Mental napisał(a):ważne, że bohater nie jedzie pod biały dom pikietować albo nie gada z offu: "babciu, ta wojna jest okropna, zeżarła mnie od środka, jestem wrakiem człowieka, nie powinno się zabijać ludzi - ani na wojnie ani nigdzie".
Znakomita wiekszosc kreconych przez lewakow dobrych filmow wojennych nie stosuje takich patentow. To jest niepopadanie w banal, a nie nielewe postawienie sprawy.
Poza tym i tutaj postawiona jest teza, ze wojna jest okropna. Jest okropna, bo potrafi uzaleznic. A uzaleznienie sie od takiego wstrzasajacego syfu to okropnosc, ktora wypacza w czlowieku normalnosc.
Nie bede juz ciagnal tej dysputy dotyczacej rzekomej prawicowosci The Hurt Locker, bo palnales ewidentne glupstwo. Nastepnym razem zastanow sie jednak dwa razy zanim przypiszesz filmowi jakas polityczna ideologie. ;)
21-02-2010, 16:11





