Dobra rzecz. Tak, jak niektórzy tutaj piszą, można było z tego wycisnąć więcej, niemniej film dobrze się ogląda, postaci pierwszo, drugo i trzecioplanowe żywe, życiowe, jak zaczyna się dziać akcja, to nie ma żadnych przegięć (poza sceną snajperskich umiejętności Bridgesa), świetne aktorstwo całego planu. Film stoi fajnym klimatem, zdjęciami, aktorstwem i muzyką, które całościowo nadrabiają słabości scenariusza (tutaj momentami ekspozycja rani uszy). Ben Foster jak zwykle wymiata, o dziwo Chris Pine nie odstaje. Najlepsze dialogi pomiędzy Indiańcem, a Bridgesem.
Mam poczucie, że obejrzeliśmy dobry, rzetelny, nie kalający inteligencji widza akcyjko-dramat, nie żadne arcydzieło, ale dolna półka filmów klasy A.
8/10
Mam poczucie, że obejrzeliśmy dobry, rzetelny, nie kalający inteligencji widza akcyjko-dramat, nie żadne arcydzieło, ale dolna półka filmów klasy A.
8/10
11-09-2022, 19:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-09-2022, 19:49 przez first-pepe.)





