OK 5 sezon z Holiday Special zakończony i mam mieszane uczucia. Niektóre momenty bardzo dobrze mi się oglądały, większość seansów zaliczam do pozytywnych, ale jednak pojawia się coraz więcej zgrzytów i naleciałości telenowelowych.
W sumie cały wątek Anny i Pana Batesa to trochę powtórka z rozrywki i powrót do punktu wyjścia. Tutaj absolutnie się zgadzam Quay.
A końcówka odcinka świątecznego z Panią Hughes i Panem Carsonem.
I jak już wspominałem wraz odcinkiem świątecznym pojawił się kolejny mężczyzna w życiu Mary i znowu pod względem urody nie jest jakiś wyróżniający i się jeszcze bardziej będę gubił.
Nie trzyma ten serial poziomu pierwszych 3 sezonów. Ale dalej były to miły seanse. I nawet teraz trochę mi szkoda, że do jesieni muszę czekać.
W sumie cały wątek Anny i Pana Batesa to trochę powtórka z rozrywki i powrót do punktu wyjścia. Tutaj absolutnie się zgadzam Quay.
A końcówka odcinka świątecznego z Panią Hughes i Panem Carsonem.
I jak już wspominałem wraz odcinkiem świątecznym pojawił się kolejny mężczyzna w życiu Mary i znowu pod względem urody nie jest jakiś wyróżniający i się jeszcze bardziej będę gubił.
Nie trzyma ten serial poziomu pierwszych 3 sezonów. Ale dalej były to miły seanse. I nawet teraz trochę mi szkoda, że do jesieni muszę czekać.
20-01-2015, 02:11
Spoiler




