Oświadczenie potwierdza teorię o czarnej liście. Widzę kilka moźliwych scenariuszy:
- w zachodnich mediach gdy skarżysz się na tych co nie są lewicą czyli są faszystami rzadko ktoś mówi sprawdzam. Sprawami woķół kina z kolei rzadko zajmują się polskie media. Zatem takie narzekanie w momencie wywiadu nie miało większej wagi, było dośc standardowe i zrozumiałe na zachodnich salonach, autor nie przewidział konsekwencji
- nie znam umów z PISF, być może istnieje furtka dzieki której fundusz może uruchomić dodatkowe rezerwy. Poprzednia ekipa PISFu była przychylna reżyserowi, nowa już mniej, ale nie mogli z jakichś powodów odmówić dalszego dofinansowania.
- zauważyłem w polskim środowisku filmowym tendencję w której pieniądze od państwa na kulturę po prostu się należą, są czymś oczywistym. Autor wypowiedzi nie widzi zatem braku logicznego związku między byciem artystą wyklętym a artystą dofinansowanym.
- w zachodnich mediach gdy skarżysz się na tych co nie są lewicą czyli są faszystami rzadko ktoś mówi sprawdzam. Sprawami woķół kina z kolei rzadko zajmują się polskie media. Zatem takie narzekanie w momencie wywiadu nie miało większej wagi, było dośc standardowe i zrozumiałe na zachodnich salonach, autor nie przewidział konsekwencji
- nie znam umów z PISF, być może istnieje furtka dzieki której fundusz może uruchomić dodatkowe rezerwy. Poprzednia ekipa PISFu była przychylna reżyserowi, nowa już mniej, ale nie mogli z jakichś powodów odmówić dalszego dofinansowania.
- zauważyłem w polskim środowisku filmowym tendencję w której pieniądze od państwa na kulturę po prostu się należą, są czymś oczywistym. Autor wypowiedzi nie widzi zatem braku logicznego związku między byciem artystą wyklętym a artystą dofinansowanym.
14-05-2018, 16:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-05-2018, 16:10 przez Szaman.)





