(07-04-2011, 21:16)Galadh napisał(a): Wg jednego krytyka, film nie spełnia swojego zadania w płaszczyźnie rozrywki.
Jak dla mnie spełnia swoje zadanie bardzo dobrze. Nie uznaję czasu za zmarnowany, ba, bawiłem się świetnie. Przemoc i krew są, bluzgi są, narkotyki są. Franco, McBride, Portman oraz Deschanel nie odwalają pańszczyzny, zwłaszcza Franco, który po prostu bawi się swoją rolą cnotliwego, wspaniałego rycerza. Dodać do tego zjadliwy humor, który jednak w kilku miejscach może powodać zażenowanie, całkiem dobrą akcję, a zwłaszcza pojedynki, w których bierze udział Franco i Portman i wychodzi po prostu dobre, rozrywkowe kino na wieczór.
7/10
10-06-2011, 21:00





