(18-11-2015, 22:43)Mierzwiak napisał(a): Do tego, że Jar Jar w małym palcu ma budowę Nubiana J-327 najwyraźniej.Nie stary, jeśli już, to raczej Ty próbujesz podważyć całą teorię założeniem (głupim), że Jar Jar musiałby "mieć w małym palcu budowę Nubiana J-327" żeby spowodować awaryjne lądowanie.
Ty zakładasz (bo nawet patrzyłeś na plany Nubiana J-327, rotfl), że uszkodzenie napędu musiałoby wymagać jego "wyjechania z podłogi na poziomie wyżej" (jesteś pewien, że sam nie projektowałeś tego statku przypadkiem?), a ja twierdzę, że totalną głupotą jest definitywne stwierdzanie czegoś takiego. A druga rzecz, że jeśli tylko masz na tyle otwartą głowę aby założyć, że Binks tylko udawał debila na potrzeby fortelu, to wystarczyłoby aby wcześniej widział plany tego statku, a te mu spokojnie mógł dostarczyć ziomal Palpatine (ziomal, bo Naboo jest rodzinną planetą obu), z którym od początku wspólnie knuli intrygę przeciw Amidali (patrz cytat Besta o anulowanej scenie z Zemsty Sithów).
(18-11-2015, 22:43)Mierzwiak napisał(a): Wracając na ziemię: czyli olewamy rozkład pomieszczeń na statku i położenie hipernapędu (widoczne w FILMIE, potwierdzone przez schemat który zalinkowałem, innymi słowy: DOWODY), ale "gdyby", "byłoby" i "poza kadrem" to święta prawda?Patrz wyżej, ja nic nie olewam.
(18-11-2015, 22:43)Mierzwiak napisał(a): Teoria: Jar Jar uszkodził hipernapędGubisz się ale już niosę kaganek oświaty i tłumaczę jak było:
Dowód: brak
Ja: nie mógł tego zrobić, bo był wtedy w innym miejscu statku
Ty: ale to było poza kadrem! poza tym oglądałem filmy sci-fi! a SW to jest fantasy! rozkład statku BUAHAHAHA Mierzwiak wyciąga rzeczy z tyłka
Teoria: Jar Jar mógł uszkodzić napęd
Dowód: WTF, jaki dowód, nawet wg tej fanowskiej teorii (z definicji nie ma jednoznacznych dowodów, że na pewno jest prawdziwa) uszkodzenie napędu nie mogłoby zostać w TPM pokazane, a jedynie scenariusz musiałby coś takiego dopuszczać, w sensie nie wykluczać, zostawiając miejsce na późniejsze potwierdzenie.
Ty: Jako ekspert od statków klasy Nubian J-327 stwierdzam, że uszkodzenie napędu definitywnie nie byłoby możliwe, ponieważ wymagałoby to jego "wyjechania z podłogi na drugim poziomie", a wiem na 100%, że Jar Jar nie miałby jak tego dokonać, a też inne sposoby uszkodzenia napędu nie wchodzą w grę.
Ja: WTF człowieku

(18-11-2015, 22:43)Mierzwiak napisał(a): Teoria nie mówi o czymkolwiek, tylko o "podejrzanym zachowaniu" (które akurat JEST W KADRZE i nie ma w nim niczego podejrzanego).Podejrzane zachowanie = obcy kręci się po statku, coś dotyka, niby z ciekawości wiejskiego głupka.
R2 nie robi z tego afery = usprawiedliwił te zachowania ogólną fajtłapowatością Gungana, którą Jar Jar wręcz epatuje przy każdej okazji.
(18-11-2015, 22:43)Mierzwiak napisał(a): ...i w minutę wymyślił plan na 10 lat wprzód, czy może za każdym razem improwizował na zasadzie "zobaczymy co z tego wyjdzie"?Plan w ogólnym zarysie mógł już być wymyślony znacznie wcześniej. Palpatine wiedział przecież, że Jedi przylatują na Naboo, Jar Jar mógł być jego człowiekiem na miejscu (albo nawet: Palpatine mógł być człowiekiem Jar Jara "w delegacji", jeśli tytułowym zagrożeniem dla galaktyki miał być Jar Jar właśnie, co byłoby Mrocznym Widmem roztaczającym się na części po OT, bo przecież w OT wybili wszystkich "głównych złych" rzekomo, a jednak w TFA Imperium jak hulało tak hula).
A improwizacji też by musiało być sporo, to oczywiste. Jak to ostatnio przeczytałem w The Martian: żaden plan nie przetrwa pierwszego zderzenia z implementacją. Jedi też co chwila improwizują w GW.
(18-11-2015, 22:43)Mierzwiak napisał(a): Od 1999 roku jest to dla mnie oczywiste, że Obi-Wan mówi wtedy o Anakinie.Jest dla Ciebie od 1999 oczywiste, że Obi-Wan wyczuwa z Naboo Anakina na Tattooine, mimo że nawet nie wie o istnieniu kogoś takiego? A jak już jest na Tattooine to nic nie wyczuwa?
Zobacz jak to wygląda scenariuszowo: Obi-Wan rzuca swoją uwagę o tajemniczym zaburzeniu Mocy i kilka minut później wpadają przypadkowo na Jar Jara, znajdującego się dokładnie w strefie lądowania (teoria: mógł być na statku Federacji już wcześniej, Obi-Wan wyczuwa zaburzenie jeszcze na orbicie).
(18-11-2015, 22:43)Mierzwiak napisał(a): W sensie że to Anakina przyciągnęło do Jar Jara? Bzdura, Jar Jar Sith na pewno celowo trafił przekąską do miski Sebulby! Jak teoria może nie uwzględniać takiej oczywistości?W sensie, że Jar Jar jako potężny Sith mógł rozumieć znaczenie przepowiedni i też szukał "wybrańca", znalazł go na Tattooine już wcześniej, ale nie mógł go sam zacząć szkolić - aby przepowiednia się ziściła, Anakin musiał sam chcieć przejść na ciemną stronę. Jar Jar wykorzystał więc zjawienie się dwóch Jedi na misji dyplomatycznej, spowodował lądowanie awaryjne i doprowadził do zwrócenia ich uwagi na Anakina. Reszta planu to właściwie formalność i prosta sprawa.
(18-11-2015, 22:43)Mierzwiak napisał(a): To ty dopatrujesz się w ruchu głowy / spojrzeniu Jar Jara ukrytego znaczenia, nie ja, więc po co mnie pytasz? Chyba sobie jaja robisz.Muszę chyba przypomnieć, że wkleiłem tę scenę jako dowód na to, że Jar Jar, kiedy rzeczywiście jest sam, NIE zachowuje się jak wiejski głupek, co twierdziłeś, podpierając się (błędnie) sceną z droidami.
18-11-2015, 23:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-11-2015, 23:58 przez und3r.)





