Czyli Netflix w filmy umie tylko z Cuaronami czy innymi Coenami? :P
13-09-2018, 22:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-09-2018, 22:03 przez Kuba.)
|
Hold the Dark (2018) reż. Jeremy Saulnier
|
|
W ramach oczekiwania na film przeczytałem literacki pierwowzór. Kawał świetnej literatury, pisanej tym na maksa podniosłym a zarazem naturalnym stylem, który wychodzi chyba tylko amerykańcom. W trailerze wkurzyło mnie użycie słowa "savaging", które uznałem za chamski spoiler; ale ten akurat twist następuje bardzo wcześnie. A potem jest już tylko bezwzględna opowieść o przemocy, zemście i mrozie, fizycznym i duchowym. Potencjalna pułapka dla Saulniera i spółki: dużo dzieje się tu w głowach bohaterów i w filmie ich zachowania mogą się wydać nie tylko irracjonalne (irracjonalność ludzkiego postępowania to akurat jeden z motywów przewodnich), ale wręcz przypadkowe.
Taka tam ciekawostka: w książce pada ten sam cytat ze św. Mateusza co w trailerze Apostle. Jeśli będzie też w ekranizacji, to dojdzie jeszcze jedno powiązanie między obydwiema produkcjami Netflixa. 28-09-2018, 00:04
"Cheeon nigdy nie lubił policji."
No shit :) Nie do końca wiem, co obejrzałem, ale podobało mi się jak cholera. Ma ktoś pomysł na wyjaśnienie zachowania Slone'ów? Jakaś samospełniająca się przepowiednia? 29-09-2018, 14:05
Spoilery poniżej.
Żonka, tkwiąca prawdopodobnie w depresji, mieszkająca samotnie na mrożnym zadupiu, nie mająca nawet grosza, zeby zapłacić myśliwemu, zabija dziecko, żeby "powstrzymać mrok", ergo: nie chciała, zeby dorastało w takim samym syfie, poza tym wspomina również, że "Vern zostawił ją z chorym dzieckiem", może to też wpłyneło na jej decyzję. Mąż, z którym prawdopodobnie było coś nie tak już od małego (tropiciel, do którego przychodzi, wspomina, że jego ojciec twierdził, że z młodym Slone'em jest coś nie halo), a wojna i utrata syna tylko to coś pogłębiły. Myślę też, że nie zabił jej na końcu, bo po prostu uznał, że tylko ona mu została i że kocha ją bardziej, niż nienawidzi - coś w ten deseń. :) Poza tym prawdopodbnie byli rodzeństwem, chociaż nie było to powiedziane wprost, a skoro mieli kazirodczą relację, to raczej normalni nigdy nie byli. :) Ważne jest również to, co mówi wilczarz w pewnym momencie - wilki zabijają swoje młode w obliczu głodu i stresu, Slone'owie nie bez powodu paradują w wilczych maskach, SYMBOLIKA. :) Mi też się film podobał, a Cheeon vs. miejscowa policja to jedna ze scen roku. Saulnier nie przesadzał, wspominając o tym body countcie. :)
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 29-09-2018, 14:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-09-2018, 14:26 przez nawrocki.)
Twoje tłumaczenie ma sens. Film jest znakomity.
Cytat:Cheeon vs. miejscowa policja to jedna ze scen roku. Najlepsze w tej scenie jest to, że nie spodziewałem się czegoś takiego. 29-09-2018, 16:16
Bo ten film ma kilka takich dość zaskakujacych scen, że wymienię tylko:
A najlepsze w tej scenie jest "Stop it!" w wykonaniu Core'a, momentalnie skojarzyło mi sie z tym: :)
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 29-09-2018, 17:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-09-2018, 17:34 przez nawrocki.) Cytat:Poza tym prawdopodbnie byli rodzeństwem, chociaż nie było to powiedziane wprost, a skoro mieli kazirodczą relację, to raczej normalni nigdy nie byli. :)W powieści jest wyraźnie powiedziane, że to rodzeństwo. Ba, bliźnięta. 29-09-2018, 21:19
Kolejny przeciętniak Netfliksa, meh, meh, MEH. W zasadzie nie mam nic więcej do dodania poza tym że jedyną kompetentną postacią w tej pojebanej a przy tym nieprawdopodobnie nużącej historii (jakieś 40 minut nadaje się do wywalenia) był policjant. (Dobry J. Badge Dale z równie dobrym wąsem)
EDIT: Po namyśle ocena spada na 4/10 z widokami na jeszcze mniej. Od momentu oczywistego rozwiązania zagadki zaginięcia chłopca ten film to bezsensowny ciąg scen które w moich oczach nie są niczym uzasadnione, nie opowiadają ani ciekawej, ani dobrej historii. Udział posarza w dalszych wydarzeniach ma miejsce bo tak i już, a on sam jest kurewsko nudnym bohaterem. 29-09-2018, 23:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-09-2018, 14:11 przez Mierzwiak.)
