Leciał wczoraj chyba na Polsacie i tak zacząłem oglądać z nudów i nawet obejrzałem do końca.
Żeby nie przedłużać. Opinię mam jak większość. Spodziewałem się marnego filmidła a wyszło całkiem znośnie. Takie mocne 6/10 albo słabe 7/10.
Szkoda, że zmarnowano potencjał. Im bliżej końca tym bardziej wyglądało to, jakby kilku grubych producentów z cygarami, postanowiło nakręcić trochę mniej komercyjny i sztampowy film, ale w miarę upływu czasu coraz bardziej docierało do nich, że jednak 100 baniek piechotą nie chodzi i trzeba całość skierować na bezpieczne tory, żeby jakoś się to zwróciło.
A mogła wyjść z tego bardzo solidna i rasowa drama s-f.
Ciekawe jak to pierwotnie wyglądało, bo "rola" Andy`ego Garcii pokazuje, że tam jakieś solidne cięcia były na stole montażowym.
Żeby nie przedłużać. Opinię mam jak większość. Spodziewałem się marnego filmidła a wyszło całkiem znośnie. Takie mocne 6/10 albo słabe 7/10.
Szkoda, że zmarnowano potencjał. Im bliżej końca tym bardziej wyglądało to, jakby kilku grubych producentów z cygarami, postanowiło nakręcić trochę mniej komercyjny i sztampowy film, ale w miarę upływu czasu coraz bardziej docierało do nich, że jednak 100 baniek piechotą nie chodzi i trzeba całość skierować na bezpieczne tory, żeby jakoś się to zwróciło.
A mogła wyjść z tego bardzo solidna i rasowa drama s-f.
Ciekawe jak to pierwotnie wyglądało, bo "rola" Andy`ego Garcii pokazuje, że tam jakieś solidne cięcia były na stole montażowym.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
19-06-2019, 09:17






