Cholera, nikt więcej nie oglądał?
Nie mam rodzeństwa i daleko mi do sytuacji w jakiej znaleźli się bohaterowie filmu, ale niesamowicie chwyciło mnie to wszystko za serducho, ale i rozbawiło, choć często to śmiech przez łzy, bo w gruncie rzeczy to bardzo gorzka historia, niemniej z optymistyczną konkluzją i światełkiem nadziei. Doskonali Wiig i Hader (powinni zawsze grać razem), a scena z "nothing's Gonna Stop Us Now" wklejona przez Tylera to dla mnie już klasyk. <3
Nie mam rodzeństwa i daleko mi do sytuacji w jakiej znaleźli się bohaterowie filmu, ale niesamowicie chwyciło mnie to wszystko za serducho, ale i rozbawiło, choć często to śmiech przez łzy, bo w gruncie rzeczy to bardzo gorzka historia, niemniej z optymistyczną konkluzją i światełkiem nadziei. Doskonali Wiig i Hader (powinni zawsze grać razem), a scena z "nothing's Gonna Stop Us Now" wklejona przez Tylera to dla mnie już klasyk. <3
29-02-2016, 23:56





