![[Obrazek: red_sparrow_ending_explained_0.jpg?itok=iBwzdYwR]](http://cdn2us.denofgeek.com/sites/denofgeekus/files/styles/main_wide/public/2018/03/red_sparrow_ending_explained_0.jpg?itok=iBwzdYwR)
Solidne dziełko, ale zdecydowanie za długie o jakieś 15-20 minut. Początek, wprowadzenie i samo szkolenie jest świetne. Fajnie, że wszystko jest zrobiony niemal w klasyczny sposób bez jakichkolwiek dziwów montażowych. Gdzie trzeba tam jest przemoc, miejscami dość dosadna, krwista i bezceremonialna. Erotyka w wersji light, można było wycisnąć z tego pomysłu znacznie więcej aniżeli "ocenzurowane rozstawienie nóg" czy ujęcia na gołą pupę JLaw.
W środku fabuła wrzuca wsteczny bieg i całość zaczyna nużyć, scena w scenę mamy gadające głowy i schematyczne pomysły walki na 2 fronty, które jednak nie robią wrażenia. No i te wspomniane przez Bzyka dyskietki - dżizas, o czym myślał reżyser gdy wymyślał ten motyw?
Pod koniec tempo i stawka wyraźnie rośnie i całość nabiera rumieńców, ale jest to...ile? 20 minut? No ale udało się jednak zmieścić kilka dobrych scen jak np. :
Wyjmując ten ostatni akt oraz początek zostaje godzina materiału, który trąci delikatnie nudą. Kino zdecydowanie dla koneserów spythrillerów, akcji jest tutaj jak na lekarstwo.
6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
21-10-2018, 18:51

Spoiler




