Dość dużą, jest go najwięcej zaraz po Washingtonie.
I byłem wczoraj na "Pasażerach" i w ogóle coś tu pisaliście, ze nie zawojuje w kinach. No w Polsce raczej zawojuje, u mnie na sala była praktycznie pełna, z 85% około ludzi.
Film dobry, ale raczej tylko na raz. Dośc przewidywalny, ale nadrabia dobrymi rolami Lawrence i Sheena, Pratt leci tu raczej na autopilocie. Od momentu wejscia Morfeusza zaczyna się robić słabiej, choć to właśnie wtedy zaczyna się większa akcja, no ale coż, Tyldum to nie Kubrick niestety. Ocena 6+/10 za Lawrence i Sheena i pewne aspekty wizualne (choć obraz był wg mnie za ciemny trochę, ciekawe czy to tylko tak u mnie na seansie akurat było).
I byłem wczoraj na "Pasażerach" i w ogóle coś tu pisaliście, ze nie zawojuje w kinach. No w Polsce raczej zawojuje, u mnie na sala była praktycznie pełna, z 85% około ludzi.
Film dobry, ale raczej tylko na raz. Dośc przewidywalny, ale nadrabia dobrymi rolami Lawrence i Sheena, Pratt leci tu raczej na autopilocie. Od momentu wejscia Morfeusza zaczyna się robić słabiej, choć to właśnie wtedy zaczyna się większa akcja, no ale coż, Tyldum to nie Kubrick niestety. Ocena 6+/10 za Lawrence i Sheena i pewne aspekty wizualne (choć obraz był wg mnie za ciemny trochę, ciekawe czy to tylko tak u mnie na seansie akurat było).
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
28-12-2016, 16:03





