Co to takiego ta "życiowa taniocha"?
Nie mogę wyjść z podziwu jak bardzo wyżej od głównego bohatera stawia się każdy krytykujący ten film, jakby z góry zakładając, że film o ich życiu byłby jakąś niesamowitą, głęboką historią, a ich charyzma i złożoność charakteru po prostu zwaliłyby widzów z nóg. To ego czy zbyt wyidealizowany obraz własnego dzieciństwa? :)
Nie mogę wyjść z podziwu jak bardzo wyżej od głównego bohatera stawia się każdy krytykujący ten film, jakby z góry zakładając, że film o ich życiu byłby jakąś niesamowitą, głęboką historią, a ich charyzma i złożoność charakteru po prostu zwaliłyby widzów z nóg. To ego czy zbyt wyidealizowany obraz własnego dzieciństwa? :)
11-01-2015, 11:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-01-2015, 11:30 przez Mierzwiak.)





