O wszystko zadbam / I Care a Lot (2020) reż. J Blakeson
#41
(03-03-2021, 01:27)Mental napisał(a): Ale to dotyczy wszystkich ról męskich. Trudno sobie wyobrazić organizację przestępczą, która tak postępuje z głównymi bohaterkami jak ci debile. Viktoria Marinova podskoczyła mafii, to ją zgwałcili i zamordowali. I tu powinno być podobnie, a nie jakieś kuksańce w nos i upośledzone próby pozorowania wypadków.

Prawnik - idiota, to już ustaliliśmy.

"Taksówkarz", który ma odbić babcię - no po prostu skończony dureń.

Szef domu opieki - usłużny i grzeczny, wykonuje polecenia Pike, jakby był pod pantoflem.

Synek mamusi z prologu i epilogu - miękka faja w zestawieniu z babami.

I tak dalej.
Zapomniałeś o czarnym szefie sądu, który wszystko przyklepie. Czy to staruszka cz karzeł narkoman :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#42
Umówmy się: nie miał po drugiej stronie zbyt wymagających argumentów. Synek zrobił dym w domu opieki, przepychając się z personelem i rzucając gaśnicą, a prawnik "mafii" nie miał nawet papierów, że reprezentuje babcię.

Odpowiedz
#43
Według mnie sędzia-debil może się trafić, więc postać Pike go wykorzystywała ile wlezie. Mniej wiarygodne jest za to końcowe stworzenie biznesowego imperium, którego podstawą jest występowanie setek takich sędziów w całych Stanach - ale to jest już czepianie się szczegółów, zresztą można założyć że korumpowali tych sędziów.

Odpowiedz
#44
Och jasne, że to czepialstwo na siłę. Mógł się trafić i sędzia debil i szef domu opieki debil i ktoś tam debil. Tak samo jak 2 godzinny film musi operować skrótami bo inaczej by trwał nie 2 a 10 godzin.
Sęk w tym, że jak wszystko dookoła to są kukiełki w teatrze to każda z tych rzeczy, którą normalnie bym łyknął zaczyna coraz bardziej drażnić.

Sędzia masowo transferował jej staruszków do opieki, ale potem nagle Pike przywozi mu karła narkomana i też go jej oddaje jak worek kartofli. Tak, jasne, skrót, ale wkurwiający.

Swoją drogą jaki to byłby zajebisty serial rozciągnięty na powiedzmy 10 godzinnych odcinków, z porządnym scenariuszem, żeby wszystko właściwie naświetlić. I bohaterka (czy tam bohaterki) którą coraz bardziej dusi i osacza ta cała sytuacja.

(03-03-2021, 11:16)Mental napisał(a): Umówmy się: nie miał po drugiej stronie zbyt wymagających argumentów. Synek zrobił dym w domu opieki, przepychając się z personelem i rzucając gaśnicą, a prawnik "mafii" nie miał nawet papierów, że reprezentuje babcię.
Oczywiście nie chodzi mi o scenę z prawnikiem tylko samą końcówkę, kiedy karzeł się budzi i okazuje się, że jest własnością Pike.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#45
Szef mafii własnością wyzwolonej feministki - czego tu nie rozumiesz? Przecież to ważna historia hybrydowa :)

Odpowiedz
#46
Ale kretynami nie są wcale tylko faceci.

Jest Pike która prowadzi swój "biznes" tylko dlatego bo wybiera łatwe ofiary których nikt nie będzie skutecznie bronił i bazuje na "sprawianiu dobrego wrażenia" na zewnątrz. Czemu wybrała starszą panią? Bo była bezbronna. A tutaj nagle sprawą interesuje się - na czyjeś zlecenie - drogi prawnik.
Cały los Pike nagle wisi na włosku nad głębooooką przepaścią. Nagłośnienie, skandal, możliwy wyrok. A ona.. tego nie kuma. "FORSA !! Daj mi FORSĘ !!"

Co robią "urzędniczki-oszustki" gdy się dowiadują że do ośrodka wpada grupa ludzi z bronią, strzelają i mordują ? Wsiadają do merola i .. jadą im dokopać gołymi ręcoma , torebką i umiejętnościami walki nabytymi podczas robienia manicure.

Co robi Pike gdy wreszcie do niej jakimś cudem dociera że ma do czynienia z mordercami ? Ma "plan". Bierze taser i jedzie się skonfrontować z tymi wszystkimi potencjalnymi zbirami z kałachami, dobermanami, elektronicznymi zabezpieczeniami. No tak, przecież odbyła taki trening jak postać Jennifer Garner w "Peppermint" więc da se radę. A nie, zaraz...

Co robi Pike gdy udaje się jej zdobyć przewagę na końcu? "Daj mi wreszcie tą kupę FORSY, a potem będziesz wolny i będziesz mógł zamordować mnie i moją niunię". I to nie podstęp, ona naprawdę tak myśli. To znaczy nie myśli.

Postać Pike zwyczajnie nie ma czegoś takiego jak mózg.

Serio, oglądałem ten film z oczami jak 5 złotych.

