Jestem tego świadom i naprawdę mi z tego powodu przykro.
Może gdyby recenzje były faktycznie tragiczne i nie było tych wszystkich absurdalnych nagród..ehh. Może ktoś kiedyś (pewnie nie za życia Maya) zrobi o nich miniserial.To pewnie ma więcej sensu niż nowy film. Kompletnie bym się nie obraził jakby opowiadał właśnie o Mercurym w trakcie walki z chorobą + retrospekcje.
Może gdyby recenzje były faktycznie tragiczne i nie było tych wszystkich absurdalnych nagród..ehh. Może ktoś kiedyś (pewnie nie za życia Maya) zrobi o nich miniserial.To pewnie ma więcej sensu niż nowy film. Kompletnie bym się nie obraził jakby opowiadał właśnie o Mercurym w trakcie walki z chorobą + retrospekcje.
05-02-2019, 23:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-02-2019, 23:01 przez Kuba.)






