Nie sądzę. Od początku filmy reklamowano twarzą Matta i sloganem "Matt Damon is Jason Bourne", a kiedy raz zrobiono Bourne'a bez niego, to główną postać zmieniono na Aarona Crossa. Recastu nie było! Myślę, że widownia za bardzo utożsamia Damona z tą postacią i dopiero przy jakimś reboocie, albo wiernej adaptacji powieściu Ludluma, za wiele lat obsadzą kogoś innego.
Ale dzięki Van Lustbaderowi niedługo będzie już 13 książek o Jasonie, więc przy sukcesie nowego filmu (na który liczę) z chęcią mogę oglądać Damona w kolejnych Bournach. Ma dopiero 45 lat, spokojnie może nagrać jeszcze dwa.
I pitkę pod okiem. ;)
Ale dzięki Van Lustbaderowi niedługo będzie już 13 książek o Jasonie, więc przy sukcesie nowego filmu (na który liczę) z chęcią mogę oglądać Damona w kolejnych Bournach. Ma dopiero 45 lat, spokojnie może nagrać jeszcze dwa.
Cytat:Juby, nie dodałeś, że w czarnej koszulce i na tle ceglanej ściany.
I pitkę pod okiem. ;)
11-11-2015, 20:08





