Boże broń nas przed ewentualnym rimejkiem. Byłoby to zupełnie zbędne i chybione działanie. Poza efektami cgi nic nowego nie dodaliby kreatywni inaczej producenci. To by się po prostu nie udało. Niech lepiej zekranizują wreszcie jakąś powieść Lema albo może Raya Bradbury'ego. Tony dobrego sci-fi leży i czeka na porządne adaptacje filmowe.
30-11-2012, 22:41