Mi się bardzo podobało. Może i sama fabuła to nie jest coś czym możnaby się zachwycać, ale ja uważam, że w każdym filmie ostatecznie najważniejsza jest reżyseria, a ta w Hold the Dark jest znakomita - jeszcze ze dwa-trzy filmy i Saulnier wejdzie do grona moich ulubionych, młodych reżyserów. Kręci surowo, prosto, ale efektywnie, bez ozdobników, po męsku - tak jak lubię.
Zgadzam się co do masakry u Cheeona - scena roku, która przypomniała mi jak wielkie wrażenie potrafi zrobić dobrze nakręcona, soczysta strzelanina, zapomniałem o tym po obejrzeniu miliona bezjajecznych filmów w których strzelanie to zabawa dla dzieci. Może ciut zawożona ocena, ale z satysfakcją daję 8/10. 09-10-2018, 15:23
Jeremy Saulnier kolejny raz udowadnia, że jest twórcą, którego zdecydowanie warto obserwować. I to nawet pomimo faktu, że ten film trudno uznać za jego największe osiągnięcie. Fantastycznie potrafi budować niepokojący klimat, nie boi się ukazywać brutalnej przemocy, wie jak zaskakiwać widza oraz prowadzić aktorów tak, aby wydobyć z nich sto procent możliwości. A skoro o aktorach mowa to warto wspomnieć o popisie, jaki daje Alexander Skarsgard, który jest zdecydowanie najmocniejszym punktem tej produkcji.
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood Najlepszy film 2019: Parasite Najlepszy film 2018: Suspiria 26-10-2018, 02:17
W końcu obejrzałem i ło matko - ta cała sekwencja to petarda:
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
26-11-2018, 00:30
Nadrobione. Film jest wyśmienity. Znacznie lepszy od dobrego Blue Ruin i przereklamowanego Green Room. Początek filmu odebrałem z mieszanymi uczuciami. Historyjka wydawała się naciągnięta, ale wraz z postępem seansu i kolejnymi twistami zacząłem łykać wszystko z rozdziawionym dziobem jak młody pelikan :) Piękne zdjęcia scenerii oraz muzyka która niby jest, niby jej nie ma, budują kapitalny, zimny klimat. Jestem święcie przekonany, że przy tym filmie saulner mocno inspirował się atmospheric black metalem, co można chociażby potwierdzić faktem, że użył w filmie kawałka kapeli Evilfeast. Brutalność i dynamika scen akcji - miód. Wiadoma scena (m60 <3) o której już tutaj pisano jest tak sroga, że aby ją przebić w zajebistości trzeba się chyba cofnąć do ery Scarface'a i Robocopa. Podoba mi się również brak wyjaśnień w zakończeniu. W ten sposób alegoria brutalności, bezsensu i chaotyczności życia ma jeszcze mocniejszy wydźwięk, a gdyby historia została zakończona jeszcze mroczniej, czyli gdyby Core umarł w jaskini (lub byłoby to niejednoznaczne) to moim zdaniem efekt byłby jeszcze lepszy.
24-10-2020, 00:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-10-2020, 00:44 przez Derelict Machine.)
Film ma świetny klimat, scena strzelaniny zajebista, tylko wuj wie, o co tu biega. Film totalnie siada w kategoriach motywacyjnych, bohaterowie robią, co robią nie wiadomo po co, w szczególności motywacje pisarza od samego początku sprawiają wrażenie totalnie oderwanych od logiki i doświadczenia życiowego, a ta wilcza symbolika to jak gwóźdź do trumny tej bezsensownej historii. Jako że powstało to na podstawie powieści, to wnoszę, że w książce było to czytelniej wyjaśnione, film nie wyjaśnia niczego. Może jest to wyjaśnione w tych powikłanych dialogach pomiędzy bohaterami, ale już nagiej Keough włażącej do wyra pisarza nie ogarniam ni w ciul, oprócz tego że będąc na miejscu tegoż bym spieprzał od tej porypanej baby, bo wieje od niej wariactwem na kilometr.
A tak mamy prowadzącą do niczego rzeź, nieliczne sensowne postaci giną robiąc rzeczy nielogiczne, jak w podrzędnym slasherze, gdzie rozum podpowiada "nie idź tam debilu", a bohater idzie, bo mu karze scenarzysta 3/10, strzelanina byłaby w pytkę, gdybym wiedział, po co to się dzieje, chyba że to taki wkład Shitfliksa w politykę rozbrajania Amerykanów 03-06-2022, 10:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-06-2022, 10:17 przez first-pepe.) |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |