simek napisał(a):Forma w jakiej powstała Ida jest w jakimś stopniu eksperymentalna, a że się na świecie spodobało, to Pawlikowski pomyślał że zrobi więcej tego samo i jak widać na salonach dalej się podoba.
Piszesz to jako zarzut? Jeśli tak:
Stwierdzenie że "Pawlikowski zobaczył że ludziom się podoba więc zrobił znowu to samo" brzmi absurdalnie - fabułę czerpał z historii swoich rodziców, jest to więc temat osobisty a nie pod publikę.
A w kwestii formy, to "Chłopcy z ferajny" też byli w jakimś stopniu eksperymentalni a że na świecie się spodobało, to Scorsese pomyślał że zrobi więcej tego samego. Albo bliżej Pawlikowskiego - "Kanał" i "Popiół i diament" Wajdy ma podobne kadry i stylistykę, a to dwa unikatowe arcydzieła. Zresztą tak jak napisał Lajon Pawlikowski otwarcie inspiruje się złotą erą polskiego kina (vide dwa wyżej wspomniane tytuły), taką reaktywację można traktować tylko na plus.
A sama powtarzalność formy dla reżysera jest normalną rzeczą - styl reżyserii jest trochę jak podpis i większość taki posiada, nie widzę w tym nic złego.
20-05-2018, 13:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-05-2018, 13:48 przez Capt. Nascimento.)





