Spoko film, ale bez rewelacji.
Na plus wiadomo, Neeson, śnieżna sceneria, trochę napięcia i poczucia beznadziei.
Na minus? Motyw zmarłej żony, te wstawki i powracający list, wnoszące do filmu i postaci Neesona jedno wielkie NIC, a zabierające czas ekranowy. Skoro o tym już mowa, 30 minut spokojnie dałoby się z tego wywalić bez żadnej szkody dla filmu, no i CGI wilków mogłoby być lepsze, bo kłuje w oczy aż (nie) miło.
6/10
Na plus wiadomo, Neeson, śnieżna sceneria, trochę napięcia i poczucia beznadziei.
Na minus? Motyw zmarłej żony, te wstawki i powracający list, wnoszące do filmu i postaci Neesona jedno wielkie NIC, a zabierające czas ekranowy. Skoro o tym już mowa, 30 minut spokojnie dałoby się z tego wywalić bez żadnej szkody dla filmu, no i CGI wilków mogłoby być lepsze, bo kłuje w oczy aż (nie) miło.
6/10
05-04-2014, 22:33





