Jason Bourne (2016)
Ten film można podsumować jednym słowem: niepotrzebny. Zielonatrawa zaserwował nam reheated pork w najlepszym wydaniu, bo technicznie film jest bez zarzutu, ale co z tego skoro na seansie się zwyczajnie wynudziłem? Nie wiem, może się starzeję i akcyjniaki już mnie nie rajcują, albo muszę sobie zmierzyć cukier bo mi się w kinie usypiało. No i ileż można eksploatować ten sam motyw z docieraniem do coraz głębszych i coraz głębszych warstw tajnej operacji. Już niby wszystko zbadał, doszedł do źródła, a tu wciąż nowe postacie wyskakują i okazuje się, że nad górą, jest kolejna góra i tak w kółko. A motyw z powrotem do agencji i rozmowa z dyrektorem CIA mega żenujące.
6/10
Ten film można podsumować jednym słowem: niepotrzebny. Zielonatrawa zaserwował nam reheated pork w najlepszym wydaniu, bo technicznie film jest bez zarzutu, ale co z tego skoro na seansie się zwyczajnie wynudziłem? Nie wiem, może się starzeję i akcyjniaki już mnie nie rajcują, albo muszę sobie zmierzyć cukier bo mi się w kinie usypiało. No i ileż można eksploatować ten sam motyw z docieraniem do coraz głębszych i coraz głębszych warstw tajnej operacji. Już niby wszystko zbadał, doszedł do źródła, a tu wciąż nowe postacie wyskakują i okazuje się, że nad górą, jest kolejna góra i tak w kółko. A motyw z powrotem do agencji i rozmowa z dyrektorem CIA mega żenujące.
6/10
Polski już nie ma.
03-08-2016, 09:03





