@Mr.Puma
Człowieku, siednij se proszę, wciągnij haust powietrza, potem zrób wydech, następnie przeczytaj to: między dobrymi efektami gore wplecionymi w tandetne gówno - bez pomysłu, grozy, klimatu lub humoru, a dobrym filmem z kategorii "gore", jest mniej więcej taka różnica, jak między gibsonem les paul, rocznik 75 a meksykańską podróbą.
Gdybyś zaś twierdził z uporczywym uporem, że "Evil Dead" nikogo nie przestraszył, to się grubo mylisz.
Przypomnę również, że istnieją ludzie twierdzący o "The Shining", że to sraka bez krzty grozy. Czy to kwestia gustu czy wysokiego progu pobudzenia, to nie wiem. Mniejsza z tym zresztą, bo cokolwiek bym nie napisał, remake "Evil Dead" to kupsztal prawie doskonały :)
"Prawie" z powodu takiego oto, że ideałem kupsztalstwa jest USA-ński remake "Shutter". Ten jest wzorem niedoścignionym, przebił nawet zryty jak koci drapak remake "The Thing".
Człowieku, siednij se proszę, wciągnij haust powietrza, potem zrób wydech, następnie przeczytaj to: między dobrymi efektami gore wplecionymi w tandetne gówno - bez pomysłu, grozy, klimatu lub humoru, a dobrym filmem z kategorii "gore", jest mniej więcej taka różnica, jak między gibsonem les paul, rocznik 75 a meksykańską podróbą.
Gdybyś zaś twierdził z uporczywym uporem, że "Evil Dead" nikogo nie przestraszył, to się grubo mylisz.
Przypomnę również, że istnieją ludzie twierdzący o "The Shining", że to sraka bez krzty grozy. Czy to kwestia gustu czy wysokiego progu pobudzenia, to nie wiem. Mniejsza z tym zresztą, bo cokolwiek bym nie napisał, remake "Evil Dead" to kupsztal prawie doskonały :)
"Prawie" z powodu takiego oto, że ideałem kupsztalstwa jest USA-ński remake "Shutter". Ten jest wzorem niedoścignionym, przebił nawet zryty jak koci drapak remake "The Thing".
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.
05-01-2014, 01:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-01-2014, 01:11 przez Tomkiewicz.)