I wszystko to świetnie pasuje do zwariowanej, czarnej komedii, jasne. Tylko to nie jest serwowane w komediowy sposób. Tylko tak jakby to było w lżejszy sposób ale jednak na serio. A tego się nie da wziąć na serio. Nie wiem, może nie kumam jakiegoś "zamysłu artystycznego" ale dla mnie to zwykły szajs.

Odpowiedz
#47
Nie mam żadnego problemu z głupotą Pike, bo postaci filmowe po prostu mają prawo być głupie, tak jak i głupi bywają prawdziwi ludzie :p Problem pojawia się w momencie, gdy rzeczywistość powinna zweryfikować tą głupotę, a jednak tego nie robi - wtedy każdy normalny widz przestaje wierzyć w przedstawiony świat. Mógłbym co prawda zawiesić niewiarę, gdyby to, co widzę było rzeczywiście komedią, ale do tego potrzeba jakichś naprawdę śmiesznych scen.

Odpowiedz
#48
To mniej więcej miałem na myśli ale ująłeś to znacznie lepiej i klarowniej (ukłon :)

Odpowiedz
#49
Mam mieszane uczucia i zgadzam się tutaj z wieloma wspomnianymi zarzutami. Znaczy film zaczyna się bardzo ciekawie i szczerze mówiąc byłem zaskoczony i przerażony jak amerykańskie prawo funkcjonuje, że tak można sobie po prostu kogoś z jego domu wyrzucić i wsadzić do domu starców.  :shock: Tylko ja myślałem, że to skręci w regiony Ladykillers, albo właśnie od tego momentu bohaterce, której wszystko się udawało, nagle sama zacznie dostawać mocne baty. A tutaj pomijając jak ta mafia jest niekompetentna jeżeli chodzi o zabicie kogoś, to tak naprawdę nagle film skręca w girl-power double team, które musi pokazać tym złym facetom. Tylko zaraz, zaraz... Tak naprawdę to przecież tutaj raczej moralny argument jest o dziwo po stronie mafii. To są okropne kobiety, to co robią jest podłe i obrzydliwe, dlatego końcówka mi się nie kleiła. Nie, że w filmach mamy obserwować tylko dobrych bohaterów, ale tutaj jakoś za bardzo odczuwałem, że filmowcy nagle robią z nich dobre bohaterki, którym mamy kibicować, a tego się nie da. Dlatego też nie dziwi mnie finał, gdyż pewnie wtedy film wszedłby już na wyżyny i pochwałę cynizmu. I uważam, że trochę szkoda, że nawet jak mamy współczesny film o złej do szpiku kości kobiecie,to filmowcy i tak robią z niej Rey Palpatine, której wszystko wychodzi bez większych problemów. 

Oczywiście aktorsko jest bardzo dobrze i po Gone Girl Rosammund Pike pokazuje, że jest świetna w graniu psychopatycznych postaci.

Muzyka to rzeczywiście na początku było lekkie WTF?! i jej wybór wydawał mi się dziwny, ale potem jakoś mi przypasowała i nie raziła tak strasznie, jak w Uncut Gems. 
6/10 gdyż oglądało się dobrze i byłem zaintrygowany, ale potencjał na coś wielkiego był tutaj spory, a został po części zmarnowany. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#50
Nierówne.
Pierwsza połowa niby całkiem spoko, ale potem coraz bardziej szło w scenariuszową prowizorkę i paradę naciąganych zagrywek. "Les incompetents" mafia, która nic nie potrafi zrobić, silne lesbijki, które wszystkich skasują
, w pewnym momencie miałem wręcz wrażenie jakby twórcy chcieli, żebym tym babsztylom kibicował. Końcówka żeby widza udobruchać i żeby było poprawnie i grzecznie. No z jednej strony fajnie, z drugiej widać, że brakło jaj.
Średniaczek na raz.

5/10

Odpowiedz
#51
sprawdziłem sam siebie - tj zachwyt nad ICaL. A ponieważ w tamtym czasie oglądałem także Prm,missing Young Woman, które też dobrze oceniłem. Wróciłem do obu filmów, bo miałem wątpliwości.

"I Care a Lot" jest zajebisty. Byłoby 10/10 gdyby film kończył się jak samochód wpada do jeziora. Wszystko tuaj gra i buczy, pięknie podany temat, lekkość i intryga trzymają przed TV. Końcówka wiadoma, ale samo zakończenie historii przynosi uśmiech :D 9/10

PYW To jednak szajs :/
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
#52
Obejrzane. Team Mental & Dr Strangelove, zdecydowanie.



Moga byc spoilery.

Za bardzo nie chce mi sie nawet o tym pisac, bo wyzej wyzej wspomniani, zacni uzytkownicy tego forum juz napisali co trzeba. Sam nawet ten film jakos przebolalem, ale Daczka to myslalem, ze rzuci kotem w telewizor, w trakcie jechania wiazanka (oczywiscie kulturalna) w temacie lewackiego Nerflixa. Ogolnie wzialem to na miekko, bo jak zobaczylem w ktorym kierunku to idzie i zaakcetpowalem fakt, ze tworcy stana na glowie, zeby zrobic z mafiozow debili, a z duetu super goracych lesbijek team rodem z Mission impossible to juz tylko odliczalem zjebane motywy i czekalem do konca. Pierwsza polowa (powiedzmy) byla nawet spoko i liczylem, ze pizdolina dostanie za swoje, ale tworcom sie chcialo bawic w jakas upolityczniona przewrotnosc.

