Spoko, bez tzw. nerw. Swego czasu nagrodą BAFTA uhonorowano dzieło pod tytułem "The Warrior" ( zdjęcia były świetne ale ja mam alergię na fimy "zanurzone" w hindi, więc poza zdjęciami ciężko było mi w tym filmie znaleźć coś o co się mogłem zaczepić - nie mylić z doczepianiem, bo w tym wypadku mogłem się doczepić do wszystkiego ). Od tego czasu w zasadzie nic mnie nie dziwi. Cóż, dzieło wiekopomne Linklatera powiększy zbiorek filmów z nagrodą BAFTA o których w parę lat po otrzymaniu wyróżnienia robi się głucho.
myś gryźli, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jan 2015.
09-02-2015, 03:31





