wytrzymuje i to robi. Na koniec impreza z miśkami i do widzenia. Gdyby nie świetne wizualia i główni bohaterowie, nie byłoby czego pamiętać.
6/10
Uff, przebrnąłem przez całość, niestety pod koniec było to już naprawdę męczące i wątpię bym wracał do tych filmów w ciągu najbliższych lat.
09-12-2015, 12:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-12-2015, 12:47 przez Gieferg.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,436
Liczba wątków: 67
(09-12-2015, 12:42)Gieferg napisał(a): I tak z piętnaście razy
Przecież o to chodziło, by go podpuścić.
09-12-2015, 16:41
Dokładnie. Testował jego cierpliwość, świetnie później widać jak Luke podczas walki z Vaderem siedzi w półcieniu. Jak toczy się w nim walka. Dlatego go podpuszczał, testował, bo czuł, że jest w nim konflikt.
09-12-2015, 16:47
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(09-12-2015, 01:16)shamar napisał(a): Nudzić się przy najlepszej części...
Powtarzając trylogię zwróciłem uwagę na to jak pod każdym względem TESB jest lepsze od SW. Postacie znamy od początku, więc akcja rusza z kopyta szybciej i trwa przez cały film, w końcu poznajemy Yodę (in his prime), Lanod i Imperatora, EV postarzał się mniej, miał prawdopodobnie największy twist w historii kina (to IMO ogromny plus), no i:
- walka Vader vs. Luke > walka Obi-Wan vs. Vader
- Bitwa na Hoth > Bitwa przy Yavinie
- Efekty specjalne w TESB > efekty w SW
- zdjęcia to samo
- muzyka to samo (The Imperial March!)
Myślałem o tym sporo i serio nie pamiętam w czym oryginał wygrywa z kontynuacją.
09-12-2015, 18:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-12-2015, 20:11 przez Juby.)
|