Zeby to w ogole mialo ciezar na poziomie motywacji i emocji to ta latynoska pipka powinna zginac, zeby tamta miala jednak jakies cisnienie na wykonczenie typa, a finalnie powinna zostac przez niego zajebana, myslac, ze wchodzi w nim interes, a to on ja jakos kiwa/morduje/cokolwiek.


Taka tam netflixowo-zydowska fantazja, ktora wali komunaly o silnych kobietach-lesbach, pokazuje facetow w wiekszosci jak debili (koles jest karlem, co by nie kojarzyc go z typowym white manem) i promuja jakies totalne moralne skurwysynstwo. I nawet sam fakt, ze na koncu lasia dostaje kulke od jakiegos przegrywa niczego przeciez finalnie nie zmienia, talmudyczny biznes kreci sie dalej :)

Motyw dwoch stron, ktore sa siebie warte bylby nawet spoko, gdyby umiec to pokazac, choc oczywiscie, ze zdecydowanie lepszym byloby pokazanie super pewnego siebie kurwiszona, ktory dostaje szanse na wykaraskanie sie z problemow, ale pcha sie dalej na ring i dostaje w ryja - i tu akurat strzal w ryja jest i ma niesety taka moc jak sam film. Dziadostwo, syf, parodia, farsa i wielopoziomowa chucpa w jednym.

4/10





Aha, niech tam sprawdze jeszcze producentow...ano tak, zaskoczen brak:

Teddy Schwarzman was born in 1979 in New York City, to Stephen A. Schwarzman, a co-founder, chairman and CEO of The Blackstone Group, and Ellen Katz (née Philips), a trustee of Northwestern University and the Mount Sinai Medical Center.




I teraz najlepsze, w sprawie Zyda-producenta filmu, co jego tatus zarzadza Blackstone - taka (calkowicie przypadkowa) sytuacja:

Blackstone a Repeat Offender in Health Care Fraud Settlements

https://pestakeholder.org/news/blackstone-a-repeat-offender-in-health-care-fraud-settlements/


Last week, the Blackstone Group made headlines for extracting hundreds of millions of dollars from a health care company accused of fraud and then cashing out further by taking it through an IPO.

Blackstone is a repeat offender when it comes to owning health care companies that have paid out multimillion dollar settlements for allegedly defrauding Medicare and other government health programs. The same Blackstone executive led acquisitions of multiple healthcare that later paid fraud settlements, suggesting significant failures of monitoring or due diligence.

Blackstone’s Apria Healthcare, which rents out at-home ventilators and other medical products, paid its owners a $210 million debt-funded dividend in December, the same month that the company agreed to a $40.5 million to settle allegations of Medicare fraud. The Washington Post reported that the company submitted false medical claims for ventilator rentals worth millions of dollars to the government, even as it eliminated the jobs of respiratory specialists needed to ensure patients were properly using the machines.


Szefostwo oczywiscie nic nie widzialo, zla zewnetrzna firma cos tam, a my tylko kase liczymy, we care...a lot!




PS. Ciekaw jestem, czy ten producent (po prawej) mial wplyw na wybor Dinklicza do roli, zeby sie poczuc w pewnych kwestiach lepiej sam ze soba:

https://bfa.com/home/photo/1370944?people=ellen-zajac&page=1

:)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Eurovision Song Contest: The Story of Fire Saga (Reż. David Dobkin) 2020 (Netflix) Lawrence 15 3,845 10-05-2026, 19:44
Ostatni post: Bucho
  Greyhound (2020) Gieferg 32 6,928 13-02-2026, 10:30
Ostatni post: Bucho
  Jungle Cruise (2020) reż. Jaume Collet-Serra Trailery Srailery 44 7,299 18-01-2024, 12:27
Ostatni post: OGPUEE
  The Gentlemen (2020) reż. Guy Ritchie Trailery Srailery 38 7,627 15-01-2024, 18:09
Ostatni post: Trailery Srailery
  Extraction / Tyler Rake: Ocalenie (Netflix 2020) Gieferg 96 14,829 30-07-2023, 15:34
Ostatni post: Mental
  Alone (2020) reż. John Hyams nawrocki 17 4,019 18-09-2022, 20:48
Ostatni post: Debryk
  I'm Thinking of Ending Things (2020) reż. Charlie Kaufman nawrocki 32 6,910 24-08-2022, 16:37
Ostatni post: nawrocki
  Mulan (2020) reż. Niki Caro Mierzwiak 84 16,117 24-07-2022, 21:51
Ostatni post: OGPUEE
  Riders of Justice [2020] Snappik 8 2,426 09-01-2022, 04:13
Ostatni post: Pixie
  Promising Young Woman (2020) reż. Emerald Fennell michax 31 6,454 29-09-2021, 01:36
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości