jedynym minusem H2 jest podmianka młodego Mayersa z części pierwszej, który był genialny w swej roli, na jakiegoś zgarniętego z łapanki długowłosego blondyna. szkoda, oj szkoda. nie ta twarz, nie to spojrzenie, nie ten głos, nie te ruchy. zero podobieństwa poza tym najbardziej oczywistym.
swoją drogą, czym niby Daeg Faerch był tak zajęty, że nie mógł zagrać u Zombiaka w sequelu? ja bym zagrał bez stękania.
swoją drogą, czym niby Daeg Faerch był tak zajęty, że nie mógł zagrać u Zombiaka w sequelu? ja bym zagrał bez stękania.
14-12-2009, 23:28






