Ah, no tak, obejrzałem to w weekend. Taki tam średniaczek, który zarobił ode mnie kilka złotych dzięki obecności Lawrence :P Typowy szpiegowski film, pod względem fabularnym zupełnie lajtowy, pod względem pokazania tortur i nagości trochę odważniejszy, ale nic szokującego. Plusy takie, że na kilka sekund udało im się mnie nabrać i naprawdę pomyślałem, że lojalność postaci Lawrence leży po ruskiej stronie, taki głuptas ze mnie :) Drugi plus to figura Lawrence. Po wyjściu z kina dawałem 5, ale po przemyśleniu odpowiedniejsza będzie 4/10.
Gdyby ktoś chciał zobaczyć dla Ironsa i Hindsa - nie warto.
Gdyby ktoś chciał zobaczyć dla Ironsa i Hindsa - nie warto.
05-03-2018, 11:06

Spoiler




