Cała seria trzyma poziom- wszystkie 3 filmy ogląda się z przyjemnością,choć pod względem aktorskim trójka jest najsłabsza (odnoszę sie tu do drugiego planu, który, tak jaj pisze Jakuzzi, jest w tych filmach najważniejszy, a konkretnie do Strathairna) i dlatego ma u mnie 8*, a reszta po 9.
Zagłosowałem na Tożsamość, bo jest najciekawsza (w większym stopniu Jason odkrywa samego siebie niż w następnych częściach) i najlepsza aktorsko (świetny Cooper, którego brakowało w następnych częsciach-dosłownie rozsadza ekran).
Świetna jest sama koncepcja:jeden człowiek przeciwko reszcie, przy czym w drugiej i trzeciej części Bourne zdobywa po drugiej stronie (niewielu)"sojuszników".
Odnośnie paradokumentalnego stylu: Informator Manna też był tak kręcony, a to jeden z lepszych filmów tamtego okresu.Liczy się treść i to,czy film trzyma w napięciu.
Zagłosowałem na Tożsamość, bo jest najciekawsza (w większym stopniu Jason odkrywa samego siebie niż w następnych częściach) i najlepsza aktorsko (świetny Cooper, którego brakowało w następnych częsciach-dosłownie rozsadza ekran).
Świetna jest sama koncepcja:jeden człowiek przeciwko reszcie, przy czym w drugiej i trzeciej części Bourne zdobywa po drugiej stronie (niewielu)"sojuszników".
Odnośnie paradokumentalnego stylu: Informator Manna też był tak kręcony, a to jeden z lepszych filmów tamtego okresu.Liczy się treść i to,czy film trzyma w napięciu.
I'm smart and I want respect!
17-09-2007, 13:20





