(03-08-2015, 13:37)simek napisał(a):Ja wiem o tym filmie tyle, ile napisał ten typ w poście rozpoczynającym ten temat: "Idea nakręcenie pełnometrażowego pornola świtała w głowach wielu reżyserów, a Noe jest chyba pierwszym, któremu się to udało - z opisów wynika, że fabuła jest pretekstowa i chodzi tylko o 2 godzinki, podobno pięknie nakręconego ruchania." Wiec don't blame me. ;) Wiec jest jakas wartościowa fabula, czy chodzi o ladnie nakrecone bzykanie?Crov napisał(a):Ja rozumiem jakiś sens tego, przynajmniej tak myśle, bo ładnie nakręcony seks może wyglądac ciekawie, ale mysle, ze moze w tym brakowac inherentnego dla porno pobudzenia seksualnego u widza.Ale to nie jest porno, nie ma na celu tego, żebyś sobie w trakcie seansu zwalił konia (chociaż kojarzę wywiad z Noe, który mówił, że jeśli ktoś będzie używał do tego celu jego filmów, to jemu będzie bardzo miło i będzie się cieszył, że mógł dostarczyć chwili przyjemności ;)), tylko, żebyś obejrzał ładną historię - jak każdy fabularny film.
03-08-2015, 13:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2015, 13:45 przez Gal Anonim.)





