No raczej nie polubię się z Pawlikowskim. Film trwa 80 minut, z czego 40 to coraz nowsze interpretacje Dwóch Serduszek, pieśni ludowe i chodząca po ulicach para Kulig-Kot. Nie przeczę, Joanna w tym filmie to jeden wielki wygryw, rola życia, "myszka z charakterem". Tylko co z tego skoro cała historia jest pozbawiona energii, a decyzje bohaterów podejmowane są na zasadzie "bo tak". Nie mam alergii na artystyczne kino, ale nie lubię gdy pod takim płaszczykiem przemyca się film prosty jak budowa cepa, a do tego pozbawiony emocji na podstawowym poziomie, z dialogami sztucznie pompowanymi "kurvami" i kończący się bez pomysłu (to było straszne).
Na plus:
- Kulig
- Zdjęcia
- Scena z gościem spadającym z drabiny
5/10 i nie zamierzam do tego wracać nigdy.
Na plus:
- Kulig
- Zdjęcia
- Scena z gościem spadającym z drabiny
5/10 i nie zamierzam do tego wracać nigdy.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
10-02-2019, 14:34





